Reklama

Pół wieku temu...

20/06/2015 00:00
W czerwcu mija 50 lat od momentu, gdy ks. Prymas Stefan Wyszyński koronował Cudowny Obraz Matki Bożej Góreckiej. Prezentujemy archiwalne zdjęcia i wspomnienia świadków tamtego wydarzenia

Zbiórkę zdjęć i relacje osób, które brały udział w koronacji, księża Misjonarze rozpoczęli jeszcze w ubiegłym roku. Wówczas do parafialnej kancelarii trafiło kilkaset fotografii i wspomnienia, które w całość zebrała Lidia Peplińska. - Miałam osiemnaście lat. Moje zadanie było znikome, pomagałam w kuchni w przygotowaniu posiłków. Pamiętam, że cała uroczystość odbywała się w ogrodzie. Budowniczym stelaża, na którym umieszczono obraz, był śp. Franciszek Brzeziński z Rataj – przywołuje obrazy Gabriela Tomasz z Wiktorówka. Regina Rogacka z Luchowa wspomina, że jej i innych dziewcząt rolą w czasie obchodów koronacji było niesienie jednej z figur świętych podczas procesji. Małgorzata Stachowiak była wówczas młodą mężatką. Na uroczystości wybrała się, by prosić Matkę Bożą Górecką o błogosławieństwo na nowej drodze życia. Wspomina, że ceremonia koronacji trwała bardzo długo, około trzech godziny. - Na uroczystość koronacji pleciono długie girlandy. W ten dzień do Górki przyjechało bardzo dużo ludzi. Wszyscy chcieli być blisko Prymasa. Rzucano mu pod nogi kwiaty i z daleka pozdrawiano. Niektórzy śmiałkowie wchodzili nawet na mur klasztorny. Każdy chciał zobaczyć głowę polskiego Kościoła. Być może trudno sobie to teraz wyobrazić, ale ludzie jechali do Górki Klasztornej konnymi wozami. Konie przywiązywali do drzewa i szli się modlić – zapamiętała Halina Gacka z Walentynowa. W pamięci parafian utrwaliła się też podniosła, wzruszająca atmosfera w momencie koronacji i znakomita tego dnia pogoda.

Samo wydarzenie bardzo dokładnie opisał ks. dr Zachariasz Kruża MSF w swojej książce „Swastyka nad Górką Klasztorną”. „Wichry i deszcze poprzedzały dzień koronacji. 6 czerwca 1965 roku chyba zapadła jakaś decyzja w zaświatach, bo chociaż w całym kraju nadal padało, a Śląsk Zachodni nawiedziła klęska powodzi, w Górce nastała nagle piękna pogoda. Zdążono jeszcze przygotować ołtarz koronacyjny w ogrodzie klasztornym nieopodal grobu masowej kaźni hitlerowskiej dokonanej na Polakach i Żydach w roku 1939. W sam dzień Zielonych Świąt punktualnie o godzinie 16:00 przybył do Górki Prymas Kardynał Stefan Wyszyński. Oczekiwały go masy wiernych przybyłych ze wszystkich przyległych powiatów ówczesnych województw bydgoskiego, wielkopolskiego, koszalińskiego i gdańskiego. Naliczono około 50 tysięcy wiernych którzy przybyli pieszo, kolejką, autobusami, samochodami osobowymi (około 1000), motocyklami (7000) i pojazdami konnymi” – pisze.


Na podst. inf. przekazanych z SM w Górce Klasztornej oraz książki „Swastyka nad Górką Klasztorną” Sz. Chwaliszewski, fot. archiwum SM w Górce Klasztornej

[[reklama]]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości