Widać, że dodatkowa inwestycja jest potrzebna, skoro ludzie i tak sami wydeptali ścieżkę
Chodzi o promenadę przy jeziorze Baba i most na ulicy Grudzińskich. Kilka miesięcy temu na promenadzie wykonano nową nawierzchnię, która od strony ulicy Grudzińskich prowadzi do chodnika pod górkę, w stronę kościoła WNMP. Prac nie wykonano jednak na odcinku między promenadą a wspomnianym mostem. Podczas jednej z ostatnich sesji uwagę na to zwracali miejscy radni.
– Tam i tak jest to właściwie wydeptane, a jeśli pada, jest mokro, błoto, przydałoby się takie połączenie – apelował podczas obrad radny Krzysztof Kulasek. Jak mówi, to efekt nie tylko jego obserwacji, ale też uwag, jakie zgłaszają mu mieszkańcy. Wcześniej taki postulat zgłaszał też radny Janusz Justyna. Burmistrz Adam Pulit przyznał, że miasto ma zamiar wykonać takie zadanie, było ono już zaplanowane w pierwszym etapie prac. Podkreślił też jednak, że jest to teren, który zaliczany jest do obszaru podlegającego pod ochronę konserwatora zabytków. Miasto wciąż czeka na jego zgodę, dopiero ona umożliwi przystąpienie do inwestycji. Jak tylko pojawi się pozytywna opinia konserwatora zabytków…
– Zrobimy to. Mam nadzieję, że do końca roku ten łącznik powstanie – stwierdził podczas sesji burmistrz Złotowa.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co wiedział to powiedział podobnie jak w sprawie świateł na Mickiewicza. Trza poczekać i tyle. Wszędzie konserwator zabytków a może by tak go zaprosić i puścić po deszczu pod górę z niby promenady j. Baba. Niby bo przecież nie lećmy sobie, gdzie przeniesiona promenada a gdzie J.Baba. Z tego miejsca do jeziora Baby jest ok 1 km. Jak już to miejsce ma być połączone najlepiej schodami z z/wjazdem na wózek z braku odcinka promenady rzecznej po skarpie na chodnik ul Grudzińskich. Promenada została zniszczona, powyżej powstała zupełnie inna inwestycja parku Mokrej Baby z chodnikiem znacznie oddalonym od rzeki jak i jeziora Baby wzdłuż ogrodów ul Kościelnej i Mokrej do Galerii na którą poszły nowe pieniądze, natomiast fundusze z promenady rzecznej przepadły. Czy na demontaż promenady rzcznej też była potrzebna zgoda konserwatora a kosztami zmiany został obciążony skarb państwa czy my podatnicy. Jak już piszemy że ktoś obiecał to proszę na podstawie tej zgody nie robić z ludzi pajaców. Po co czekać, wystarczy powiedzieć propozycja planu przyjęta, rozpoczynamy działanie choćby na rzecz matek z małymi dziećmi które korzystają z wspomnianego parku. Jakoś dziwnym trafem każde zgłoszenie radnego spotyka się z nie, albo albo. Czy to nazywa się współdziałaniem burmistrza z Radnymi Miasta. Dziwne bo Pan Krzysztof widzi problemy Pan Janusz popiera a pan burmistrz uzależnia sprawy od ? aby je przeciągnąć w czasie albo o nich zapomnieć. Teraz jest czas działania aby na wiosnę wejście było gotowe. Dla dobra ludzi starszych, matek z dziećmi pomysł radnego Kulaska zyska poparcie każdego kto korzysta z oddanego wcześniej parku.
Kiedy budowano most to nalezalo zrobic przejscie aby od jelenka az do zwierzynca
Wandzia to się nie da tam w kierunku Zwierzyńca błoto a i miasto tonie w bagnie. Przecież niedawno była mowa o likwidacji Zwierzyńca. Dużo pieniędzy idzie na tzw. projekty obywatelskie które wcale nie są obywatelskie. Samo głosowanie o tym nie świadczy bo pod takie głosowanie gdzie nic nikomu nie służy na codzień można poddać wszystko. Trzeba było wiele wcześniej pomyśleć nad połączeniem promenady rzcznej z jeziorem Miejskim tak aby całą długość pokonać suchą stopą aż do Zwierzyńca. Jedno co trzeba przyznać że chodnik wzdłuż wymienionych powyżej ulic za ogrodami, jako tako spełnia rolę skrótu do Galerii ale to nie znaczy że należało niszczyć promenadę rzeczną. Inne miasta nie z tak krótkimi rzekami mają je wykonane na wysokim poziomie a u nas jak zawsze nie można, lepiej rozebrać niż poprawić. No ale to nie temat na tę kadencję.
Bardziej potrzebny jest most od Pałacu Działyńskich do półwyspu rybackiego(nazwa powinna być półwysep zamkowy) aby na letnie imprezy na półwyspie,mogły wjechać samochody ciężarowe a także busy handlujących. W tej chwili jest fatalne połączenie,tylko wąskim chodniczkiem ,zastawionym jeszcze urządzeniami do ćwiczeń,tablicami o Szwedach,koszami na śmieci,kubłem na odchody dla psów.Wszystko w jednym miejscu u wejścia na półwysep.Kto miał taki durny pomysł aby półwysep był zablokowany? No chyba nie Wełniak?
Tak tak tam nie tylko powinna być szeroka droga ale dwukierunkowa szybkiego ruchu tzw Schetynówka. Tania a i prędkość na niej można by rozwinąć godną staroci jak i motocykli. Poza tym mógłby tam zostać wybudowany Hotel, CPN czy warsztat samochodowy bo to wszystko było by kompleksowym miejscem imprez dla zmotoryzowanych. Każdy kto się z tym zgadza jak i z pytającym, niech pójdzie z petycją do Ratusza złoży ją zainteresowanemu mojem zdrojem i już jest w myśl zasady, - chcecie macie, nie chcecie też macie.
To wcale nie żarty .Jak zostałaby wybudowana ulica z mostem przez rzekę Głomiena półwysep i wyciąć te stare drzewa to w tym miejscu koło ul.Partyzantów mógłby powstać budynek Sanatorium.Nie ma lepszego miejsca na Sanatorium jak tu. Zamiast obcinać akacje od czubka ,zacznijcie wycinać te chaszcze tu.Miasto odzyska piękny kawałek placu pod budowę. Panie Burmistrzu czy popiera Pan nasze dobre intencje dla miasta Złotów?
Po pierwsze gdyby to była ,,Głomienna". Po drugie ,,Sanatorium" w tym miejscu, dla kogo? Po trzecie ,,intencje dla mieszkańców" to nie pod ten adres. Pewnie sam przyznasz uznając że to jednak byłby żart. Jednak żartem nie jest że mieszkańcy bloków przy Słowackiego i Sienkiewicza, nareszcie będą mieli swój ,,płatny parking" tak ponoć postanowiła Rada Miasta. A może by tak przy każdym placu w tym przed starostwem, przychodnią, sądem, szkołami i ulicy postawić parkomat. Mieli byśmy rozwiązany problem wjazdu samochodami do miasta no chyba że przed markety. Czy to nie był by dobry pomysł w walce o czyste powietrze. Jest jeszcze jedno pytanie, czy nie dość niespodzianek dla mieszkańców nigdy nie wiedzących jakie ,,intencje" kryją się pod nimi i jakie za tej kadencji, ich czekają.
Co wiedział to powiedział podobnie jak w sprawie świateł na Mickiewicza. Trza poczekać i tyle. Wszędzie konserwator zabytków a może by tak go zaprosić i puścić po deszczu pod górę z niby promenady j. Baba. Niby bo przecież nie lećmy sobie, gdzie przeniesiona promenada a gdzie J.Baba. Z tego miejsca do jeziora Baby jest ok 1 km. Jak już to miejsce ma być połączone najlepiej schodami z z/wjazdem na wózek z braku odcinka promenady rzecznej po skarpie na chodnik ul Grudzińskich. Promenada została zniszczona, powyżej powstała zupełnie inna inwestycja parku Mokrej Baby z chodnikiem znacznie oddalonym od rzeki jak i jeziora Baby wzdłuż ogrodów ul Kościelnej i Mokrej do Galerii na którą poszły nowe pieniądze, natomiast fundusze z promenady rzecznej przepadły. Czy na demontaż promenady rzcznej też była potrzebna zgoda konserwatora a kosztami zmiany został obciążony skarb państwa czy my podatnicy. Jak już piszemy że ktoś obiecał to proszę na podstawie tej zgody nie robić z ludzi pajaców. Po co czekać, wystarczy powiedzieć propozycja planu przyjęta, rozpoczynamy działanie choćby na rzecz matek z małymi dziećmi które korzystają z wspomnianego parku. Jakoś dziwnym trafem każde zgłoszenie radnego spotyka się z nie, albo albo. Czy to nazywa się współdziałaniem burmistrza z Radnymi Miasta. Dziwne bo Pan Krzysztof widzi problemy Pan Janusz popiera a pan burmistrz uzależnia sprawy od ? aby je przeciągnąć w czasie albo o nich zapomnieć. Teraz jest czas działania aby na wiosnę wejście było gotowe. Dla dobra ludzi starszych, matek z dziećmi pomysł radnego Kulaska zyska poparcie każdego kto korzysta z oddanego wcześniej parku.
Kiedy budowano most to nalezalo zrobic przejscie aby od jelenka az do zwierzynca
Wandzia to się nie da tam w kierunku Zwierzyńca błoto a i miasto tonie w bagnie. Przecież niedawno była mowa o likwidacji Zwierzyńca. Dużo pieniędzy idzie na tzw. projekty obywatelskie które wcale nie są obywatelskie. Samo głosowanie o tym nie świadczy bo pod takie głosowanie gdzie nic nikomu nie służy na codzień można poddać wszystko. Trzeba było wiele wcześniej pomyśleć nad połączeniem promenady rzcznej z jeziorem Miejskim tak aby całą długość pokonać suchą stopą aż do Zwierzyńca. Jedno co trzeba przyznać że chodnik wzdłuż wymienionych powyżej ulic za ogrodami, jako tako spełnia rolę skrótu do Galerii ale to nie znaczy że należało niszczyć promenadę rzeczną. Inne miasta nie z tak krótkimi rzekami mają je wykonane na wysokim poziomie a u nas jak zawsze nie można, lepiej rozebrać niż poprawić. No ale to nie temat na tę kadencję.