Na co tak zareagował radny powiatu? Na fakt, że zarząd nie liczy się z jego głosem
Radni są reprezentantami mieszkańców. Radni uchwalają prawo miejscowe. Rajcy mają wpływ na powiatową rzeczywistość. Które z powyższych zdań jest prawdziwe? Po ostatniej sesji Rady Powiatu Złotowskiego (25 lutego) radny Romuald Duszara śmiało może powiedzieć, że żadne. Dlaczego? Otóż podczas posiedzenia jednej z komisji padł wniosek, by z uchwały w sprawie ustanowienia Nagrody Powiatu Złotowskiego wykreślić podpunkt mówiący, że w skład kapituły, wchodzą przedstawiciele organizacji gospodarczych działających w powiecie. - Czego nie da się doprecyzować, trzeba ująć - radny z Okonka twierdził, że zapis ten jest wadliwy. Może on oznaczać np. ponad 250 stowarzyszeń działających na Złotowszczyźnie, a taki skład kapituły byłby nie do przyjęcia. Zarząd powiatu zmiany tej jednak nie uwzględnił. Podczas sesji nie chciał nawet o tej propozycji dyskutować. - Nie widzę powodu, by głosować wniosek komisji oświaty - stwierdziła przewodnicząca rady Jadwiga Harbuzińska-Turek. Na nic zdały się tłumaczenia Tomasza Fidlera, że regulamin rady stanowi, że ""komisje uchwalają opinie lub wnioski i przedkładają radzie i zarządowi"". Koalicja podpierała się zdaniem radcy prawnego starostwa. - Zarząd nie przyjął tego wniosku. Powinny być formalnie wniesione poprawki - orzekła Dagmara Wojciechowska.
Filozof dla siebie
Ostatecznie wniosek formalny z ust radnego Duszary padł. Za wykreśleniem wspomnianego punktu zagłosowało jednak tylko czterech rajców. Następnie głosować chciano wniosek Andrzeja Pietrzaka. Przedstawiciel Krajenki zaproponował, by w spornym zapisie dodać słowa ""przedstawiciele podmiotów zrzeszających organizacje gospodarcze na terenie powiatu złotowskiego"". Jednak po głośnej interwencji starszego Cechu Rzemiosł Różnych w Złotowie Karola Pufala, a następnie również starosty, że nie ma czegoś takiego jak ""podmiot zrzeszający organizacje gospodarcze"", radny wycofał swoją propozycję. Radny Duszara nie krył irytacji takim obrotem sprawy. - Nie przyjeżdżam na komisję, by ona się odbyła. Wnioski są przedkładane pod obrady. Zarząd ma prawo przedstawić swoje i każdy radny ma takie prawo – grzmiał były burmistrz Okonka. Jego zdaniem zarząd nie powinien odrzucać wniosków radnych tylko dlatego, że się z nimi nie zgadza. - My nie jesteśmy sami dla siebie filozofami - rajca przypomniał, że on i jego koledzy winni być pomostami między samorządem powiatu a mieszkańcami gmin. Jednym z elementów tego mostu są właśnie komisje. - Po co ja tu przyjeżdżam?! - pytał retorycznie radny.
Ostatecznie uchwałę o ustanowieniu Nagrody Powiatu Złotowskiego podjęto w jej pierwotnym brzmieniu. Sęk w tym, że nikt nie potrafi dokładnie powiedzieć, co oznacza stwierdzenie, że w skład kapituły Nagrody Powiatu Złotowskiego wchodzą ""przedstawiciele organizacji gospodarczych działających w powiecie"". - Ja nie wiem, o kogo chodzi - mówi starszy Cechu Karol Pufal. Może więc jednak warto było posłuchać radnego?
Łukasz Opłatek
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze