Reklama

Podwyżki za śmieci nie będą odroczone

08/04/2020 18:20

Stanisław Wełniak zaproponował, aby wzrost opłat za odpady, które weszły w życie z początkiem kwietnia, zamrozić do stycznia 2021 roku.

W czasie kryzysu ekonomicznego wywołanego pandemią koronawirusa, w drugi kwartał roku wchodzimy z podwyżkami opłat za śmieci. Podwyżki, które zaczęły obowiązywać od pierwszego kwietnia, Zgromadzenie Związku Gmin Krajny uchwaliło przed kilkoma tygodniami. Kluczowe zmiany dotyczą nie tylko stawek, ale też tego, że każdy ma teraz obowiązek segregować odpady. Dotychczas płaciliśmy za nie 13 zł za osobę, od kwietnia jest to 25,65 zł za osobę. Za niesegregowane odpady płacono dotychczas 20,50 zł za osobę, po zmianie ten, kto nie będzie segregował, zapłaci karną opłatę – 51,30 zł.

Nie były znane skala i skutki

Każda z gmin zrzeszonych w ZGK (miasto Złotów, gminy Złotów, Lipka, Zakrzewo, Tarnówka i Łobżenica) ma przedstawicieli w zgromadzeniu Związku (na czele którego stoi zarząd). Jeden z przedstawicieli Złotowa, Stanisław Wełniak, wystosował do władz ZGK wniosek o to, aby w sytuacji związanej z koronawirusem odroczyć wprowadzenie wzrostu podwyżek za śmieci do 1 stycznia 2021 roku. Jednocześnie Wełniak złożył projekt uchwały i jej uzasadnienie. Podkreślił, że decyzja o podwyżkach za śmieci, ze względu na jej skalę, spotkała się z powszechną krytyką społeczności gmin zrzeszonych w Związku.

Reklama

– Została podjęta w czasie, kiedy jeszcze nieznane były rozmiary epidemii związanej z koronawirusem ani nie były do przewidzenia skutki, jakie ta epidemia spowoduje w gospodarce – podnosił Wełniak. Mówił też o wzroście bezrobocia i znaczącym obniżeniu dochodów mieszkańców.

– Obecnie można przewidywać, że skutki te dla znaczącej liczby naszych mieszkańców będą bardzo dotkliwe i naszym obowiązkiem jest, aby w ramach naszych możliwości je łagodzić – uważa, że takim działaniem byłoby zamrożenie podwyżki opłaty za zagospodarowanie odpadów.

Reklama

Skąd pieniądze?

W jaki jednak sposób ZGK miałby wywiązać się z umowy, jaką za wywóz nieczystości zawarł z Miejskim Zakładem Usług Komunalnych w Złotowie? – Jak wynika z dostarczonego przez Biuro Związku sprawozdania z wykonania budżetu za 2019 rok, nadwyżka budżetowa Związku, łącznie z nadwyżką z lat ubiegłych, wynosi blisko 1,85 mln zł. Została wypracowana głównie z wpłat dywidendy przez MZUK i zwrotu pieniędzy przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, jaki Związek poniósł na budowę Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych – wskazał Wełniak. I dodał: – Z załączonej do sprawozdania wieloletniej prognozy finansowej wynika, że wzrost wydatków związanych z opłatą na rzecz MZUK jako operatora wyniesie w roku 2020 niepełne 1,6 mln zł. Więc można bezpiecznie założyć, że nadwyżka wystarczy na pokrycie wzrostu kosztów przewidzianych na ten rok.

Wełniak miał nadzieję, iż zaproponowana przez niego uchwała będzie przedmiotem prac zgromadzenia, jakie odbyło się we wtorek 31 marca.

Reklama

– Zawnioskowałem o zmianę porządku obrad tego zebrania – podkreślał – aby punkt ten znalazł się w porządku obrad.

Zabezpieczenie na gorsze czasy

Wtorkowe zgromadzenie nie wyraziło jednak na to zgody – nie wprowadziło zaproponowanej przez Wełniaka uchwały do porządku obrad (sam Wełniak nie był obecny na posiedzeniu). Z czternastu jego uczestników, inicjatywę Wełniaka poparł jedynie Henryk Golla.

Zanim odbyło się głosowanie, dyrektor Biura ZGK Andrzej Ruta ocenił wprost, że wprowadzenie tej propozycji w życie w takim momencie, dzień przez zmianą stawek, co poprzedziło kilka miesięcy formalnych przygotowań, w zasadzie rozłożyłoby system.

Reklama

– Wydaje mi się, że jest kompletnie niezasadne przyjęcie takiego toku rozumowania i demontowania tego, do czego doszliśmy – ocenił, że byłaby to kompletna destabilizacja. Podkreślił, że zamierzenia, które miałby wprowadzić ten projekt uchwały (odciążenie płatników) można osiągnąć w zupełnie inny sposób – tę kwestię pozostawił jednak ocenie i działaniom zarządu ZGK.

Precyzyjne informacje w tym zakresie nie padły, choć wiceprzewodniczący zarządu Piotr Lach wspomniał o wykorzystywaniu takich instrumentów jak np. odroczenia. Uznał jednak, że nie należy ruszać pieniędzy, które chciał uruchomić Wełniak, bo ta pula to swego rodzaju bufor bezpieczeństwa dla Związku na sytuację, kiedy dojdzie do nieprzewidzianych zdarzeń. Nikt nie wie, jak sytuacja związana z utrzymaniem systemu odbioru śmieci, w kontekście pandemii, będzie wyglądać w kolejnych tygodniach i miesiącach.

Reklama

– Teraz wydać wszystkie pieniądze i pozostać bez środków!? – zwracał się do członków Zgromadzenia.

– Szykujemy się na jeszcze gorsze czasy i po to potrzebujemy tych środków, aby być może reagować awaryjnie na to, co nas czeka – dodał przewodniczący Związku, Adam Pulit.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-04-08 18:30:14

    Jeśli teraz jest 2 mln nadwyżki to ile będzie po podwyżkach. Brawo Panowie za nie wycofanie i zamrożenie podwyżek. Pamiętajcie, że nie jesteście ludźmi nie do zastąpienia. I burmistrz łobżenicy też przeciwny.? No tak on twierdzi że jak ludzie mają 500+ to mają kase

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-04-08 18:33:34

    Ludzie nie mają za co żyć. Do licha tyle płacić za śmieci

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-04-08 18:48:55

    Te towarzystwo wzajemnej adoracji jest oderwane od rzeczywistości. Nie obchodzi ich krytyka zwykłych ludzi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama