Tomek zaczynał swoją naukę po 2000 roku. Wybrał technikum informatyczne, podobnie jak kilku innych kolegów z krajeńskiego gimnazjum. Egzamin zawodowy zdał, maturę też. Poszedł na studia, kształcił się w zawodzie informatyka. Lata spędzone w szkole wspomina miło, choć, jak zaznacza, mógł więcej się uczyć. Od pewnego czasu coraz częściej słyszy o likwidacji swojej byłej szkoły.
Szkoda by było. Jakoś nie wyobrażam sobie Krajenki bez niej
– mówi. Czy to tylko plotki? O zmianach była mowa m.in. na tegorocznych obchodach z okazji 70–lecia powstania Szkół im. Stanisława Staszica w Krajence. W upalne, sobotnie popołudnie 17 września głos w tej sprawie zabrał Marek Kowalski, przewodniczący komitetu organizacyjnego, który zapewnił, że absolwenci podjęli stosowne kroki w związku z utrzymaniem szkolnictwa zawodowego w dziedzinie młynarstwa.
13 września w Warszawie zorganizowaliśmy seminarium poświęcone szkolnictwu zawodowemu. Wystąpiliśmy do Ministerstwa Edukacja z wpisaniem do klasyfikacji zawodowej zawodu młynarza. Ponadto zamierzamy zwrócić się do Ministra Rolnictwa w sprawie utworzenia szkoły resortowej, edukującej w zawodzie młynarz i zawodach wokół tej specjalności
– mówił („AL” nr 38). Na wspomnianym spotkaniu z przedstawicielami Stowarzyszenia Młynarzy Rzeczypospolitej Polskiej, z przedsiębiorcami z branży młynarskiej oraz absolwentami krajeńskiej placówki w stolicy obecny był także Ryszard Goławski, starosta złotowski.
Wypracowaliśmy wówczas szereg wniosków, które zostały przekazane do Ministerstwa Edukacji Narodowej, a najważniejszym z nich był ten dotyczący przywrócenia zawodu młynarza. Przypomnę, że obecnie nie ma go w wykazie zawodów MEN. Szkoła w Krajence byłaby jedyną w Polsce, która oferowałaby kształcenie w tym kierunku. Czy Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi zdecyduje się ją prowadzić i nadzorować – tego nie wiemy. Aktualnie trwają rozmowy w sprawie uzgodnienia terminu spotkania w MRiRW w tej sprawie
– mówi starosta.
Podobne działania w celu utrzymania CKZiU podjęto również w Jastrowiu. Dziś już wiemy, że decyzja ministra była negatywna. Na przeszkodzie stanąć miała znajdująca się już w okolicy tego typu szkoła – w Brzostowie koło Miasteczka Krajeńskiego. W sprawie Krajenki na decyzje trzeba jeszcze poczekać, być może unikatowość zawodu młynarza zaważy na pozytywnym rozpatrzeniu wniosku.
Pewnym jest, że demografia robi swoje i nabory są coraz mniejsze. W tym roku szkolnym utworzono jedną klasę pierwszą liczącą 27 uczniów. Ponadto w szkole funkcjonują: po jednej klasie drugiej (34 uczniów) i trzeciej (26 uczniów), a także dwie klasy czwarte (łącznie 22 uczniów). Gdyby nie sąsiedztwo gimnazjalistów budynek świeciłby pustkami. Zresztą na mocy porozumienia pomiędzy powiatem a gminą udaje się utrzymać okazały budynek byłego ZSS wraz z nowoczesnymi obiektami sportowymi (w tym roku szkolnym do użytku oddano stadion lekkoatletyczny). Baza edukacyjna jest więc imponująca, szkoda byłoby to zmarnować – wzdycha niemal każdy, kto słyszy o likwidacji placówki. Nic jednak przesądzonego. Samorządowcy, jeśli nie w utworzeniu szkoły resortowej, upatrują również nowe możliwości w zbliżającej się wielkimi korkami reformie oświatowej, dlatego też Ryszard Goławski zauważa, że:
Wszelkie decyzje związane z funkcjonowaniem szkół należy teraz podejmować ostrożnie, z wielką rozwagą. Nie zamierzamy działać pochopnie, zwłaszcza że jeśli wspomniana reforma edukacji faktycznie wejdzie w życie, w przyszłości zwiększy się liczebność klas pierwszych
– wyjaśnia starosta.
Mimo tych wszystkich działań plotki nie milkną. Gminna wieść głosi jakoby pewne kroki zmierzające do znacznych zmian zostały już poczynione. Związane są one z przeniesieniem Powiatowego Ogniska Pracy Pozaszkolnej i Poradni Psychologiczno–Pedagogicznej w Złotowie. Podobno w ten sposób dyrektor CKZiU Andrzej Hencel szuka miejsca dla uczniów, którzy w przyszłym roku szkolnym mieliby tu przyjść z Krajenki. Ryszard Goławski nie potwierdza tych informacji.
Trudno opierać działania podejmowane w jakimkolwiek przedmiocie na pogłoskach czy plotkach
– zaznacza i wyjaśnia sprawę POPP.
Co do tej kwestii zarząd powiatu rozważa możliwość ogłoszenia konkursu na prowadzenie POPP przez stowarzyszenie, co pozwoliłoby sięgać po środki pozabudżetowe. Pozostając w tym temacie – chciałbym, aby POPP równie intensywnie co w Złotowie działało w innych gminach powiatu
– wyjaśnia starosta.
Na obecnym etapie sprawa CKZiU w Krajence zależy od wielu niewiadomych, m.in. decyzji Ministerstwa Rolnictwa, przyszłorocznego naboru do szkoły, a także od wprowadzenia reformy oświaty. Na horyzoncie jawi się jednak pewna deklaracja, a zarazem kolejna możliwość dla szkoły. Składa ją Stefan Kitela, burmistrz Krajenki.
Gdyby decyzja o jej zamknięciu rzeczywiście zapadła, byłaby to niepowetowana starta, ale nie ma drogi zamkniętej. Szkolnictwo ponadgimnazjalne może być prowadzone również przez gminy
– mówi.
Gmina byłaby w tej sytuacji zainteresowana prowadzeniem w tym miejscu szkoły średniej
– deklaruje burmistrz. Jak zapewnia, z utrzymaniem placówki nie byłoby większego problemu. Tak samo jak teraz powiat, tak i gmina mogłaby starać się o subwencję oświatową.
Absolwenci, szczególnie ci starsi, jeszcze sprzed roku 2000, pamiętają czasy, gdy ZSS kwitł. W ich pamięci to dobra szkoła z tradycjami, o którą warto walczyć. Podczas 70–lecia te nastroje były wyraźnie wyczuwalne. Młynarze jednak się już tutaj nie kształcą, używanie zamiennie z CKZiU zwyczajowej nazwy – Zespół Szkół Spożywczych – również jest nieadekwatne do rzeczywistości. Jedynym kierunkiem, który jest jeszcze pokłosiem tamtych czasów jest technik technologii żywności (jedna klasa, czwarta). Bez zmian oferty programowej zapewne się nie obędzie.
Kiedyś były klasy informatyczne, medyczne i logistyczne. Teraz pozostały nam jeszcze tzw. klasy mundurowe [przygotowujące uczniów do pracy w wojsku, straży pożarnej i policji – przyp. red.]. Tego co pamiętają absolwenci sprzed 50, 40, a nawet 15 lat już nie ma. Trendy zmieniają się jednak w całym kraju, nie tylko w Krajence
– zauważa Stefan Kitela.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mam radę. Wybudujcie temu tonącemu Titanicowi jeszcze basen.
"W Zlotowie nigdy nie slyszalam, zeby ktos negatywnie wypowiadal sie o mieszkancach Jastrowia" - mocno się mylisz, poczytaj chociażby komentarze na tej stronie. W oczach Złotowian, Jastrowie to zbiegowisko bandytów i patologii... niestety częściowo jest to efekt działań władz powiatowych które patrzą i działają tylko w Złotowie, m.in. poruszone tutaj zamykanie szkół.
To fakt, wyjątki się zdarzają, ale potwierdzają one tylko regułę ;) Duża część Złotowian nosi wysoko głowę, a na innych patrzy z pogardą.
Jest już biedronka, Dino, czas pomyśleć o Tesco. Miejsca w sam raz.
budynek szkoły przekształcić na dom dla ludzi starszych bo takiego nie ma w powiecie;
Buractwo to raczej w Jastrowiu. Jeden drugiemu w okna zaglada, gorzej, niz w niejednej zapadlej wsi. Chce Ci sie pierdnac, a sasiad juz sie przed smrodem opedza. Wszyscy wszystko o wszystkich wiedza, a dulszczyzna na kazdym kroku az poraza. W Zlotowie nigdy nie slyszalam, zeby ktos negatywnie wypowiadal sie o mieszkancach Jastrowia, za to w druga strone notorycznie. Moze czas w koncu zajac sie soba, szanowni panstwo.
Buractwo zapatrzone tylko na siebie..... Coś w tym jest . Dużo eurosierot . I ogólnie sodówka odkąd na zachód zaczęli wyjeżdżać. Patologia straszna choć zdarzają się wyjątki.
A ja jestem za tym, aby dać szkoły w rękę prywatnych przedsiębiorców. Wówczas działa popyt i podaż, tylko partacze z samorządu powiatowego nie będą chcieli oddać całej subwencji oswiatowej,
Od razu widać że powstanie CKZiU miało tylko jeden cel, likwidacja/wygaszanie szkół średnich z regionu, tak aby pozostały tylko te z samego Złotowa. Szkoda ZS z Krajenki i Jastrowia. Pamiętam czasy, gdy do technikum w Jastrowia uczęszczało ok. 1000 osób - dojeżdżali nawet z Piły i dalszych okolic. Najgorsze jest to, że ponoć sporo sprzętu i narzędzi (z warsztatów mechanicznych) zostało "oddane" lub sprzedane za ułamek ceny... Władze powiatu powinny się wstydzić, szkolnictwo w regionie praktycznie umiera, a to właśnie ludzie młodzi stanowią o przyszłości tego regionu. PS. Jastrowie pod powiatem Złotowskim praktycznie zamiera, bo Władze powiatowe widzą tylko miasto Złotów i nie chcą inwestować w pozostałe miejscowości. Dużo lepiej było, gdy Jastrowie podlegało pod Piłę. Nie przepadam za Złotowem i większość mieszkańców z którymi niestety czasem mam kontakt to "buractwo" zapatrzone tylko na siebie...
Myślę, że gdzie indziej tkwi sedno problemu .W czasach kiedy szkołą w Krajence rządził Pan Polański , ta szkoła miała gospodarza, człowieka który o nią dbał , człowieka który miał wizję tego tego miejsca , człowieka który z niczego stworzył wspaniałą placówkę oświatową, a w chwili obecnej co ? gdyby nie to że ludzie sami się organizują , sami na mediach społecznościowych ustalają terminy spotkań to obecna dyrekcja placówki nawet nie wie jak dotrzeć z zaproszeniami na zjazd do absolwentów - wstyd . Kiedy o ostatnim zjeździe dowiedziałem się od mojej Mamy (też absolwentki) i na niego przybyłem w ostatniej chwili to "dyrektork(a)"szkoły robiła problemy żebym w ogóle mógł wejść na salę gimnastyczną i spotkac sie ze swoimi kolegami i kolezankami , gdzie dogorywała impreza zjazdowa bo nie mogła sprawdzić ( wystarczyła odrobina dobrej woli) że też jestem absolwentem .Obecne władze tej szkoły to ludzie bez jakiegokolwiek pomysłu na przyszłość tej placówki ,liczy się tylko tu i teraz a po nas choćby potop.Zadnej inwencji w tej materii w myśl zasady - mój mąż z zawodu jest dyrektorem , i wystarczy. Przepraszam za ton i nastrój wypowiedzi ale jak sobie pomyśle że w ciągu kilkunastu lat obecne kierownictwo zniweczyło dorobek ciężkiej pracy ludzi ktorzy tą szkołe stworzyli i o nią dbali (obecnie w szkole są 4 klasy uchachachachacha) To po prostu zakrawa na kpinę z pracy tych ludzi bo nie zrobili nic żeby ta szkołę rozwijać ale zrobili wszystko żeby w niej przewegetowac do emeryturki - wstyd po prostu wstyd. Łączę pozdrowienia dla wszystkich absolwentów którzy pamiętają czasy świetności naszej szkoły i naszych ( z małymi wyjątkami) wspaniałych pedogogów.
Mam radę. Wybudujcie temu tonącemu Titanicowi jeszcze basen.
"W Zlotowie nigdy nie slyszalam, zeby ktos negatywnie wypowiadal sie o mieszkancach Jastrowia" - mocno się mylisz, poczytaj chociażby komentarze na tej stronie. W oczach Złotowian, Jastrowie to zbiegowisko bandytów i patologii... niestety częściowo jest to efekt działań władz powiatowych które patrzą i działają tylko w Złotowie, m.in. poruszone tutaj zamykanie szkół.
To fakt, wyjątki się zdarzają, ale potwierdzają one tylko regułę ;) Duża część Złotowian nosi wysoko głowę, a na innych patrzy z pogardą.