Reklama

Piotr Wojtiuk stawia na młodych

30/05/2018 18:00
Burmistrz Jastrowia chce odmładzać nie tylko radę miejską, ale wspiera także niezależny komitet, który ma wprowadzić nowe osoby do rady powiatu

W niektórych gminach jest już po kilku kandydatów na burmistrza, niektórzy zdążyli się już nawet zadeklarować i wycofać, a w Jastrowiu, jak do tej pory, nie pojawił się Panu żaden kontrkandydat...

Pewne nazwiska pojawiały się jako potencjalni kandydaci, ale nawet w wywiadach w Państwa gazecie nie chcieli się jasno zadeklarować. Niektórzy znowu jakby chcieli, ale nie wierzą w swój sukces. Trudno mi to ocenić, ale każdy kandydat musi mieć pełne przekonanie do tego aby stanąć do wyborów i poddać się ocenie wyborców. W poprzednich wyborach od dawna było wiadomo, kto stanie w szranki wyborcze. Niektórzy kontrkandydaci już od początku kadencji nastawiali się na to, że będą startować na burmistrza i już cztery lata wcześniej działali tak , aby się skutecznie wypromować. Teraz takich osób nie było. Poza tym myślę, że chyba jestem znacznie lepiej oceniany przez społeczeństwo naszej gminy i miasta niż to było cztery lata temu. Wiele z zaplanowanych w tej kadencji inwestycji i działań udało się zrealizować i to również moim zdaniem ma na to wpływ. Przede wszystkim cieszę się z tego, że dzisiaj chyba nikt w Jastrowiu nie może narzekać na to, że nie ma szans na pracę. Ta praca jest i wręcz brakuje pracowników dla nowych inwestorów, którzy się wciąż pojawiają. Oczywiście poziom płac nie jest jeszcze do końca zadowalający, ale to się będzie powoli zmieniało. O tym bezrobociu, które było jeszcze parę lat temu, możemy zapomnieć. Poza tym coraz więcej inwestujemy w drogi gminne, wiele udało się zrobić w zakresie infrastruktury oświatowej i sportowo – rekreacyjnej. Tego mieszkańcy oczekują.

Ten rok zapowiada się szczególnie obficie.

Prawie 10 mln jest przeznaczonych na inwestycje. Czekamy jeszcze na kilka decyzji odnośnie dofinansowania zewnętrznego. Złożyliśmy wniosek do Urzędu Wojewódzkiego na przebudowę ul. Słowackiego, nieoficjalnie już wiem, że prawdopodobnie po raz kolejny dostaniemy pieniądze na budowę i funkcjonowanie Środowiskowego Domu Samopomocy w Sypniewie. Takiego budżetu inwestycyjnego w gminie jeszcze do tej pory nie było.

Reklama

Na ile będzie to finansowane z kredytu?


Pozostało jeszcze 92% tekstu
Zaloguj się i zostań stałym Czytelnikiem

[[pay]]

Zawsze mówię, że budżet jest dość elastyczny i wiele rzeczy się w trakcie roku zmienia. W ubiegłym roku np. zakładaliśmy, że będziemy mieli wynik ujemny 3,5 mln, a skończyliśmy na plusie. Możliwe, że w tym roku będzie podobnie. Zakładamy oczywiście kredyt i wiele z tych inwestycji w ten sposób na razie finansujemy, ale myślę, że będziemy mieć też większe wpływy podatkowe, uda się również pozyskać pieniądze ze sprzedaży nieruchomości. Jestem przekonany, że skończymy z dobrym wynikiem finansowym. W przeciągu kilku ostatnich lat znacznie zwiększyliśmy dochody własne z tytułu podatków od nieruchomości , sprzedaży gruntów czy udziału w PIT. Są to na tyle duże dochody, że pozwalają nam również na większe inwestycje.

Reklama

Boom inwestycyjny łatwo można powiązać z jesiennymi wyborami samorządowymi i chęcią przypodobania się mieszkańcom.

Tak się akurat złożyło. Między innymi dlatego, że w ostatnich latach skupiliśmy się na wykonaniu projektów i przygotowaniu dokumentacji i teraz zaczynamy je realizować. W tym roku chcemy złożyć również wniosek o dofinansowanie przebudowy alei Wolności. Będziemy też szukać dofinansowania na wykonanie bulwaru wzdłuż rzeki Młynówki. Jasnym jest też to, że w roku wyborczym zawsze jest większa aktywność radnych i burmistrza, ale też większe są wtedy oczekiwania ludzi. Jednak każda z tych inwestycji, które w tym roku robimy, a szczególny nacisk kładziemy na przebudowę i budowę dróg, jest potrzebna mieszkańcom. To nie są nieuzasadnione fanaberie.

Także milionowe zakupy dla strażaków?

Można to też oczywiście w kategoriach wyborczych komentować, ale wymiana sprzętu dla OSP zaczęła się już w 2014 r. Samochód ciężki dla OSP Jastrowie, zakupiony w zeszłym roku, był od dłuższego czasu wyczekiwany i potrzebny. Jeżeli chodzi o Sypniewo to argument ponad 40-letniego samochodu jest bezsporny, a okazja na pozyskanie dofinansowania na jego zakup pojawiła się dość nieoczekiwanie. Przy podziale kosztów 50/50 uważam, że warto było to wykorzystać, żeby doprowadzić do tego, że tabor w obu jednostkach będzie ilościowo i technicznie zagwarantowany na najbliższe 20 lat. Również świetlica dla OSP Sypniewo jest, moim zdaniem, potrzebna. Do tej pory mieli dwa obiekty: remizę i świetlicę z przeciekającym dachem i niejasnym stanem prawnym jeśli chodzi o własność. Chcemy mieć wszystko w jednym obiekcie. Świetlica to z jednej strony miejsce integracji dla strażaków, ale też możliwość wynajmu i dodatkowe źródło dochodów.

Reklama

Zbliżają się piłkarskie mistrzostwa świata i selekcjonerzy ogłaszają już składy drużyn. Kto znajdzie się w Pana kadrze na wybory?

W zdecydowanej większości mam już deklaracje ludzi, którzy pójdą ze mną do wyborów. Oprócz tych pięciu radnych, którzy w poprzednich wyborach skutecznie startowali ze mną we wspólnym komitecie wyborczym, dodatkowo w tych wyborach kandydować będą radni : Janusz Siwak, Zofia Pawłowska i Agnieszka Kwilińska, którzy poprzednio startowali z innych komitetów. To są ludzie, z którymi przez 4 lata współpracowałem. Uważam, że wiele rzeczy udało się nam wspólnie zrobić i warto to kontynuować. Oczywiście nowe twarze też będą. Chciałbym, żeby to byli ludzie przede wszystkim młodzi, jak i też społecznicy, jak np. Darek Miszczak. Doceniam to co robi przy okazji Freestyle Battle. Myślę, że taki pozytywny człowiek w radzie też się przyda, żeby reprezentował głos młodych ludzi. Nieuchronnie, powoli musi następować zmiana pokoleniowa i ci młodsi muszą zacząć brać odpowiedzialność za przyszłość miasta i gminy. Niektórzy starsi radni mówią wprost, że startują po raz ostatni, więc trzeba już szukać ich następców.

Jaką ma Pan wizję Jastrowia na następne lata? Chcąc dalej rządzić jakie wyzwania stawia Pan przed sobą?

Przede wszystkim pracujemy nad studium zagospodarowania przestrzennego. To jest ważny dokument, który będzie decydować o tym, co w mieście i gminie powstanie w najbliższym czasie. Jest zainteresowanie inwestorów i to mnie cieszy. Jastrowie zaczyna wykorzystywać swoją szansę. Mieszkańcy okolicznych wsi powoli przemieszczają się w kierunku Jastrowia, bo tu są miejsca pracy. W związku z tym zaczyna brakować nam mieszkań. Może będzie trzeba pomyśleć o wejściu w rządowy program Mieszkanie+. Już to analizujemy. Być może budowa kolejnych mieszkań komunalnych. Jeśli uda się wykonać w tym miejscu, w którym chcemy, drogę S11, czyli tzw. obwodnicę Jastrowia, to będzie kolejny bodziec do rozwoju. Powstaną nowe tereny, na których będzie można inwestować. Będą to ważne dla przyszłości miasta i gminy decyzje.

Reklama

Są więc tereny, ale może zabraknąć pracowników. Już widać, że firmy mają problem z ich pozyskiwaniem.

To prawda. Dlatego trzeba będzie pomyśleć nad tym, jak zachęcić do osiedlenia się w Jastrowiu mieszkańców okolicznych mniejszych gmin. Już dzisiaj niektórzy mieszkańcy gminy Tarnówka i gminy i miasta Okonek  dostrzegają właśnie u nas szanse dla siebie i swoich rodzin. To widać choćby po ilości dzieci, które są zapisane w naszych przedszkolach. Ich rodzice pracują w zakładach w Jastrowiu i tutaj posyłają swoje dzieci do naszych placówek oświatowych. Są to dzieci z Ptuszy, Piecewa, Pniewa, Ciosańca. Trzeba o tych ludzi powalczyć i u nas zapewnić im warunki do tego żeby chcieli tu właśnie zamieszkać. Myślę, że mamy więcej atutów niż tamte gminy. Przynajmniej na dzisiaj.

Plany planami, ale nie zawsze wszystko się udaje. W tej kadencji też kilka zapowiadanych rzeczy nie zostało jeszcze zrealizowanych, np. izba muzealna.

Jeszcze nie jest powiedziane, że nie wykonamy izby muzealnej. Mamy zapisane w budżecie pieniądze na jej wyposażenie. Ostatecznie, po wielu rozmowach, myślę, że najlepszą lokalizacją będzie piętro Budynku Usług Społecznych przy Kolejowej. Jest tam większa przestrzeń wystawiennicza, jest nowy budynek. Liczę, że w listopadzie, przy okazji obchodów stulecia odzyskania niepodległości, tę izbę otworzymy. Tak naprawdę w ciągu tych lat są jeszcze trzy rzeczy, które staram się wykonać, ale jeszcze się nie udało. Jest to Środowiskowy Dom Samopomocy w Sypniewie. W zeszłym roku dostaliśmy pieniądze, ale nie udało się na czas znaleźć wykonawcy. W tym roku wiem, że też dostaniemy dofinansowanie, ale jeszcze nie podpisaliśmy umowy z wojewodą, więc nie możemy jeszcze ogłosić przetargu. Mam nadzieję, że po zmianach projektowych uda się to sfinalizować. Ubolewam, że ciągnie się sprawa przebudowy alei Wolności i ul. Poniatowskiego, na co w dużej części mamy już wykonaną dokumentację. Trzecia rzecz to są pomosty na Jeziorze Miejskim. Chcieliśmy je przebudować definitywnie w tym roku, ale nie udało się jeszcze uzyskać pozwolenia wodno-prawnego. W tym roku wyremontujemy je na tyle, żeby były bezpieczne dla mieszkańców i turystów. Dostaliśmy za to kilka tygodni temu pozwolenie na bulwar wzdłuż rzeki Młynówki, więc pewnie w przyszłym roku będziemy mogli przystąpić do realizacji tej oczekiwanej przez mieszkańców inwestycji.

Reklama

Czy to prawda, że zamierza się Pan zaangażować również w wybory powiatowe?

Rzeczywiście chciałbym jako burmistrz Jastrowia mówić jednym głosem z radnymi powiatowymi z naszej gminy, gdyż uważam, że obecnie nie jesteśmy w powiecie traktowani na zasadach partnerskich, choć jesteśmy jedną z największych gmin. Moje niezadowolenie budzi fakt, że w dalszym ciągu nie mamy perspektywy na poprawę stanu drogi Brzeźnica - Nadarzyce, jednej z najważniejszych dla nas dróg. Powiedziałbym nawet, że ważniejszej niż droga wojewódzka do Złotowa, która jest tylko szlakiem komunikacyjnym, a droga do Nadarzyc przez Sypniewo jest też szansą na rozwój gospodarczy tych miejscowości. Tymczasem władze powiatu nie mają skutecznego pomysłu na znalezienie środków finansowych, aby tę drogę wyremontować. Już kilkakrotnie przy okazji wyborów obiecywano jej przebudowę i nie zrobiono nic albo bardzo niewiele. Uważam, że nasi radni powiatowi, mimo że wszyscy byli w koalicji rządzącej, nie dość mocno lobbowali, żeby ta droga była lepiej przez zarząd powiatu traktowana. Wiem, że sytuacja finansowa powiatu jest taka a nie inna, ale można było przynajmniej skuteczniej szukać zewnętrznego dofinansowania. Tymczasem wnioski uparcie składa się na drogi powiatowe w innych gminach. Zresztą takie podejście decydentów powiatowych dotyczy również dróg powiatowych w gminie Złotów i Okonek.  Jest grupa ludzi, póki co jeszcze nieformalna, reprezentująca różne gminy powiatu złotowskiego , która zamierza w najbliższych wyborach wystawić kandydatów do rady powiatu we wszystkich gminach. Będę wspierał ten niezależny komitet złożony nie z uwikłanych w różne układy polityków partyjnych, ale oparty na społecznikach, którzy już dzisiaj działają na rzecz swoich społeczności. Są to w większości młodzi, kompetentni ludzie, zdegustowani tym co dzieje się w powiecie. W poszczególnych gminach są już liderzy list, ale skład drużyny nie jest jeszcze zamknięty. Jeżeli uda się uzyskać komitetowi kilka mandatów, to uważam, że będzie to szansa na zupełnie nowe spojrzenie na sprawy powiatowe. Mam nadzieje, że skorzysta na tym również nasze Jastrowie.

Rozmawiał Tomasz Guhs

Reklama

[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    abc - niezalogowany 2018-06-04 20:20:02

    Niewątpliwie będzie. Zwłaszcza, gdy okaże się po raz kolejny przerżnąłeś, tak jak ojciec i brat.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pr - niezalogowany 2018-06-04 18:49:49

    Będzie płacz w SR ? Będzie - IP trafione celnie..... Sam się wystawił.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Z Sypniewa - niezalogowany 2018-06-03 22:26:08

    Brawo.........ip

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama