Reklama

Pocięli Czesława

23/04/2021 07:00

Pomniki przyrody są szczególnymi dziećmi matki natury i należy traktować je z szacunkiem. Ale i reagować, kiedy zaczynają zagrażać życiu ludzi

Na terenie Nadleśnictwa Okonek znajduje się pięć obiektów, które, dzięki swojej szczególnej wartości przyrodniczej, zostały uznane za pomniki przyrody – są to dwa dęby szypułkowe (Czesław i Łukasz), dwa buki zwyczajne (Mieczysław i Komendant) oraz jeden przedstawiciel przyrody nieożywionej – granitowy głaz narzutowy.

W ostatnich dniach jeden z czytelników przesłał do naszej redakcji zdjęcia dębu „Czesław” i wymownie napisał: „Tak w Polsce traktuje się pomniki przyrody!”. Na fotografii widzimy drzewo całkowicie pozbawione gałęzi, które bezładnie leżą wokół pnia. Czy jednak okaz rosnący na zachód od Lotynia, który na mocy rozporządzenia nr 9/97 Wojewody Pilskiego z dnia 06.10.1997 r. został wpisany do rejestru pomników przyrody, potraktowano niezgodnie z prawem?

Reklama

O ile większość okoneckich pomników przyrody jest jeszcze w bardzo dobrej kondycji, tak w przypadku dębu „Czesław” proces jego obumierania i schnięcia obserwowano już od wielu lat. W ubiegłym roku miasto zdecydowało, że zostanie on poddany dosyć drastycznym zabiegom pielęgnacyjnym, które niedawno wykonano. Z dorodnego drzewa musiał zostać sam pień. W świetle ustawy o ochronie pomników przyrody ścięte gałęzie nadal stanowią jego część, dlatego muszą pozostać w miejscu, gdzie upadły. Nadleśniczy Nadleśnictwa Okonek, Ryszard Standio, ma nadzieję, że nie będą stanowiły niebezpiecznego miejsca do zabaw dla odwiedzających to miejsce dzieci.
– Pomniki przyrody to szczególni świadkowie minionej historii – mówi R. Standio.

– Dopóki takie drzewo żyje, powinniśmy o nie dbać, zwracając szczególną uwagę na jego koronę. Gałęzie starych drzew często osiągają takie rozmiary, że łamią się pod własnym ciężarem i skracanie ich jest jak najbardziej wskazane. I o ile nie mam wątpliwości co do takich procedur przy żywych pomnikach, tak od jakiegoś czasu zmieniają się moje poglądy co do pomników umarłych – kontynuuje.

Reklama

– Tak jak po członkach rodziny, którzy odeszli, zostają nam wspomnienia, tak samo po umarłym pomniku przyrody powinno zostać co najwyżej zdjęcie. Bo młode drzewa nie zabijają ludzi, a stare jak najbardziej. Dlatego, podobnie jak w społeczeństwie, i w przyrodzie powinniśmy dbać o przemianę pokoleń. Stare drzewa są oczywiście piękne, ale pod koniec swojego życia są dla nas niebezpieczne przez odpadające konary i gałęzie.

Pień „Czesława” oraz gałęzie zostaną więc w tym miejscu i z pewnością będą tam jeszcze przez dziesiątki lat, póki całkowicie się nie rozłożą. Widok może i jest smutny, jednak bezpieczeństwo ludzi stoi na pierwszym miejscu.

Reklama

Hubert Nowak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Folc - niezalogowany 2021-04-23 09:15:33

    Taka jest ta rewitalizacja przyrody. Rżnąć, gdzie się da beton wciskać. Przy okazji hajs trzepać jak pokazują lasy państwowe. Nie ważne widoki estetyczne i świeże powietrze grunt że drzewo do tartaku trafi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • taka prawda - niezalogowany 2021-04-23 10:51:38

    Musisz się popisywać swoją głupotą?

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jogi - niezalogowany 2021-04-23 18:14:40

    Trzeba to dalej poruszyć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama