Po zwycięstwie w sezonie 2020/2021 i dotarciu do finału rok później, tym razem Pogoń Łobżenica kończy przygodę z Pucharem Polski już w ćwierćfinale
W środę 12 października rozegrano mecze ćwierćfinałowe Pucharu Polski w grupie: Wielkopolski ZPN - Piła. Zacięte i dramatyczne spotkanie obejrzeli kibice piłki nożnej w Chodzieży, gdzie miejscowa Polonia podejmowała rywali z Pogoni Łobżenica. W 29. minucie prowadzenie gospodarzom dał Hubert Kubiaczyk, ale więcej bramek w pierwszej połowie nie uświadczyliśmy. Po zmianie stron gra rywali z V-ligowych boisk się zaostrzyła. W 56. minucie czerwoną kartkę zobaczył bramkarz żółtoczerwonych, Robert Makowski. Co prawda zastępujący go Jakub Adamski pewnie obronił rzut karny w 64. minucie spotkania, ale od 86. minuty żółto-czerwoni o awans do półfinału walczyli już tylko w dziewiątkę. Po drugiej żółtej i w efekcie czerwonej kartce boisko musiał opuścić Filip Tadych. Osłabienie Pogoni skutecznie wykorzystali gospodarze, którzy po pięknym strzale Oliwiera Kina w 89. minucie, wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Mecz zakończył się wygraną Polonii Chodzież 2:0, choć w opinii wielu kibiców kontrowersyjne decyzje sędziego mogły wypaczyć końcowy rezultat.
Wyniki 1/4 finału Pucharu Polski (12 października)
Nielba II Wągrowiec - Sokół Kościerzyn Wielki 5:1
Polonia Chodzież - Pogoń Łobżenica 2:0
Zamek Gołańcz - Kłos Budzyń 7:0
Noteć Dziembowo - Sokół Mieścisko 1:2
1/2 finału (26 października)
Nielba II Wągrowiec - Polonia Chodzież
Sokół Mieścisko - Zamek Gołańcz
Finał (11 listopada)

Fot. Pogoń Łobżenica, WZPN
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze