Reklama

Co dalej z Zespołem Szkół Spożywczych w Krajence?

08/11/2016 07:00
Nie cichną plotki na temat likwidacji bądź przekształcenia byłego Zespołu Szkół Spożywczych w Krajence. Podobno w każdej pogłosce tkwi ziarno prawdy. Jak jest w tym przypadku?

Tomek zaczynał swoją naukę po 2000 roku. Wybrał technikum informatyczne, podobnie jak kilku innych kolegów z krajeńskiego gimnazjum. Egzamin zawodowy zdał, maturę też. Poszedł na studia, kształcił się w zawodzie informatyka. Lata spędzone w szkole wspomina miło, choć, jak zaznacza, mógł więcej się uczyć. Od pewnego czasu coraz częściej słyszy o likwidacji swojej byłej szkoły.

Szkoda by było. Jakoś nie wyobrażam sobie Krajenki bez niej

– mówi. Czy to tylko plotki? O zmianach była mowa m.in. na tegorocznych obchodach z okazji 70–lecia powstania Szkół im. Stanisława Staszica w Krajence. W upalne, sobotnie popołudnie 17 września głos w tej sprawie zabrał Marek Kowalski, przewodniczący komitetu organizacyjnego, który zapewnił, że absolwenci podjęli stosowne kroki w związku z utrzymaniem szkolnictwa zawodowego w dziedzinie młynarstwa.

Reklama

13 września w Warszawie zorganizowaliśmy seminarium poświęcone szkolnictwu zawodowemu. Wystąpiliśmy do Ministerstwa Edukacja z wpisaniem do klasyfikacji zawodowej zawodu młynarza. Ponadto zamierzamy zwrócić się do Ministra Rolnictwa w sprawie utworzenia szkoły resortowej, edukującej w zawodzie młynarz i zawodach wokół tej specjalności

– mówił („AL” nr 38). Na wspomnianym spotkaniu z przedstawicielami Stowarzyszenia Młynarzy Rzeczypospolitej Polskiej, z przedsiębiorcami z branży młynarskiej oraz absolwentami krajeńskiej placówki w stolicy obecny był także Ryszard Goławski, starosta złotowski.

Reklama

Wypracowaliśmy wówczas szereg wniosków, które zostały przekazane do Ministerstwa Edukacji Narodowej, a najważniejszym z nich był ten dotyczący przywrócenia zawodu młynarza. Przypomnę, że obecnie nie ma go w wykazie zawodów MEN. Szkoła w Krajence byłaby jedyną w Polsce, która oferowałaby kształcenie w tym kierunku. Czy Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi zdecyduje się ją prowadzić i nadzorować – tego nie wiemy. Aktualnie trwają rozmowy w sprawie uzgodnienia terminu spotkania w MRiRW w tej sprawie

– mówi starosta.

Reklama

Podobne działania w celu utrzymania CKZiU podjęto również w Jastrowiu. Dziś już wiemy, że decyzja ministra była negatywna. Na przeszkodzie stanąć miała znajdująca się już w okolicy tego typu szkoła – w Brzostowie koło Miasteczka Krajeńskiego. W sprawie Krajenki na decyzje trzeba jeszcze poczekać, być może unikatowość zawodu młynarza zaważy na pozytywnym rozpatrzeniu wniosku.

Liczby nie kłamią

Pewnym jest, że demografia robi swoje i nabory są coraz mniejsze. W tym roku szkolnym utworzono jedną klasę pierwszą liczącą 27 uczniów. Ponadto w szkole funkcjonują: po jednej klasie drugiej (34 uczniów) i trzeciej (26 uczniów), a także dwie klasy czwarte (łącznie 22 uczniów). Gdyby nie sąsiedztwo gimnazjalistów budynek świeciłby pustkami. Zresztą na mocy porozumienia pomiędzy powiatem a gminą udaje się utrzymać okazały budynek byłego ZSS wraz z nowoczesnymi obiektami sportowymi (w tym roku szkolnym do użytku oddano stadion lekkoatletyczny). Baza edukacyjna jest więc imponująca, szkoda byłoby to zmarnować – wzdycha niemal każdy, kto słyszy o likwidacji placówki. Nic jednak przesądzonego. Samorządowcy, jeśli nie w utworzeniu szkoły resortowej, upatrują również nowe możliwości w zbliżającej się wielkimi korkami reformie oświatowej, dlatego też Ryszard Goławski zauważa, że:

Reklama

Wszelkie decyzje związane z funkcjonowaniem szkół należy teraz podejmować ostrożnie, z wielką rozwagą. Nie zamierzamy działać pochopnie, zwłaszcza że jeśli wspomniana reforma edukacji faktycznie wejdzie w życie, w przyszłości zwiększy się liczebność klas pierwszych

– wyjaśnia starosta.

Plotka za plotką

Mimo tych wszystkich działań plotki nie milkną. Gminna wieść głosi jakoby pewne kroki zmierzające do znacznych zmian zostały już poczynione. Związane są one z przeniesieniem Powiatowego Ogniska Pracy Pozaszkolnej i Poradni Psychologiczno–Pedagogicznej w Złotowie. Podobno w ten sposób dyrektor CKZiU Andrzej Hencel szuka miejsca dla uczniów, którzy w przyszłym roku szkolnym mieliby tu przyjść z Krajenki. Ryszard Goławski nie potwierdza tych informacji.

Reklama

Trudno opierać działania podejmowane w jakimkolwiek przedmiocie na pogłoskach czy plotkach

– zaznacza i wyjaśnia sprawę POPP.

Co do tej kwestii zarząd powiatu rozważa możliwość ogłoszenia konkursu na prowadzenie POPP przez stowarzyszenie, co pozwoliłoby sięgać po środki pozabudżetowe. Pozostając w tym temacie – chciałbym, aby POPP równie intensywnie co w Złotowie działało w innych gminach powiatu

– wyjaśnia starosta.

Pod znakiem zapytania

Na obecnym etapie sprawa CKZiU w Krajence zależy od wielu niewiadomych, m.in. decyzji Ministerstwa Rolnictwa, przyszłorocznego naboru do szkoły, a także od wprowadzenia reformy oświaty. Na horyzoncie jawi się jednak pewna deklaracja, a zarazem kolejna możliwość dla szkoły. Składa ją Stefan Kitela, burmistrz Krajenki.

Reklama

Gdyby decyzja o jej zamknięciu rzeczywiście zapadła, byłaby to niepowetowana starta, ale nie ma drogi zamkniętej. Szkolnictwo ponadgimnazjalne może być prowadzone również przez gminy

– mówi.

Gmina byłaby w tej sytuacji zainteresowana prowadzeniem w tym miejscu szkoły średniej

– deklaruje burmistrz. Jak zapewnia, z utrzymaniem placówki nie byłoby większego problemu. Tak samo jak teraz powiat, tak i gmina mogłaby starać się o subwencję oświatową.

Było, minęło

Absolwenci, szczególnie ci starsi, jeszcze sprzed roku 2000, pamiętają czasy, gdy ZSS kwitł. W ich pamięci to dobra szkoła z tradycjami, o którą warto walczyć. Podczas 70–lecia te nastroje były wyraźnie wyczuwalne. Młynarze jednak się już tutaj nie kształcą, używanie zamiennie z CKZiU zwyczajowej nazwy – Zespół Szkół Spożywczych – również jest nieadekwatne do rzeczywistości. Jedynym kierunkiem, który jest jeszcze pokłosiem tamtych czasów jest technik technologii żywności (jedna klasa, czwarta). Bez zmian oferty programowej zapewne się nie obędzie.

Reklama

Kiedyś były klasy informatyczne, medyczne i logistyczne. Teraz pozostały nam jeszcze tzw. klasy mundurowe [przygotowujące uczniów do pracy w wojsku, straży pożarnej i policji – przyp. red.]. Tego co pamiętają absolwenci sprzed 50, 40, a nawet 15 lat już nie ma. Trendy zmieniają się jednak w całym kraju, nie tylko w Krajence

– zauważa Stefan Kitela.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Arek - niezalogowany 2016-11-12 05:52:15

    Mam radę. Wybudujcie temu tonącemu Titanicowi jeszcze basen.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ktos - niezalogowany 2016-11-10 11:27:27

    "W Zlotowie nigdy nie slyszalam, zeby ktos negatywnie wypowiadal sie o mieszkancach Jastrowia" - mocno się mylisz, poczytaj chociażby komentarze na tej stronie. W oczach Złotowian, Jastrowie to zbiegowisko bandytów i patologii... niestety częściowo jest to efekt działań władz powiatowych które patrzą i działają tylko w Złotowie, m.in. poruszone tutaj zamykanie szkół.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ktos - niezalogowany 2016-11-10 11:24:13

    To fakt, wyjątki się zdarzają, ale potwierdzają one tylko regułę ;) Duża część Złotowian nosi wysoko głowę, a na innych patrzy z pogardą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama