Piosenką, poezją i inscenizowanymi wspomnieniami aktorzy teatru Kwadrat uczcili ósmą rocznicę śmierci Papieża Polaka
2 kwietnia 2005 roku, godzina 21:37, świat staje w miejscu na wieść o tym, że do wieczności odszedł Karol Wojtyła. Wspomnienie tego wieczora w wielu do dziś wywołuje rzewne wspomnienia. Skończyła się bowiem pewna era – pokolenia JP II. Aby pamięć nie zginęła, w rocznicę śmierci Jana Pawła II aktorzy teatralnej grupy działającej przy Gminnym Centrum Kultury w Łobżenicy zorganizowali poetycki wieczór wspomnień. Jeszcze zanim opadła kurtyna z głośników popłynęły śpiewane przez papieża słowa modlitwy Pater Noster (Ojcze Nasz). Gdy deski sceny odsłoniły swe oblicze dominowały na nich, ułożone ze świec, krzyż i serce. Nad nimi górował portret papieża, dokumentujący jeden ze spływów kajakowych. Występujący postanowili przedstawić publiczności wybrane fragmenty z życia Karola Wojtyły. - ...tu w tym mieście, w Wadowicach wszystko się zaczęło. I życie się zaczęło, i szkoła się zaczęła, i studia się zaczęły, i teatr się zaczął, i kapłaństwo się zaczęło – rozpoczęli, przenosząc się do roku 1920. Wspomnienie Wadowic pojawiło się również w piosence o tym mieście. Kolejne lata to kolejne zapiski na kartach historii. Czasy liceum, później okrutne realia II Wojny Światowej. Przy dźwiękach gitary publiczność mogła posłuchać pierwszych wersów papieskiej poezji. Przypomniano też zabawne okoliczności powołania do sakry biskupiej. Karol Wojtyła o tej nominacji dowiedział się będąc na kajakach. Wtedy z głośników popłynęła pieśń „Barka”, którą Papież Polak darzył szczególnym sentymentem. Zgromadzeni na wieczorze wspomnień raz jeszcze mogli przeżyć dzień 16 października 1978 roku.
[[reklama]]
Dźwięk dzwonów i słowa „Habemus papam” wywołały na twarzach cień wzruszenia. Podobnie było gdy aktorzy nawiązali do zamachu na życie papieża z 13.05.1981 roku. Jednak w programie nie zabrakło też radosnych chwil, tych związanych z pielgrzymkami do Polski i spotkaniami z młodzieżą. W nieco ponad 50 minut grupa teatralna przedstawiła życie Jana Pawła II, aż do pogrzebu, gdzie po raz pierwszy pojawiło się hasło „Santo Subito” (Święty Natychmiast). Na finał jeszcze raz zaśpiewano „Barkę”, tym razem z udziałem publiczności. Później aktorzy i widzowie udali się pod kościół św. Trójcy, gdzie znajduje się obelisk upamiętniający Jana Pawła II. Tam, ku jego pamięci, zapalili symboliczny znicz, ich światełko dla Niego.
Sz. Chwaliszewski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze