W dniach15-16 września w Zagrodzie Krajeńskiej w Złotowie odbyło się niezwykłe wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz Europejskich Dni Dziedzictwa – Plener Rzeźbiarski.
Była to niepowtarzalna okazja, aby przyjrzeć się artystom podczas tworzenia dzieł w otoczeniu malowniczej przyrody, wśród zapachu drewna i historii Krajny. Wydarzenie nie tylko celebrowało sztukę, ale również łączyło ją z dziedzictwem kulturowym i przyrodniczym regionu.
Plener rzeźbiarski to wyjątkowa forma promocji regionu oraz wymiany doświadczeń między artystami z całej Polski. Podczas tegorocznego pleneru można było podziwiać twórczość artystów, którzy za pomocą dłuta ożywią drewno, tworząc rzeźby inspirowane historią i tradycjami Krajny. Formuła konkursowa wydarzenia dodatkowo podniosła emocje, ponieważ jury składało się ze wszystkich gości odwiedzających Zagrodę Krajeńską – to oni zdecydowali, które z dzieł zasługują na najwyższe uznanie.
Organizatorzy podkreślają, jak ważne jest propagowanie bogactwa sztuki i silnych powiązań między naturą a kulturą. Rzeźba, jedna z najstarszych form wyrazu artystycznego, idealnie wpisuje się w tę ideę, stanowiąc doskonałą płaszczyznę do edukacji przyrodniczej i promocji tradycji Krajny.
Wydarzenie było zorganizowane przez Stowarzyszenie Przyjazna Edukacja, a jego realizacja możliwa była dzięki wsparciu licznych partnerów, w tym Muzeum Ziemi Złotowskiej, Nadleśnictw Złotów, Lipka, Jastrowie i Okonek oraz Starostwa Powiatowego w Złotowie. Patronat medialny nad plenerem objęło Polskie Radio Koszalin.
To dwa dni pełne artystycznych inspiracji, obcowania z historią i zabawy na świeżym powietrzu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda że nigdy nie wiadomo że takie wydarzenia będą miały miejsce, wygląda na to że tylko nieliczni mają dostęp do informacji przed, reszta może dowiedzieć się po z gazety albo FB.
Po całym mieście były rozwieszone plakaty w galotach, potykaczach i na witrynach. Plakaty znalazły się w każdej szkole i wielu urzędach. W kinie Rodło i ZCASie. W Zagrodzie wisiał spory baner formujący o wydarzeniu a na mediach społecznościowych, czy MZZ czy ZDK czy osób prywatnych, na tydzień przed, codziennie pojawiały się posty o tej imprezie. Informacje pojawiły się nawet w Polskim Radiu Koszalin... W jaki jeszcze sposób można dotrzeć do ludzi, którzy zwyczajnie chyba nie interesują się tym co się w mieście dzieje?
Widocznie są to ścieżki które nie są już na tyle skuteczne co dekady temu. Świat się zmienia. Jeden czy dwa banery na głównych ulicach miasta potrafią zrobić lepszą robotę niz setki takich drobnych pierdołek.
Szkoda że nigdy nie wiadomo że takie wydarzenia będą miały miejsce, wygląda na to że tylko nieliczni mają dostęp do informacji przed, reszta może dowiedzieć się po z gazety albo FB.
Po całym mieście były rozwieszone plakaty w galotach, potykaczach i na witrynach. Plakaty znalazły się w każdej szkole i wielu urzędach. W kinie Rodło i ZCASie. W Zagrodzie wisiał spory baner formujący o wydarzeniu a na mediach społecznościowych, czy MZZ czy ZDK czy osób prywatnych, na tydzień przed, codziennie pojawiały się posty o tej imprezie. Informacje pojawiły się nawet w Polskim Radiu Koszalin... W jaki jeszcze sposób można dotrzeć do ludzi, którzy zwyczajnie chyba nie interesują się tym co się w mieście dzieje?
Widocznie są to ścieżki które nie są już na tyle skuteczne co dekady temu. Świat się zmienia. Jeden czy dwa banery na głównych ulicach miasta potrafią zrobić lepszą robotę niz setki takich drobnych pierdołek.