W trakcie meczu Szarp Motoryzacja kontra Auto Części u Przemka zgłoszono organizatorowi udział w spotkaniu zawodnika nieuprawnionego. Chodziło o Marcina Tomczyka z Szarp, który pojawił się w tym sezonie w barwach Sparty Złotów. Jakub Pieniążkowski ze ZCAS–u zgłoszenie przyjął, ale Auto Części na zasłużony walkower czekały ponad dwa tygodnie.
Dlaczego trwało to tak długo i dlaczego to ja musiałem dostarczyć stosowne dokumenty? Regulamin przewiduje przecież, że zawodnik, wobec którego występują wątpliwości odnośnie przynależności klubowej jest zobligowany do przedstawienia w ciągu 3 dni zaświadczenia z OZPN/PZPN. Skoro zawodnik Szarp nie dostarczył w wymaganym czasie tego zaświadczenia, dlaczego walkower nie został przyznany z automatu?
Reklama
– pyta rozżalony Przemysław Stramol.
Po interwencji Przemka Marcin Tomczyk przyniósł mi w trakcie meczu swój dowód, wszyscy tu znamy Marcina, więc nie chodziło tu o kwestię tożsamości, tylko o sprawdzenie, czy grał w Sparcie, czy nie, dlatego trochę to trwało
– odpowiada Jakub Pieniążkowski.
Pod szyldem Auto–Części graliśmy już w Zakrzewie, Jastrowiu, Łobżenicy
– mówi nam Przemysław Stramol.
Żona mnie przekonała do udziału w futsalu w Złotowie i niestety sparzyłem się. Wcześniej zresztą sparzyłem się podczas rozgrywek na Orliku. Regulamin, a właściwie jego nieprzestrzeganie obnaża organizatora. Wszyscy znamy się tu jak łyse konie. Kuba jest sekretarzem kolegium sędziów OZPN Piła. Jest lista zawodników, wystarczyłby telefon do kapitana drużyny, wskazanie tych zrzeszonych i pytanie o to, którego z nich usunąć
Reklama
– proponuje Stramol.
Tajemnicą poliszynela jest fakt, że podobne historie w złotowskim futsalu dzieją się od lat. Mi uwagę w trakcie meczu zwrócili kibice
– wyjaśnia przedstawiciel Auto Części.
Trzymajmy się regulaminu. Jeśli coś chcemy robić, to róbmy to dobrze
– dodaje Grzegorz Kasak, reprezentujący Szarp.
Straciliśmy punkty i zawodnika, jednak nie widzimy w tym problemu
– wyjaśnia swoje stanowisko. Zawodnicy Szarpa powątpiewają tylko w czyste intencje Auto Części i pytają retorycznie: czy U Przemka wciąż byłoby takie chętne do weryfikacji, gdyby wynik był na ich korzyść?
Niejasności jest jednak więcej. Podczas losowania organizator zobowiązał się do zamieszczenia na stronie internetowej ZCAS–u pełnych składów wszystkich drużyn, co by ucięło wszelkie spekulacje. Obiecał zrobić to najszybciej jak się da. Składów nie ma do dzisiaj.
Mogłem je opublikować, zgoda, ale nie ma obowiązku publikowania składów, to była moja dobra wola
– wyjaśnia Jakub Pieniążkowski.
Prawda jest taka, że losowanie odbywa się tydzień przed startem ligi, a przez ten tydzień w składach dochodzi jeszcze do wielu roszad
Reklama
– dodaje.
Składy we wcześniejszych latach były publikowane, teraz jest z tym problem
– mówi nam Marcin Borowicz ze Stif–Trans i pyta:
Dlaczego?
Kolejne pytania mnożą się jak króliki.
Dlaczego organizator nie cofnie wyników Szarpa i Perfecty? Nikt ich nie sprawdzał. Kilka lat wstecz można jednak było przyznać 5 walkowerów SBL–owi
– podkreśla Przemysław Stramol.
Przez osiem sezonów takie sytuacje były może trzy [walkowery ze względu na udział nieregulaminowych zawodników – red.]. Mogło tak być, ale wynikało to zapewne z inaczej sformułowanego regulaminu, w którym osobny zapis traktował o tym, że jeśli dowiedziono udziału zawodnika nieuprawnionego w kilku meczach, to za każdy z nich należał się walkower. Obecnie swoje wątpliwości należy złożyć przed zakończeniem spotkania
Reklama
– podkreśla koordynator złotowskiego Futsalu.
Burza w szklance wody – Przemysław Stramol rozpętał małą burzę, ale, jak sam przyznaje, gdyby musiał zrobiłby to znowu. – Zamiast pilnować przestrzegania regulaminu, odpuszcza się i...
Trzymajmy się regulaminu – Futsalowy chaos jest poniekąd winą niedoskonałego regulaminu, bo co np. oznacza sformułowanie „może grać”? Na to pytanie odpowiada...
Weryfikacja – Większość naszych rozmówców twierdzi, że do zachowania jasnej i czystej atmosfery wystarczyłaby weryfikacja wszystkich zawodników jeszcze...
Przemysław Stramol rozpętał małą burzę, ale, jak sam przyznaje, gdyby musiał zrobiłby to znowu.
Zamiast pilnować przestrzegania regulaminu, odpuszcza się i przymyka oko. Nie rozumiem, czemu Szarp czy Perfecta tak kombinują, mają przecież fajne składy
– mówi szef Auto Części.
Karol Wrzalik z Perfecty zapytany o to, dlaczego na parkiecie ZLF w jego zespole pojawiają się dwaj zawodnicy zrzeszeni, odpowiedział nam:
Kuba stwierdził, że skoro Piotrek Kowalski rozegrał tylko kilka minut w doliczonym czasie gry, to może brać udział w rozgrywkach Futsalu. Dla nas najważniejszy jest regulamin. Nie wystawiałbym zawodnika nieregulaminowego
Reklama
– dodaje członek zarządu Sparty Złotów. Wersja organizatora jest jednak diametralnie inna.
Złotowska Liga Futsalu jest jedną ze sztandarowych imprez ZCAS, która od ośmiu lat integruje środowisko. Zagrało w niej już ponad 1500 zawodników, co ma swoją wymowę. Co więcej, wszystkich traktujemy jednakowo, jednakowy jest także dla wszystkich regulamin. Piotr nie może grać i to właśnie powiedziałem Karolowi. Ilość rozegranych minut nie ma tu znaczenia, pojawił się na boisku i tyle. W jego zespole gra Janek Turkowiak. Po pozytywnej weryfikacji Marcina Tomczyka oczywistym jest, że w przypadku Piotra Kowalskiego wynik postępowania będzie identyczny
Reklama
– wyjaśnia Jakub Pieniążkowski.
Kierownik biura OZPN Ryszard Woźniak w rozmowie telefonicznej zapytał mnie, dlaczego tylu ludzi sprawdzam? Odpowiedziałem mu: Bo lubię grać uczciwie
– wyjaśnia Stramol.
To jest liga amatorska, chodzi o to, żeby się spotkać, pograć, poruszać się trochę. W Złotowie wydaje się, że puchary rozdane są jeszcze przed zakończeniem rozgrywek. Może rozwiązaniem byłyby tu dwie ligi z awansem i ze spadkiem
– proponuje szef Auto Części. Wtórują mu inni ludzie związani z futsalem, ale nie organizator.
Zmieniają się nazwy, zmieniają się składy drużyn. Po sezonie będzie bardzo trudno zweryfikować, kto ma grać w I, a kto w II lidze, dlatego nie uważam, żeby to był dobry pomysł
– wyjaśnia Jakub Pieniążkowski.
Futsalowy chaos jest poniekąd winą niedoskonałego regulaminu, bo co np. oznacza sformułowanie „może grać”? Na to pytanie odpowiada Jakub Pieniążkowski, autor regulaminu ZLF:
Nie może być tak, że jeden zawodnik zrzeszony gra sobie na parkiecie, a drugi siedzi na ławce i czeka na zmianę. W zespole może grać tylko jeden zawodnik zrzeszony. To kwestia interpretacji, ewentualnie dopracowania słów na przyszłość
Reklama
– mówi nam sekretarz kolegium sędziowskiego OZPN Piła. Jednym z argumentów za zmianami miałby być fakt, że w Złotowie gra coraz mniej zespołów. Bywało, że w lidze brało udział i 30 zespołów.
Złotowski futsal pustoszeje
– mówi nam Michał Wawrzyniak z Restauracji Millenium.
Niejasności regulaminu z pewnością nie są tu bez znaczenia
– dodaje.
Potrzebna jest solidarność zespołów
– apeluje za to Marcin Borowicz ze Stif–Trans, który także ma zastrzeżenia do regulaminu.
Chodzi o wykluczające się punkty.
W części Zawodnicy czytamy: „W każdej drużynie może grać maksymalnie jeden zawodnik, który rozegrał minimum jeden mecz w rozgrywkach OZPN, wojewódzkich ZPN oraz PZPN”. W części Protesty czytamy natomiast, że: „zawodnik, wobec którego występują wątpliwości odnośnie przynależności klubowej jest zobligowany do przedstawienia w ciągu 3 dni zaświadczenia z OZPN/PZPN stwierdzającego, że nie jest zawodnikiem klubu zrzeszonego w OZPN” zauważa przedstawiciel Stif–Trans.
Mniejsza ilość zespołów to nic dziwnego. To od ludzi zależy, czy chcą się z nami bawić. Liga Szóstek na orliku też schudła, coraz mniej jest chętnej młodzieży. Podobnie sytuacja przedstawia się w siatkówce, wcześniej było 16 drużyn, teraz jest ich tylko10
– tłumaczy sekretarz kolegium sędziowskiego OZPN.
Co do powyższych niejasności musimy zauważyć, że nie jest to ta sama sytuacja. Pierwszy zapis mówi o zawodniku uprawnionym (przykładem niech będzie wspomniany już Janek Turkowiak z Perfecty). Drugi zapis dotyczy natomiast zawodnika, wobec którego występują wątpliwości. Oba zapisy dotyczą więc dwóch różnych sytuacji
– wyjaśnia Jakub Pieniążkowski.
Większość naszych rozmówców twierdzi, że do zachowania jasnej i czystej atmosfery wystarczyłaby weryfikacja wszystkich zawodników jeszcze przed sezonem i zamknięcie list przed pierwszą kolejką. W lidze jest 228 zawodników, czy możliwe jest zatem od strony technicznej zweryfikowanie ich wszystkich?
Jest to nierealne
– mówi Jakub Pieniążkowski.
Po pierwsze jest ustawa o ochronie danych osobowych, po drugie na zweryfikowanie 228 zawodników potrzebowałbym dodatkowy miesiąc czasu. Zweryfikować jedną czy dwie osoby to nie problem. W rozgrywkach pod egidą OZPN też nie weryfikuje się wszystkich zawodników. Jeśli są jakiekolwiek wątpliwości, co do tożsamości zawodnika, w trakcie meczu zgłasza się to sędziemu i tego się trzymajmy
– dodaje twórca regulaminu ZLF.
Dysputy o regulaminie można toczyć w nieskończoność, należy jednak pamiętać, że organizator zastrzega sobie prawo do jego ewentualnych uzupełnień oraz do ostatecznej interpretacji.[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piszesz, że była zgoda organizatora, a jednak organizator dał walkower. Nie znam sytuacji, a w artykule nie ma nic o jakiejś zgodzie organizatora, więc nie mogę się do tego odnieść. Słów "amator", "zawodowiec" użyłem potocznie. Liczy się to co w regulaminie. Regulamin tworzy się po to, żeby go przestrzegać. Jeśli ktoś łamie regulamin to jest oszustem. Proste. Jeśli tego nie rozumiesz to nie mamy o czym dyskutować.
plotka bo tomczyk od pocztatku zapisanh grelewski tak samo dowiedzialem sie z pewwnego zrodla. Wiec zmyslona plotka
Zle odebrales... Nie plotka... Kibice, w tym ja..
Nie zapomniał tylko stwierdził wprost ze nie ma co walczyć z wiatrakami... bo nikt o 20 by nie miał by pretensji a by zrozumiał sytuacje. Wiedział o całej sytuacji , wiem to od zawodnika z jego drużyny. Wiec z tad moje stwierdzenie. A po meczu sam P. Stramol chodził i sie tym chwalił na prawo i lewo. Wiec przestań gadać głupoty bi sadze ze pisze z maruda od tego zajscia
To był jedyny mecz w którym wystąpił - sprawdzone źródło!
Ciekaw jestem skąd Twoim zdaniem p. Stramol miał niby wiedzieć, że zawodnik nie może grać, skoro ani Ty (w końcu ekspert od regulaminów) tego nie wiedziałeś , ani Szarp o tym nie wiedział, ani nawet organizator nie wiedział i potrzebna była do tego weryfikacja OZPNu. Domyślam się, że p. Stramol nic nie wiedział, a tylko sprawdzał, czy w Złotowie gra się fair. Ty nazywasz go za to publicznie dwulicowcem. Ok, Twoje internetowe prawo. Powtarzasz też wciąż argument "była zgoda organizatora", ale czy była? Piszesz: "Jeżeli szarp zapytał się przed ligą organizatora czy zawodnik który rozegrał 20 min w jakiejś wiejskiej lidze możne grac w tej halówce i otrzymał pozwolenie czemu przyznali walkowera". No właśnie, czemu? (rozumiem, że pisząc o jakiejś wiejskiej lidze, miałeś na myśli okręgówkę). Teraz kiedy OZPN przyznał racje p. Stramolowi organizator zapomniał o swojej wcześniejszej "zgodzie" i twierdzi, że zawodnik jednak grać nie może. W artykule mówił o tym wprost: "ilość rozegranych minut nie ma tu znaczenia, pojawił się na boisku i tyle". Szukasz dwulicowców? Rozejrzyj się może raz jeszcze.
Super informator!! Brawa dla kolegi. Tak powstają plotki
Kibice chodza co kolejke, mowia...
Chodzilo o SBL Zakrzewo, grali w jednej edycji. A sam Karol chyba co innego mowil na hali ludziom :)
SBL bierze udział w lidze futsalu od drugiej edycji i w tym czasie tylko raz został przyznany walkower na jego korzyść. Co do Karola Grelewskiego był on od początku zapisany w drużynie, nie grał w pierwszym meczu bo nie mógł, w drugiej kolejce SBL miał pauzę, a w trzeciej kolejce Karol juz grał.
Skąd masz takie informacje? Bajki między książki proponuje
Gral rowniez w lidze z Polonia
1. Ludzie dopisowani sa kiedy chca (wyzej wymieniony Tomczyk, 5 kolejka, Grelewski SBL Zlotow 4? kolejka) 2. Liczba zrzeszonych. Boli dupa i dobrze, ma bolec! Niech zabawa bedzie fair.
Teraz mam pytanie kim dla Ciebie jest Amator (amator w rozumieniu przepisów w polskiej lidze jest do 2 ligi włącznie)? Mam pytanie czy kopanie się po okręgówkach to jest sportowiec? Pokaż mi człowieka który kopał sie tylko na podwórku... Większość ludzi kopało się w okregówkach lub wyżej. W którym momencie bronie kogoś kto złamał regulamin? W obydwu przypadkach było pozwolenie od organizatora , więc gdzie tu jest problem? Gram od początku w tej lidze i nigdy nie słyszałem ze jest jakiś problem z zawodnikami regulaminami czy innymi bajkami (do tego roku kiedy przyszedł jeden człowiek który zachowuje sie jak szuja i szuka bezsensu problemu). Szuja nazywam osobe która uśmiecha sie do kolegi klepie go po plecach a potem idzie na niego kablować(zgoda organizatora była na grę obydwu zawodników), czyli rozumiem że mam powód. Pan stramol jakby podszedł przed meczem i powiedział ze ten i ten nie moze grac to by się zachował uczciwie w tym momencie. Mam jeszcze jedno pytanie jakby Pan Stramol wygrał jeden z tych dwóch meczów to co wtedy?
Sądze ze ty nie przeczytałeś mojego wpisu, i dlaczego nazwalem kogoś dwulicowcem tu cytat: " Jeżeli wiedział Pan przed meczem z szarpem (było pozwolenie organizatora) ze jeden z zawodników nie może grać to czemu pan nie poinformował zawodników z szarpa o tym przed meczem? Przecież dzielicie szatnie to raz a dwa musi Pan być niezłą szują ze klepie Pan zawodników po plecach rozmawia a potem szuka na siłę problemu. Bo z każdą z w/w drużyn by Pan bez względu na to w jakim składzie by wystąpiła otrzymał srogie lanie. Panie Stramol po tym artykule widać jaka z Pana dwulicowa osoba" - Teraz Pan rozumie ? Sądze ze masz problemy z rozumieniem tego regulaminu tu cytat: 4. Zawodnicy: a) w każdej drużynie może grać maksymalnie jeden zawodnik, który rozegrał minimum jeden mecz w rozgrywkach OZPN, wojewódzkich ZPN oraz PZPN. Uwaga! Przepis nie dotyczy zawodników grających na boiskach trawiastych w najniższej klasie rozgrywkowej seniorów (B-klasa) i rozgrywek młodzieżowych oraz II ligi futsalu ; z a wodnicy zawieszeni w w/w rozgrywkach nie mogą brać udziału w lidze, b) brak możliwości dopisywania zawodników w trakcie sezonu, c) wiek uczestników: ro cznik 2000 i starsi (nieletnie osoby grają za pisemną zgodą rodzica/opiekuna prawnego), d) udział nieuprawnionego zawodnika traktowany jest jako automatyczny walkower dla drużyny przeciwnej. Proponuje troche pomyslec i nauczyc sie czytac z zrozumieniem
Skoro Szarp dostał za karę walkower to dlaczego nikt nic nie robi z Perfectą? Równi i równiejsi są?
W cybergaja — twoim ry jem o moje ja ją Hahaha
A limitu graczy zrzeszonych już nie ma?? Bo sam myślałem, że to się tyczy tego zapisu regulaminu.
To jest liga amatorska, jest regulamin i trzeba go przestrzegać. Ludzie, którzy całe życie grali na podwórku chcą się dobrze bawić i rywalizować z sobie równymi, a nie z "zawodowcami". Niech organizator utworzy ligę "zawodowców" i nikt nie będzie miał do nikogo pretensji. Ale skoro jest liga amatorów to dajmy się wykazać amatorom. Sam grałem kiedyś w tej lidze i faktycznie wielokrotnie były nadużycia regulaminu odnośnie zrzeszonych graczy. Może "zawodowcy" znają się nawzajem i wiedzą, kto gdzie gra ale ci prawdziwi amatorzy nie mają zielonego pojęcia kto jest kto i często dowiadują się o złamaniu regulaminu po meczu albo wcale. Moim zdaniem to organizator powinien nad tym czuwać i nie byłoby przepychanek. A Przemek Stramol dobrze, że poruszył temat, bo ludzie mówili o tym od lat, tylko nikt nie miał odwagi się wychylić. Nazywanie kogoś szują za to, że chce grać uczciwie? Zastanów się Marku co piszesz. Bronisz osób łamiących regulamin, czyli oszustów. Brawo Ty.
Drogi Marku, po pierwsze należy spytać organizatora, dlaczego na to pozwolił, skoro jego oficjalne stanowisko jest takie, że udział takiego zawodnika jest wbrew regulaminowi. Po drugie idąc Twoim tokiem myślenia Perfecta powinna być zdyskwalifikowana, oczywiście jeżeli dobrze rozumiesz. Okazuje się, że nie rozumiesz (ale niby skąd mógłbyś to wiedzieć, pewnie nie zajrzałeś nawet do regulaminu tych szacownych rozgrywek). Dyskwalifikacja dotyczy tylko nieregulaminowego zawodnika. A zanim następnym razem wyciągniesz zbyt pochopne wnioski nazywając kogoś frustratem i dwulicowcem może się wpierw nieco zastanów. Don Kichote i tak nie miał szans w starciu z wiatrakami...
proszę podaj konkrety
ale śmieszek jesteś
Nie rozumiem tu paru rzeczy mianowicie: Jeżeli szarp zapytał się przed ligą organizatora czy zawodnik który rozegrał 20 min w jakiejś wiejskiej lidze możne grac w tej halówce i otrzymał pozwolenie czemu przyznali walkowera (chyba dla świętego spokoju żeby kolega nawiedzony nie biegał i nie krzyczał wniebogłosy ze został "oszukany"?) Idąc tym tokiem myślenia dalej Perfecta powinna być wykluczona z rozgrywek, jeżeli dobrze rozumiem. Artykuł wsumie z dupy znalazł się jeden taki który ma wiecznie o coś pretensje flustrat który szuka problemu na siłę. I mam pytanie do Pana Stramola: Jeżeli wiedział Pan przed meczem z szarpem (było pozwolenie organizatora) ze jeden z zawodników nie może grać to czemu pan nie poinformował zawodników z szarpa o tym przed meczem? Przecież dzielicie szatnie to raz a dwa musi Pan być niezłą szują ze klepie Pan zawodników po plecach rozmawia a potem szuka na siłę problemu. Bo z każdą z w/w drużyn by Pan bez względu na to w jakim składzie by wystąpiła otrzymał srogie lanie. Panie Stramol po tym artykule widać jaka z Pana dwulicowa osoba. I sądzę że ta liga bedzcie ciekawsza bez pana płaczu i wypocin.
Tak, rozgonic towarzystwo i niech wszyscy zagrają w cymbergaja :-D
Faktycznie bałagan z tym regulaminem. Ale z tego co wiem to zespół Szarp też sie pytał Kuby czy może Marcin grać, zagrał on bowiem 20 min w Pucharze Polski w Sparcie. I dostał odpowiedź ze może. Zagrał w dwóch meczach jeden przegrali z Perfekta a za drugi dostali walkower. Więc moim zdaniem akurat Szarp gra fair.
Te wałki trwają już od pierwszej edycji.
Piszesz, że była zgoda organizatora, a jednak organizator dał walkower. Nie znam sytuacji, a w artykule nie ma nic o jakiejś zgodzie organizatora, więc nie mogę się do tego odnieść. Słów "amator", "zawodowiec" użyłem potocznie. Liczy się to co w regulaminie. Regulamin tworzy się po to, żeby go przestrzegać. Jeśli ktoś łamie regulamin to jest oszustem. Proste. Jeśli tego nie rozumiesz to nie mamy o czym dyskutować.
plotka bo tomczyk od pocztatku zapisanh grelewski tak samo dowiedzialem sie z pewwnego zrodla. Wiec zmyslona plotka
Zle odebrales... Nie plotka... Kibice, w tym ja..