Decyzję o tym, czy owady unieszkodliwiać będą ochotnicy czy zawodowcy, podejmuje dyspozytorka w siedzibie Państwowej Straży Pożarnej po otrzymaniu informacji o tym, że owady się wyroiły. Decyzja zależy od lokalizacji roju. Jeśli jest nisko i niepotrzebny jest wysięgnik, interweniuje Ochotnicza Straż Pożarna, jeśli rój jest wyżej i dostęp jest utrudniony, jadą strażacy z PSP. Akcja odbywa się to zwykle po zachodzie słońca, kiedy owady kończą żerowanie i są mniej aktywne.
Do zdarzenia wyjeżdża kilku strażaków, w specjalnych kombinezonach o nazwie ,,osa"". Próbują złapać rój do worka. Jeśli im się uda, potem wypuszczają owady do lasu albo na wolną przestrzeń. Jeśli nie można ich złapać, bo owady zaległy w stropie lub w rurach kanalizacyjnych, wtedy są traktowane środkiem owadobójczym.
Ostatnie akcje strażaków z naszego powiatu dotyczące owadów miały miejsce jeszcze w tym tygodniu. 18 lipca np. zgłoszenie takie wpłynęło z miejscowości Brzozówka. OSP Lotyń likwidowało tam gniazdo agresywnych owadów błonkoskrzydłych, które zagnieździły się w szybie kominowym domku jednorodzinnego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pszczoły są pod ochroną, straż nie usuwa takowych gniazd. Straż pożarna podejmuje interwencje wyłącznie wtedy, kiedy gniazda owadów błonkoskrzydłych, takich jak: osy i szerszenie zagrażają życiu lub zdrowiu. Pszczoły równają się z wizytą pszczelarza.
Dziwne. 2 tygodnie temu dzwoniłem do straży odnośnie likwidacji dużego kokonu os i sami stwierdzili, że jak najbardziej mam rację. 4 lata temu byli 2 razy także do likwidacji os i nie było problemu. Posesja orywatna.
Jak dwa lata temu zadzwoniłem na straż, że wyroiły się pszczoły i mam obawy, że użądlą dzieci, to odpowiedzieli mi, że to prywatna posesja i jest to moja sprawa. Więc jak to jest z tą interwencją w Brzozówce? Są równi i równiejsi?
Pszczoły są pod ochroną, straż nie usuwa takowych gniazd. Straż pożarna podejmuje interwencje wyłącznie wtedy, kiedy gniazda owadów błonkoskrzydłych, takich jak: osy i szerszenie zagrażają życiu lub zdrowiu. Pszczoły równają się z wizytą pszczelarza.
Dziwne. 2 tygodnie temu dzwoniłem do straży odnośnie likwidacji dużego kokonu os i sami stwierdzili, że jak najbardziej mam rację. 4 lata temu byli 2 razy także do likwidacji os i nie było problemu. Posesja orywatna.
Jak dwa lata temu zadzwoniłem na straż, że wyroiły się pszczoły i mam obawy, że użądlą dzieci, to odpowiedzieli mi, że to prywatna posesja i jest to moja sprawa. Więc jak to jest z tą interwencją w Brzozówce? Są równi i równiejsi?