Reklama

Piast Złotów wycofuje się z rozgrywek pilskiej A-Klasy

20/03/2018 07:00
– Piast nie zagra. Wstępnie informowaliśmy OZPN o naszych problemach, ale do końca szukaliśmy rozwiązań. W grę wchodziła fuzja z innymi klubami, niestety rozmowy spełzły na niczym – mówi prezes KP Piast Złotów

Czytasz tekst premium, który został udostępniony dla wszystkich Czytelników portalu.
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu .


Sugerując się terminarzem tegorocznych rozgrywek OZPN Piła w piłkarski weekend 24–25 marca miałby się odbyć pojedynek Piasta Złotów z Błyskawicą Nieżychowo. Wiemy już, że ten i kolejne mecze, które miał do rozegrania borykający się z licznymi problemami Piast, nie dojdą do skutku. Do daty ukazania się niniejszego numeru AL pilska centrala OZPN nie potwierdziła jednak pogłosek o „formalnym zgonie” złotowskiego klubu.

Nie mamy dotąd żadnej pewnej informacji, czy Piast się wycofuje z rozgrywek Klasy A, czy zostaje i gra dalej. Jedyna pewna informacja na chwilę obecną jest taka, że do Sparty przeszedł oficjalnie Łukasz Golla. Tyle mogę w tym momencie powiedzieć

Reklama

– komentuje Ryszard Woźniak z OZPN. Spekulacje ucina prezes Piasta Złotów Łukasz Tessmer.

Nie przystąpimy do rundy jesiennej. Na mariaż że Skicem jest zbyt późno

– mówi przebywający obecnie za granicą prezes Piasta. O ostatnią propozycję jego klubu zapytaliśmy Sławomira Czyżyka, który trenuje z piłkarzami Piasta Skic.

Propozycja była, ale od początku raczej patykiem na wodzie pisana. Teoretycznie moglibyśmy się zdecydować na przejęcie licencji, ale praktycznie nie ma na to szans. Nie pozwoli nam na to zaplecze, nie mamy tylu zawodników gotowych grać w A–Klasie. Z marszu się nie da takich rzeczy załatwić.

Reklama

Oczekuj nieoczekiwanego

Nad najniżej dotowanym zespołem pilskiej A–Klasy czarne chmury zbierały się od dawna. Po rundzie wiosennej do B–Klasy spadnie prawdopodobnie tylko jedna drużyna, były więc realne szanse na powalczenie o dalszy ligowy byt. Trzy miesiące temu Łukasz Tessmer przyznał, że zarząd zrobi wszystko, aby piłkarze KP Piast mogli wyjść wiosną na boisko. I wychodzą, tyle że w składach innych zespołów. Bramkarz Adam Biały od niedawna trenuje z seniorami Iskry Krajenka, Maciej Brandt dołączył do podopiecznych trenera Damiana Sudoła w Sparcie Złotów. O wielkie niewiadome zapytaliśmy prezesa złotowskiej drużyny. Jaki jest obecny status KP Piast? Trenuje, gra sparingi? Co z zawodnikami?

Piast nie zagra. Wstępnie informowaliśmy już OZPN o naszych problemach. Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy. Z powodu kontuzji i rezygnacji zawodników nie jesteśmy w stanie kadrowo udźwignąć rozgrywek

Reklama

– przyznaje Łukasz Tessmer.

Łukasz Golla został zakupiony przez Spartę Złotów, podobnie jak Maciek Brandt. Takie są oficjalne dane. Chłopaki dostali wolną rękę jeżeli chodzi o poszukiwanie klubu

– reasumuje współtwórca KP Piast. Tak kończy się blisko 5 lat istnienia drużyny, która do końca dzielnie walczyła o szansę na przyzwoity ligowy żywot, ale ostatecznie skapitulowała przed realiami szarej codzienności. Czy Piastowi uda się jeszcze kiedyś powstać z futbolowego grobu?

Na ten moment nie wiem, czy zobaczymy Piasta w jakichś rozgrywkach ligowych. Niestety padliśmy ofiarą własnego sukcesu. Nie udźwignęliśmy finansowo awansu do A–Klasy, finansowo i organizacyjnie. Bez juniorów nie ma jak łatać braków kadrowych. Nie było sensu tworzyć trzeciej akademii w Złotowie, a na dłuższą metę obie istniejące akademie mają własną wizję rozwoju. Trudno też konkurować ze Spartą, która ma za sobą historię i kilkukrotnie większy budżet na piłkę.

Reklama

Nie wszystek umrę

Od strony organizacyjnej w Piasta zaangażowanych było kilka osób. Był nasz trener Mateusz Pobiedziński, Marcin Sołowicz, Maciek Brandt. Korzystając z okazji chciałbym im i wszystkim, których nie wymieniłem, a tworzyli nasz zespół, serdecznie podziękować. Każdy z nas włożył w to kawał swojego serca, ale tak się na dłuższą metę nie da, jak każdy ma pracę, rodzinę i inne obowiązki. To pokolenie, które stanowiło o sile Piasta z różnych powodów, w większości już u nas nie gra, a młodych zmienników brak, bo nie mieliśmy drużyny juniorskiej, którą można by się wspierać w ciężkich kadrowo momentach

– podsumowuje Łukasz Tessmer, który mimo wszystko upiera się, że było warto.

Reklama

Przecież to 5 lat naszego życia i sporo wspólnie rozegranych meczów. Piastowie to była udana ekipa, która zawsze zapewniała mnóstwo fajnych chwil na boisku i poza nim. To była naprawdę dobra zabawa. Poza tym, nie znikamy tak do końca z piłkarskiej mapy. Na tegorocznym Euro Eco gramy kolejną edycję turnieju Piast Cup. Może chociaż tę inicjatywę uda się utrzymać przy życiu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    PILKARZYK - niezalogowany 2018-03-22 11:07:26

    CZY KTOS BY MOGL TO POCIGNAC OD NOWA ???MNIEJ UTALENTOWANI CHCIELI BY POTRENOWAC I POKOPAC PILKE. NIE KIAZDY MUSI OD RAZU GRAAC W SPARCIE

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pilka - niezalogowany 2018-03-21 08:44:28

    Trochę dużo krzyku :-) było z Piastem, a tutaj trzeba mozolnej pracy, cierpliwości, frekwencji na meczach i dużo pasji, i dobrego humoru, zabrakło z każdych tych elementów po trochu. To zabawa i tak trzeba było do tego podejść.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Las - niezalogowany 2018-03-20 21:34:55

    Tak jest atmoswera to jest klucz do wygrywania.Tylko po awansie do a-klasy myslelismy ze dofinasowanie bedzie wieksze niz w b-klasie a co sie okazalo dostalismy jeszcze mniej pieniedzy. Mozna duzo pisac ale czy to ma sens

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości