Reklama

Otworzyli serca i portfele

24/05/2012 11:26
Tego, że wspólnymi siłami można góry przenosić, dowiedli wszyscy ci, którzy włączyli się w organizację festynu charytatywnego na rzecz Beatki Wielickiej. Na leczenie i rehabilitację dziewczynki łącznie udało się zebrać ponad 6700 zł

Przygotowania do imprezy rozpoczęły się na długo przed sobotnim popołudniem, kiedy to na placu przy kościele p.w. św. Barbary w Radawnicy tuż po godzinie 15.00 rozległy się pierwsze dźwięki koncertu przygotowanego przez uczniów miejscowej szkoły. Wcześniej radni przygotowali boisko, a nauczyciele i rada rodziców zadbali o każdy szczegół. Nawiązali współpracę z Fundacją Złotowianka, która objęła festyn patronatem, do włączenia się w akcję zaprosili sponsorów i lokalną społeczność, a rolę konferansjera powierzyli Jackowi Trybuchowiczowi, który świetnie się w niej sprawdził. Co ważne, przedsięwzięcie zostało przez organizatorów przygotowane z pominięciem wszelkich kosztów. - Nie zainwestowaliśmy ani złotówki – powiedziała nam dyrektor radawnickiej Szkoły Podstawowej Małgorzata Wojtkiewicz. Wszyscy wykonawcy wystąpili pro bono.

Najpierw publiczność bawili uczniowie złotowskiego Gimnazjum nr 2, którzy przygotowali spektakl pt. „Miłość niejedno ma imię”, później na scenę wyszedł zespół „Arches”, którego członkowie przyjechali z Franciszkowa, następnie koncertował „Plus minus”, na koniec zagrała kapela „Schemat” z Lipki. To jednak nie jedyne atrakcje. W trakcie festynu coś dla siebie mogli znaleźć dorośli i dzieci. Maluchy miały okazję pograć w piłkarzyki, poskakać na trampolinie, wsiąść na konia i kucyka oraz wybrać się na krótką przejażdżkę z motocyklistami ze złotowskiego klubu „Złote tłoki”. Ich rodzice mogli natomiast usiąść w cieniu drzew i przy kiełbasce z grilla albo pysznym cieście i kawie odpocząć. Trzeba nadmienić, że wszystkie smakołyki zostały przygotowane przez mieszkańców własnym sumptem. Także upominki, które można było wygrać w loterii fantowej pochodziły od prywatnych darczyńców. Wszyscy zjednoczyli się w słusznej sprawie – i co najważniejsze – udało się! Dzięki ludziom wielkiego serca na leczenie i rehabilitację cierpiącej na wodogłowie i mózgowe porażenie dziecięce, Beatki Wielickiej, udało się zebrać ponad 5700 zł i 22 euro. To jednak nie wszystko, w trakcie imprezy członkowie radawnickiego Caritasu na ręce rodziców czternastolatki z Franciszkowa dodatkowo przekazali 1000 zł. Pieniądze w pierwszej kolejności mają zostać przeznaczone na turnus rehabilitacyjny w ośrodku „Zabajka”.

Joanna i Edward Wieliccy są wszystkim darczyńcom bardzo wdzięczni.

Patrycja Koplin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości