Pomniki przyrody są szczególnymi dziećmi matki natury i należy traktować je z szacunkiem. Ale i reagować, kiedy zaczynają zagrażać życiu ludzi
Na terenie Nadleśnictwa Okonek znajduje się pięć obiektów, które, dzięki swojej szczególnej wartości przyrodniczej, zostały uznane za pomniki przyrody – są to dwa dęby szypułkowe (Czesław i Łukasz), dwa buki zwyczajne (Mieczysław i Komendant) oraz jeden przedstawiciel przyrody nieożywionej – granitowy głaz narzutowy.
W ostatnich dniach jeden z czytelników przesłał do naszej redakcji zdjęcia dębu „Czesław” i wymownie napisał: „Tak w Polsce traktuje się pomniki przyrody!”. Na fotografii widzimy drzewo całkowicie pozbawione gałęzi, które bezładnie leżą wokół pnia. Czy jednak okaz rosnący na zachód od Lotynia, który na mocy rozporządzenia nr 9/97 Wojewody Pilskiego z dnia 06.10.1997 r. został wpisany do rejestru pomników przyrody, potraktowano niezgodnie z prawem?
O ile większość okoneckich pomników przyrody jest jeszcze w bardzo dobrej kondycji, tak w przypadku dębu „Czesław” proces jego obumierania i schnięcia obserwowano już od wielu lat. W ubiegłym roku miasto zdecydowało, że zostanie on poddany dosyć drastycznym zabiegom pielęgnacyjnym, które niedawno wykonano. Z dorodnego drzewa musiał zostać sam pień. W świetle ustawy o ochronie pomników przyrody ścięte gałęzie nadal stanowią jego część, dlatego muszą pozostać w miejscu, gdzie upadły. Nadleśniczy Nadleśnictwa Okonek, Ryszard Standio, ma nadzieję, że nie będą stanowiły niebezpiecznego miejsca do zabaw dla odwiedzających to miejsce dzieci.
– Pomniki przyrody to szczególni świadkowie minionej historii – mówi R. Standio.
– Dopóki takie drzewo żyje, powinniśmy o nie dbać, zwracając szczególną uwagę na jego koronę. Gałęzie starych drzew często osiągają takie rozmiary, że łamią się pod własnym ciężarem i skracanie ich jest jak najbardziej wskazane. I o ile nie mam wątpliwości co do takich procedur przy żywych pomnikach, tak od jakiegoś czasu zmieniają się moje poglądy co do pomników umarłych – kontynuuje.
– Tak jak po członkach rodziny, którzy odeszli, zostają nam wspomnienia, tak samo po umarłym pomniku przyrody powinno zostać co najwyżej zdjęcie. Bo młode drzewa nie zabijają ludzi, a stare jak najbardziej. Dlatego, podobnie jak w społeczeństwie, i w przyrodzie powinniśmy dbać o przemianę pokoleń. Stare drzewa są oczywiście piękne, ale pod koniec swojego życia są dla nas niebezpieczne przez odpadające konary i gałęzie.
Pień „Czesława” oraz gałęzie zostaną więc w tym miejscu i z pewnością będą tam jeszcze przez dziesiątki lat, póki całkowicie się nie rozłożą. Widok może i jest smutny, jednak bezpieczeństwo ludzi stoi na pierwszym miejscu.
Hubert Nowak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Taka jest ta rewitalizacja przyrody. Rżnąć, gdzie się da beton wciskać. Przy okazji hajs trzepać jak pokazują lasy państwowe. Nie ważne widoki estetyczne i świeże powietrze grunt że drzewo do tartaku trafi.
Musisz się popisywać swoją głupotą?
Trzeba to dalej poruszyć.
Wystarczy popatrzeć jakie jest podejście obecnego pokolenia tych , którzy decydują o stanie zieleni w miastach ! Wszystko musi być karłowate , drzewa to pieniek i mała przycinana maksymalnie niby -korona ! Te normalne drzewa najchętniej wyeliminowali by z pejzażu miast ! A to gałęzie lecą na łeb , bo nikt tych drzew nie przycina w odpowiednim czasie /suche gałęzie/ , albo ptaki sr...ą na ,,delikatne,, głowy damulek , albo trzeba grabić liście, a to za duży cień ! A co ma filtrować powietrze z lawinowo rosnących w miastach pędzących śmierdziuchów i smrodzących kominów ! Społeczeństwo coraz głupsze jeśli chodzi o znawstwo przyrody i jej zbawcze znaczenie ! Do łepetyn nawet nie trafia fakt , że rak staje się coraz grożniejszy ! W wielu krajach zachodu najbardziej cenne są nieruchomości z dużym drzewostanem u nas polbruk i beton ! Popatrzcie na blokowiska w Polsce i krajach takich jak Niemcy, Francja , kraje skandynawskie ! Tam jeszcze nie wkroczyła ciemnota przyrodnicza ! U nas wycina się duże drzewa i sadzi 2m. miniaturkę ! A popatrzcie na polskie lasy , chociażby okoliczne ! Bałwany rżną całe połacie lasów po co ? Dla kasy ! Przez Jastrowie ciągną całe kawalkady samochodów z kłodami drzew , a linią kolejową co rusz widać po kilkanaście wagonów pełnych drewna do tartaków , papierni i innych firm ! Przyrodniczy dom wariatów !
Ludzie, Wam nikt nie dogodzi! Obcinają, źle. Nie obcinają, a uschnięte konary spadają ludziom na głowy i samochody jeszcze gorzej! Może zaufajcie tym, którzy się na tym znają?
Taka jest ta rewitalizacja przyrody. Rżnąć, gdzie się da beton wciskać. Przy okazji hajs trzepać jak pokazują lasy państwowe. Nie ważne widoki estetyczne i świeże powietrze grunt że drzewo do tartaku trafi.
Musisz się popisywać swoją głupotą?
Trzeba to dalej poruszyć.