Reklama

Papież się zgodził

04/05/2015 08:08
Po rocznych staraniach Łobżenica zyskała status miasta, nad którym czuwa święta Anna. - To zobowiązuje - mówi burmistrz i zapowiada, że patronka Łobżenicy honorowana będzie w godny sposób

Nie tak od razu

Droga do tego, aby nad miastem czuwała święta, była dość skomplikowana. Zaczęło się od pomysłu przewodniczącego Rady Miejskiej w Łobżenicy minionej kadencji Edwarda Starszaka, który uznał, że rok 700-lecia jest dobrym na tego typu działania. - Łobżenica jest bardzo starą miejscowością. Początki parafii katolickiej sięgają tu XII wieku i właściwe od tamtych czasów na tych ziemiach trwa kult św. Anny – motywował wówczas swoją propozycję. Pozostali rajcowie oraz włodarze: Eugeniusz Cerlak i Tadeusz Perliński poparli ją bezdyskusyjnie. Ich decyzję opiniował z kolei proboszcz ks. kanonik Karol Glesmer.
Następnym krokiem była korespondencja wysłana z łobżenickiego magistratu do ks. Jana Tyrawy, biskupa Diecezji Bydgoskiej. Dokumenty przedstawione zostały dalej, na Konferencji Episkopatu Polski, by trafić wreszcie do Stolicy Apostolskiej. To właśnie w kancelarii papieża Franciszka zapadła decyzja, że Łobżenica może być uznana za miasto, nad którym czuwać będzie święta Anna. - Potwierdzenie z Nuncjatury Apostolskiej w Polsce o tym fakcie otrzymaliśmy przed tygodniem, niebawem pojedziemy do Warszawy osobiście je odebrać – mówi burmistrz Piotr Łosoś.

Na honorowym miejscu

Jednak patronat św. Anny nad Łobżenicą nie ma być zaznaczony jedynie w dokumentach. - To zobowiązuje nas do tego, by w godny sposób podkreślać obecność tego patronatu i historii z nim związanej – mówi burmistrz. Właśnie dlatego od kilku miesięcy trwają prace porządkowe na wzgórzu św. Anny, gdzie niegdyś posadowiony był kościół, a później na jego pamiątkę wybudowano kapliczkę. - Poprosiłem panią Iwonę Reinholz-Cynajek, której ogrodzenie graniczy ze wzgórzem, o rewitalizację muru. Uczyniła to. Podobna prośba została też skierowana do proboszcza, aby zadbał o odtworzenie ceglanego ogrodzenia przy ul. Sportowej. Poważnie przymierzamy się do zagospodarowania wzgórza św. Anny, by stworzyć tam miejsce świadczące o tym, że na tych ziemiach pierwsza parafia powstała prawie 900 lat temu. Wówczas może uda nam się też przyciągnąć pielgrzymów z Górki Klasztornej, by odwiedzali nie tylko sanktuarium, ale i Łobżenicę. Chciałbym też powołać społeczny komitet odbudowy kapliczki św. Anny, na wzór tej, która stała w tym miejscu do II wojny światowej – stwierdza Piotr Łosoś.

Inna sprawa to ustanowienie „urodzin miasta”. Te, wzorem Poznania, który świętuje je 11 listopada podczas imienin św. Marcina, przypadłyby na 26 lipca, kiedy czczona jest św. Anna.
- Także myślimy o tym, aby było to święto Łobżenicy i święto parafii. Szczegóły będziemy mogli podać niebawem, gdy temat ten będzie dokładniej omówiony z księdzem Karolem Glesmerem – dodaje burmistrz.

Sz. Chwaliszewski

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości