Po rocznych staraniach Łobżenica zyskała status miasta, nad którym czuwa święta Anna. - To zobowiązuje - mówi burmistrz i zapowiada, że patronka Łobżenicy honorowana będzie w godny sposób
Nie tak od razu
Droga do tego, aby nad miastem czuwała święta, była dość skomplikowana. Zaczęło się od pomysłu przewodniczącego Rady Miejskiej w Łobżenicy minionej kadencji Edwarda Starszaka, który uznał, że rok 700-lecia jest dobrym na tego typu działania. - Łobżenica jest bardzo starą miejscowością. Początki parafii katolickiej sięgają tu XII wieku i właściwe od tamtych czasów na tych ziemiach trwa kult św. Anny – motywował wówczas swoją propozycję. Pozostali rajcowie oraz włodarze: Eugeniusz Cerlak i Tadeusz Perliński poparli ją bezdyskusyjnie. Ich decyzję opiniował z kolei proboszcz ks. kanonik Karol Glesmer.
Następnym krokiem była korespondencja wysłana z łobżenickiego magistratu do ks. Jana Tyrawy, biskupa Diecezji Bydgoskiej. Dokumenty przedstawione zostały dalej, na Konferencji Episkopatu Polski, by trafić wreszcie do Stolicy Apostolskiej. To właśnie w kancelarii papieża Franciszka zapadła decyzja, że Łobżenica może być uznana za miasto, nad którym czuwać będzie święta Anna. - Potwierdzenie z Nuncjatury Apostolskiej w Polsce o tym fakcie otrzymaliśmy przed tygodniem, niebawem pojedziemy do Warszawy osobiście je odebrać – mówi burmistrz Piotr Łosoś.
Na honorowym miejscu
Jednak patronat św. Anny nad Łobżenicą nie ma być zaznaczony jedynie w dokumentach. - To zobowiązuje nas do tego, by w godny sposób podkreślać obecność tego patronatu i historii z nim związanej – mówi burmistrz. Właśnie dlatego od kilku miesięcy trwają prace porządkowe na wzgórzu św. Anny, gdzie niegdyś posadowiony był kościół, a później na jego pamiątkę wybudowano kapliczkę. - Poprosiłem panią Iwonę Reinholz-Cynajek, której ogrodzenie graniczy ze wzgórzem, o rewitalizację muru. Uczyniła to. Podobna prośba została też skierowana do proboszcza, aby zadbał o odtworzenie ceglanego ogrodzenia przy ul. Sportowej. Poważnie przymierzamy się do zagospodarowania wzgórza św. Anny, by stworzyć tam miejsce świadczące o tym, że na tych ziemiach pierwsza parafia powstała prawie 900 lat temu. Wówczas może uda nam się też przyciągnąć pielgrzymów z Górki Klasztornej, by odwiedzali nie tylko sanktuarium, ale i Łobżenicę. Chciałbym też powołać społeczny komitet odbudowy kapliczki św. Anny, na wzór tej, która stała w tym miejscu do II wojny światowej – stwierdza Piotr Łosoś.
Inna sprawa to ustanowienie „urodzin miasta”. Te, wzorem Poznania, który świętuje je 11 listopada podczas imienin św. Marcina, przypadłyby na 26 lipca, kiedy czczona jest św. Anna.
- Także myślimy o tym, aby było to święto Łobżenicy i święto parafii. Szczegóły będziemy mogli podać niebawem, gdy temat ten będzie dokładniej omówiony z księdzem Karolem Glesmerem – dodaje burmistrz.
Sz. Chwaliszewski
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze