Reklama

Pogrzeb polskiego handlu

19/02/2016 06:05
- Ja się ostatnio źle czuję w Polsce jako spółdzielca i przedsiębiorca. Czuję się gorszy. Gorszy od tych obcych – Kazimierz Brewka popiera akcję protestacyjną polskich sieci handlowych. - PiS miał nam pomóc...

W piątek 12 lutego Sejm ma głosować nad projektem ustawy wprowadzającej nowy podatek. Nasi sklepikarze protestują. Przed punktami Lewiatana stanęły bilbordy z napisem „Nie jestem hipermarketem, a zapłacę ten sam podatek! Pogrzeb polskiego handlu”.  Na stronie sieci pojawił się apel do rządzących Polską. - My, handlowcy reprezentujący małe i średnie przedsiębiorstwa, zrzeszeni w Polskiej Sieci Handlowej Lewiatan, protestujemy przeciwko przedstawionemu projektowi Ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej – czytamy w komunikacie[[pay]].

W poniedziałek 8 lutego we Włocławku spotkali się franczyzobiorcy Lewiatana z naszego regionu. - Rozmawiamy o tym, co możemy zrobić, by powstrzymać zagładę polskiego handlu – mówił nam w dniu spotkania prezes Gminnej Spółdzielni „Rolnik” w Złotowie, Kazimierz Brewka. GS od kilku lat jest związany z Lewiatanem. - Mamy być ukarani za to, że zrzeszając się, bronimy się, aby nie zginąć z rynku jako polscy kupcy – prezes przypomina, że w powiecie złotowskim działa kilkadziesiąt sklepów wchodzących w skład PSH „Lewiatan”. – Projektodawcy ustawy nie mają chyba do końca świadomości na temat struktur handlu w Polsce i nie potrafią rozróżnić rodzaju franczyz – członkowie sieci potępiają pomysł rządu Beaty Szydło.

Reklama

Duży, więc obcy?

Projekt ustawy mówi o 0,7% podatku przy obrocie rocznym powyżej 18 mln zł, 1,3% powyżej 3,6 mld zł i 1,9% od obrotów weekendowych. - W przypadku sieci handlowej podstawą opodatkowania jest suma obrotów wszystkich sprzedawców detalicznych. Sprawia to, że nasza sieć skupiająca 2000 małych i średnich przedsiębiorców posiadających ok. 3000 sklepów zapłaci podatek według najwyższej skali procentowej, na równi z największymi międzynarodowymi potęgami handlowymi o miliardowych przychodach (hipermarkety i dyskonty), mimo że średni obrót naszych sklepów wynosi tylko ok. 220 tysięcy zł/miesiąc, podczas gdy średni obrót sklepu dyskontowego wynosi ok. 1,2 mln. złotych – czytamy we wspomnianym apelu. - Tak wysoka stawka podatku sprawi, że przy rentowności naszych sklepów wynoszącej średnio 0,3% - 1% zagraża nam bankructwo. (…) Wprowadzenie ustawy w zaprojektowanej formie spowoduje upadłość franczyzodawcy już w pierwszym miesiącu jej obowiązywania, a w konsekwencji rozpad sieci i bankructwo większości franczyzobiorców – udowadnia PSH. Ze stanowiskiem tym Kazimierz Brewka w pełni się zgadza. Zwłaszcza gdy wspomnimy o widmie utraty pracy przez 23 tys. pracowników zatrudnionych w „Lewiatanie”. - Jak przyszła wolność w 1990 roku, to specustawą zlikwidowano związki spółdzielcze a pojedyncze wówczas Spółdzielnie wrzucono na głębokie i wzburzone morze. Rządzący w tym czasie uważali, że w spółdzielczości pochowali się komuniści i trzeba ich stamtąd wykurzyć. Teraz kolejny raz próbuje się nas zniszczyć – nie tylko spółdzielców, ale także pozostały drobny polski handel – można spekulować, że pomimo tego, że jest tego polskiego handlu już nie wiele, to jeszcze przeszkadza on tym zagranicznym sieciom. Przykro nam, że Polak Polaka traktuje gorzej niż obcego – K. Brewka nie kryje emocji.

- Zachodni przedsiębiorcy mają się w Polsce znacznie lepiej od nas. Portugalczycy, Francuzi, Niemcy, Duńczycy – każdy kto przyjdzie do Polski je całą gębą i kombinuje jak by tu w Polsce podatków nie zapłacić. Natomiast my, pomimo naszej uczciwości, jesteśmy cały czas w cztery litery kopani – uważa prezes spółdzielni ze 110-letnią tradycją.

Reklama

Wylać dziecko z kąpielą?

Politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiadali wprowadzenie podatku od dużych sieci handlowych już w kampanii wyborczej. I realizują obietnicę, którą poparła duża część Polaków. Jednak zdaniem rodzimych sieci handlowych, rząd przyjął złe kryteria. - Cechą kwalifikującą nas do Sieci jest wspólne logo (marka handlowa), nie ma natomiast przepływów towarowych pomiędzy franczyzodawcą a franczyzobiorcą (tzw. franczyza „miękka”), co nie daje profitów będących głównym źródłem zysku dla franczyzodawcy tzw. franczyzy „twardej” - wskazują działacze PSH Lewiatan. A Kazimierz Brewka dodaje: - My nie jesteśmy kapitałowo powiązani i nowa ustawa byłaby ze szkodą dla wszystkich polskich sklepów, które się obroniły przed agresją bogatych, zagranicznych sieci. Dzisiaj Polacy działają często na szkodę Polaków, to jest największy paradoks naszych czasów i nam jest bardzo przykro z tego powodu.

Zdaniem prezesa GS „Rolnik” zagraniczne sieci mające twardą franczyzę powinny ten podatek płacić.

Reklama

Na Warszawę

W czwartek 11 lutego około 10 tys. osób reprezentujących różne polskie sieci handlowe będzie protestować przed Sejmem. Będą się domagać zmiany zapisów ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej. Część z nich nie wierzy w zapewniania PiSu o ochronie rodzimych przedsiębiorstw. Zarzucają rządowi Beaty Szydło nastawienie jedynie na pozyskanie pieniędzy do budżetu. - Mówienie o trosce o nas było populizmem wyborczym. „My Wam, małym sklepom pomożemy”. A widzi pan co się dzieje – K. Brewka jest rozgoryczony.

Czego chce w tej sytuacji PSH Lewiatan? - Apelujemy o wyłączenie z ustawy zapisów o franczyzie, naliczanie i pobieranie podatku od przedsiębiorstw według NIP-u, zastosowanie dla małych przedsiębiorstw(do 10 mln euro) i średnich (do 50 mln euro rocznie) stawki podatku nie wyższej niż 0,3% przy obrotach powyżej kwoty wolnej w wysokości 12 mln zł rocznie, zastosowanie możliwości odliczenia od podatku dochodowego zapłaconego podatku od sprzedaży detalicznej, odstąpienie od naliczania podatku od handlu w sobotę.

Reklama

Apelujemy o niedoprowadzenie do wyniszczenia polskiego handlu i uchronienie go od pełnego przejęcia przez obcy kapitał.[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    xxx - niezalogowany 2016-10-17 20:40:16

    nie wiem jaka jest w lewiatanie, ale ta z lidla dla świń się nawet nie nadaje

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ghfgh - niezalogowany 2016-02-23 16:46:17

    Właściciele sklepów spod "Lewiatana" to zakłamani oszuści... Sklepiki "Lewiatan" są gorsze od hiper i supermarketów, towar kupują po bardzo niskich cenach (bo negocjują jako zrzeszona grupa odbiorców pod marką Lewiatan), natomiast narzuty dają kilka razy większe niż inne sklepy. Wniosek z tego taki, że procentowo zarabiają dużo więcej niż Biedronka Lidl itp, a tu wielce się burzą że nie są hipermarketami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Karlo - niezalogowany 2016-02-22 14:36:18

    Chyba nie płacą tyle co ty, tylko więcej. Bo np 20% z 1000 to 200 złotych, a 20% z 1 000 000 to 200 000 :-) Zmień rząd, zlikwiduj ZUS i uprość podatki, a będziesz moim bohatrem :-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości