W meczu 34. i ostatniej w tym sezonie kolejki IV ligi Żółto-Czerwoni musieli uznać wyższość gości z Kościana
Trzeci zespół w tabeli IV ligi nie miał dziś najmniejszych problemów z pokonaniem ligowego autsajdera z Łobżenicy. Goście wielkie strzelanie rozpoczęli już w 7. minucie, kiedy to prowadzenia dla Obry dał gol Alana Rudawskiego. Już cztery minuty później na stadionie im. Alojzego Graja było 0:2 po bramce strzelonej przez Tomasza Marcinkowskiego. Ten sam zawodnik w 43. minucie podwyższył jeszcze na 0:3, a Sebastian Krawczyk tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą odsłonę spotkania ustalił rezultat na 0:4. Po zmianie stron obraz gry nie uległ wielkim zmianom. Choć gospodarze stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji do strzelenia bramki honorowej, szczęście było dziś zdecydowanie po stronie drużyny przyjezdnej. Po kwadransie gry na 0:5 podwyższył Patryk Łakomy, a siedem minut później kolejne trafienie dla Obry zapisał na swoim koncie Piotr Sznabel. Wynik na 0:7 w 85. minucie ustalił Szymon Słoma.
IV liga, grupa: wielkopolska
Kolejka 34 (22 czerwca)
Pogoń Łobżenica - Obra Kościan 0:7 (0:4)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze