Problem zarwanego pobocza na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym przy parku w małym Buczku zgłosił sołtys Ryszard Glugla. Na prawym łuku ronda (jadąc z Małego Buczka w kierunku Wielkiego Buczka) pojawiły się spore spękania asfaltu. To zaskakujący widok, bo droga ta remontowana była latem ubiegłego roku. W lipcu władze gminy i powiatu uroczyście oddawały do użytku odcinek długości ponad 2 kilometrów. Rok wcześniej zmodernizowany był fragment długości ok. 1,5 km. Całość kosztowała około 400 tys. zł, z czego 80 tys. zł na powiatową inwestycję wyłożyła gmina Lipka. Rondo było zwieńczeniem prac. Dlaczego więc po kilku miesiącach wymagało naprawy?
Sołtysi podejrzewają, że to przez wysoki poziom wody, która podmyła krawędzie skrzyżowania. Mirosław Jaskólski, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg uważa jednak, że głównym powodem zniszczeń było ścinanie przez kierowców zakrętów.
Wiadomo, że krawędź jest słabsza. Walcem nigdy tego tak nie dociśnie masy jak na środku drogi. Ścinanie zakrętów to zmora polskich kierowców
– tłumaczy.
Zgłoszenie o stanie drogi dyrektor odebrał 23 marca, a cztery dni później ekipa remontowa PZD była na miejscu.
Uzupełniliśmy braki, wzmocniliśmy pobocza i wkopaliśmy słupki, żeby kierowcy nie zajeżdżali na krawędzie
– dyrektor opisuje wykonane prace. Gdy pozwoli na to temperatura, całość pokryta zostanie emulsją asfaltową.
Jestem zdziwiony, że tak szybko się z tym uwinęli. To cieszy
Reklama
– całą akcję podsumowuje sołtys Wielkiego Buczka. Nie byłby jednak sobą, gdyby nie przypomniał M. Jaskólskiemu o innych pracach do wykonania na powiatowych drogach.
Żeby jeszcze tak szybko wziął się za te korzenie na szosie do Kujana…
– apeluje R. Glugla.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za 80 tyś. chcieli 4,5 km pięknego asfaltu trzeba było w ogóle nie robić bo kombajn się nie mieści. A gdzie się kombajn mieści ?
no ja to myslalem ze to wogole nie jest rondo,to jakas paranoja robia drogi w naszej gmine ktore max 5 lat wytrzymuja,prosze sobie wyobrazic ze robi sie je z dotacjami , ktorych kiedys nie bedzie i wtedy znowu wrocimy to naszych bylejakich drog,prosze spojrzec na droge do sepolna ,kupa smiechu,ktos odebral ktos podpiasal,ale w gruncie po paru latach nadaje sie do remontu bo jest po prostu za waska bez pobocza,(wszyscy widza nikt nic nie robi) wyrwy sie robia ze sie mozna zabic,albo nasza obwodnica,prosze mi powiedziec co za architekt od siedmiu bolesci ja projektowal,powinien juz dawno niepracowac,juz po tygodniu byly poprawki,a wjednym miejscu nonstop remontuja,a zobaczcie slynny zakret za wieduktem w strone lipki tam jak ktos poleci to bedzie dopiero tragedia,skad oni wzieli takie ustalenia,no ale to sa nasze realia.Szkoda bo za jakis czas jak unia przestanie dotowac obudzimy sie z reka w nocniku i z wielkim zalem ze ktos nas oszukal.
Panie Jaskulski to nie Centrum Katowic. Na tym rondzie nie ma ruchu. Więc proszę fuszerki nie tuszować
A ja myślałem że mieszkańcy sami robili to rondo... tak niepozornie wygląda
Za 80 tyś. chcieli 4,5 km pięknego asfaltu trzeba było w ogóle nie robić bo kombajn się nie mieści. A gdzie się kombajn mieści ?
no ja to myslalem ze to wogole nie jest rondo,to jakas paranoja robia drogi w naszej gmine ktore max 5 lat wytrzymuja,prosze sobie wyobrazic ze robi sie je z dotacjami , ktorych kiedys nie bedzie i wtedy znowu wrocimy to naszych bylejakich drog,prosze spojrzec na droge do sepolna ,kupa smiechu,ktos odebral ktos podpiasal,ale w gruncie po paru latach nadaje sie do remontu bo jest po prostu za waska bez pobocza,(wszyscy widza nikt nic nie robi) wyrwy sie robia ze sie mozna zabic,albo nasza obwodnica,prosze mi powiedziec co za architekt od siedmiu bolesci ja projektowal,powinien juz dawno niepracowac,juz po tygodniu byly poprawki,a wjednym miejscu nonstop remontuja,a zobaczcie slynny zakret za wieduktem w strone lipki tam jak ktos poleci to bedzie dopiero tragedia,skad oni wzieli takie ustalenia,no ale to sa nasze realia.Szkoda bo za jakis czas jak unia przestanie dotowac obudzimy sie z reka w nocniku i z wielkim zalem ze ktos nas oszukal.
Panie Jaskulski to nie Centrum Katowic. Na tym rondzie nie ma ruchu. Więc proszę fuszerki nie tuszować