W piątek 12 lutego Sejm ma głosować nad projektem ustawy wprowadzającej nowy podatek. Nasi sklepikarze protestują. Przed punktami Lewiatana stanęły bilbordy z napisem „Nie jestem hipermarketem, a zapłacę ten sam podatek! Pogrzeb polskiego handlu”. Na stronie sieci pojawił się apel do rządzących Polską. - My, handlowcy reprezentujący małe i średnie przedsiębiorstwa, zrzeszeni w Polskiej Sieci Handlowej Lewiatan, protestujemy przeciwko przedstawionemu projektowi Ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej – czytamy w komunikacie[[pay]].
W poniedziałek 8 lutego we Włocławku spotkali się franczyzobiorcy Lewiatana z naszego regionu. - Rozmawiamy o tym, co możemy zrobić, by powstrzymać zagładę polskiego handlu – mówił nam w dniu spotkania prezes Gminnej Spółdzielni „Rolnik” w Złotowie, Kazimierz Brewka. GS od kilku lat jest związany z Lewiatanem. - Mamy być ukarani za to, że zrzeszając się, bronimy się, aby nie zginąć z rynku jako polscy kupcy – prezes przypomina, że w powiecie złotowskim działa kilkadziesiąt sklepów wchodzących w skład PSH „Lewiatan”. – Projektodawcy ustawy nie mają chyba do końca świadomości na temat struktur handlu w Polsce i nie potrafią rozróżnić rodzaju franczyz – członkowie sieci potępiają pomysł rządu Beaty Szydło.
Projekt ustawy mówi o 0,7% podatku przy obrocie rocznym powyżej 18 mln zł, 1,3% powyżej 3,6 mld zł i 1,9% od obrotów weekendowych. - W przypadku sieci handlowej podstawą opodatkowania jest suma obrotów wszystkich sprzedawców detalicznych. Sprawia to, że nasza sieć skupiająca 2000 małych i średnich przedsiębiorców posiadających ok. 3000 sklepów zapłaci podatek według najwyższej skali procentowej, na równi z największymi międzynarodowymi potęgami handlowymi o miliardowych przychodach (hipermarkety i dyskonty), mimo że średni obrót naszych sklepów wynosi tylko ok. 220 tysięcy zł/miesiąc, podczas gdy średni obrót sklepu dyskontowego wynosi ok. 1,2 mln. złotych – czytamy we wspomnianym apelu. - Tak wysoka stawka podatku sprawi, że przy rentowności naszych sklepów wynoszącej średnio 0,3% - 1% zagraża nam bankructwo. (…) Wprowadzenie ustawy w zaprojektowanej formie spowoduje upadłość franczyzodawcy już w pierwszym miesiącu jej obowiązywania, a w konsekwencji rozpad sieci i bankructwo większości franczyzobiorców – udowadnia PSH. Ze stanowiskiem tym Kazimierz Brewka w pełni się zgadza. Zwłaszcza gdy wspomnimy o widmie utraty pracy przez 23 tys. pracowników zatrudnionych w „Lewiatanie”. - Jak przyszła wolność w 1990 roku, to specustawą zlikwidowano związki spółdzielcze a pojedyncze wówczas Spółdzielnie wrzucono na głębokie i wzburzone morze. Rządzący w tym czasie uważali, że w spółdzielczości pochowali się komuniści i trzeba ich stamtąd wykurzyć. Teraz kolejny raz próbuje się nas zniszczyć – nie tylko spółdzielców, ale także pozostały drobny polski handel – można spekulować, że pomimo tego, że jest tego polskiego handlu już nie wiele, to jeszcze przeszkadza on tym zagranicznym sieciom. Przykro nam, że Polak Polaka traktuje gorzej niż obcego – K. Brewka nie kryje emocji.
- Zachodni przedsiębiorcy mają się w Polsce znacznie lepiej od nas. Portugalczycy, Francuzi, Niemcy, Duńczycy – każdy kto przyjdzie do Polski je całą gębą i kombinuje jak by tu w Polsce podatków nie zapłacić. Natomiast my, pomimo naszej uczciwości, jesteśmy cały czas w cztery litery kopani – uważa prezes spółdzielni ze 110-letnią tradycją.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiadali wprowadzenie podatku od dużych sieci handlowych już w kampanii wyborczej. I realizują obietnicę, którą poparła duża część Polaków. Jednak zdaniem rodzimych sieci handlowych, rząd przyjął złe kryteria. - Cechą kwalifikującą nas do Sieci jest wspólne logo (marka handlowa), nie ma natomiast przepływów towarowych pomiędzy franczyzodawcą a franczyzobiorcą (tzw. franczyza „miękka”), co nie daje profitów będących głównym źródłem zysku dla franczyzodawcy tzw. franczyzy „twardej” - wskazują działacze PSH Lewiatan. A Kazimierz Brewka dodaje: - My nie jesteśmy kapitałowo powiązani i nowa ustawa byłaby ze szkodą dla wszystkich polskich sklepów, które się obroniły przed agresją bogatych, zagranicznych sieci. Dzisiaj Polacy działają często na szkodę Polaków, to jest największy paradoks naszych czasów i nam jest bardzo przykro z tego powodu.
Zdaniem prezesa GS „Rolnik” zagraniczne sieci mające twardą franczyzę powinny ten podatek płacić.
W czwartek 11 lutego około 10 tys. osób reprezentujących różne polskie sieci handlowe będzie protestować przed Sejmem. Będą się domagać zmiany zapisów ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej. Część z nich nie wierzy w zapewniania PiSu o ochronie rodzimych przedsiębiorstw. Zarzucają rządowi Beaty Szydło nastawienie jedynie na pozyskanie pieniędzy do budżetu. - Mówienie o trosce o nas było populizmem wyborczym. „My Wam, małym sklepom pomożemy”. A widzi pan co się dzieje – K. Brewka jest rozgoryczony.
Czego chce w tej sytuacji PSH Lewiatan? - Apelujemy o wyłączenie z ustawy zapisów o franczyzie, naliczanie i pobieranie podatku od przedsiębiorstw według NIP-u, zastosowanie dla małych przedsiębiorstw(do 10 mln euro) i średnich (do 50 mln euro rocznie) stawki podatku nie wyższej niż 0,3% przy obrotach powyżej kwoty wolnej w wysokości 12 mln zł rocznie, zastosowanie możliwości odliczenia od podatku dochodowego zapłaconego podatku od sprzedaży detalicznej, odstąpienie od naliczania podatku od handlu w sobotę.
Apelujemy o niedoprowadzenie do wyniszczenia polskiego handlu i uchronienie go od pełnego przejęcia przez obcy kapitał.[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nie wiem jaka jest w lewiatanie, ale ta z lidla dla świń się nawet nie nadaje
Właściciele sklepów spod "Lewiatana" to zakłamani oszuści... Sklepiki "Lewiatan" są gorsze od hiper i supermarketów, towar kupują po bardzo niskich cenach (bo negocjują jako zrzeszona grupa odbiorców pod marką Lewiatan), natomiast narzuty dają kilka razy większe niż inne sklepy. Wniosek z tego taki, że procentowo zarabiają dużo więcej niż Biedronka Lidl itp, a tu wielce się burzą że nie są hipermarketami.
Chyba nie płacą tyle co ty, tylko więcej. Bo np 20% z 1000 to 200 złotych, a 20% z 1 000 000 to 200 000 :-) Zmień rząd, zlikwiduj ZUS i uprość podatki, a będziesz moim bohatrem :-)
Sobota 13:00 sklepy zakłady usługowe wszystko zamknięte . Po południu ulice puste. Brak galerii handlowej. Brak kina. Atrakcji do spędzenia wolnego czasu. No jest basen i promenada. Progi zwalniajace na drogach. Słabe oświetlenie ulic. Dużo barów restauracji. Brak miejsc parkingowych. Miasto zieleni. Ale brak zakładów pracy. Same sługi . Ludzie konsumują. Ale tu się nic nie produkuje. Do Bydgoszczy dojazd skrótem z krajenka masakra. Brak dobrych dróg. Połączeń komunikacyjnych. Ceny mieszkań duże porywnywalne do miast gdzie mieszka 50tys. Osób Jakie są plusy życia w Złotowie ? A minusy ?
Czemu oni tzn.hipermarkety i każde większe sklepy które zarabiają kupę szmalu płacą podatki takie jak my z najniższą krajową.Jestem za tym niech płacą ich stać,a nie biednemu zawsze biorą.Albo takie stacje benzynowe.Zastanawialiście się kiedyś. Niech pis robi porządek ja nie głosowałem na nikogo ale widzę zmiany i to mi się podoba czas skończyć z ta starą nudą...
Mina odsuniętych od koryta-bezcenna.....Nie bój nic ,sklep jak jest dziś będzie stał i jutro...
tak,tak głosowałes na PiS to teraz nie krzycz.
Do Lewiatana mozna dołączyc podpisując umowę franszyzową. Masz mały sklepik i chcesz funkcjonować pod szyldem Lewiatana więc podpisujesz umowę, płacisz opłatę za logo i już. Czy według Ciebie Twój mały sklepik staje się nagle zagranicznym hipermarketem? Podpowiem Ci- Nie!!
Zawsze tak było, jest i będzie, że to biedny pracuje, płaci podatki na bogatego
Znowu kłamiecie i mieszacie
Sprawdżcie barany,kto jest właścicielem Lewiatana to wszystko zrozumiecie. Ile w nim polskiego????
Głosowałeś za kimś kto daje obietnice nie mówiąc skąd na to weźmie? Podziękuje im naiwniaku. Trzeba było pomyślałeś skąd na to wezmą kasę...? Księża dostaną pieniądze za nagonkę wyborczą, normalni ludzie z rodzinami nie, oni mogą żyć w ubóstwie. Przyzwyczajaj się człowieku - głowo rodziny.
Jest z czego brać! Na Szkolnej maślanka w Lewiatanie po 3,15, a w Lidlu po 2,15zł?
Zrzeszeni ? A w Lewiatanie ceny podobne do małych sklepików, które nie są zrzeszone.
nie wiem jaka jest w lewiatanie, ale ta z lidla dla świń się nawet nie nadaje
Właściciele sklepów spod "Lewiatana" to zakłamani oszuści... Sklepiki "Lewiatan" są gorsze od hiper i supermarketów, towar kupują po bardzo niskich cenach (bo negocjują jako zrzeszona grupa odbiorców pod marką Lewiatan), natomiast narzuty dają kilka razy większe niż inne sklepy. Wniosek z tego taki, że procentowo zarabiają dużo więcej niż Biedronka Lidl itp, a tu wielce się burzą że nie są hipermarketami.
Chyba nie płacą tyle co ty, tylko więcej. Bo np 20% z 1000 to 200 złotych, a 20% z 1 000 000 to 200 000 :-) Zmień rząd, zlikwiduj ZUS i uprość podatki, a będziesz moim bohatrem :-)