Brak poboczy, ruchliwa i wąska jezdnia, drzewa po jej obu stronach - droga ze Złotowa do Świętej nie jest bezpieczna, zwłaszcza dla pieszych. Jest jednak szansa, że warunki na trasie wkrótce się poprawią
O wykonanie ścieżki pieszo-rowerowej pomiędzy Świętą a Złotowem, która umożliwiałaby bezpieczne przemieszczanie się do miasta, mieszkańcy wsi zabiegają od dawna. Po latach ich starania w końcu mogą przynieść oczekiwany skutek – projekt traktu jest już gotowy, a Starostwo Powiatowe w Złotowie, będące zarządcą tej drogi, podjęło kolejne działania w sprawie jego realizacji.
Prace ujęte w opracowaniu wstępnie wyceniono na kwotę 1,5 mln złotych. Jak informuje starosta Ryszard Goławski, starostwo nie dysponuje takimi środkami, dlatego pierwotna koncepcja przedsięwzięcia przynajmniej w części może zostać zmieniona. – Być może będziemy szukać bardziej optymalnych i tańszych rozwiązań. Prawdopodobnie wykorzystamy inne materiały, rozważymy inny sposób odwodnienia terenu, może zrezygnujemy też z montażu ścian oporowych – wyjaśnia Piotr Lach, wójt gminy Złotów, która jest jednym z partnerów inwestycji.
Według projektu chodnik prowadzący wzdłuż złotowskiej ulicy Za Dworcem, urywający się aktualnie u jej skrzyżowania z ulicą Powstańców, zostanie przedłużony. To właśnie po lewej stronie jezdni, jadąc ze Złotowa w stronę Świętej, ma przebiegać planowana ścieżka. Jej koniec znajdzie się na wysokości nowo powstającego obiektu Złotowskiego Przedsiębiorstwa Ogrodniczego w Świętej. Są jednak plany, by w przyszłości trakt ten prowadził do samej wsi. Zakończenie pierwszego etapu inwestycji przewidziano jeszcze w roku 2014.
[[reklama]]
Skoro starostwa nie stać na sfinansowanie przedsięwzięcia w całości, to kto pokryje koszty jego przeprowadzenia? – Ma to być wspólna inwestycja – tłumaczy R. Goławski. – Liczymy na wsparcie finansowe ze strony pozostałych właścicieli działek, przez które ma przebiegać ścieżka. Powiat w przyszłorocznym budżecie na ten cel zabezpiecza 200 tys. zł – dodaje starosta.
Za wykonanie danego odcinka ścieżki zapłaci zatem odpowiednia instytucja. Deklaracje w tej kwestii już są. Nadal prowadzone są jednak negocjacje co do stosownych udziałów pieniężnych. – Jako gmina będziemy partycypować. Zadanie jest wpisane w projekcie budżetu na 2014 r., a na jego wykonanie wstępnie przeznaczyliśmy 50 tys. zł – mówi P. Lach.
Chęć udziału w przedsięwzięciu wyrazili także miasto Złotów i zarząd ZPO w Świętej. – Przeprowadziliśmy wstępne rozmowy, lecz z naszej strony nie padła jeszcze żadna wiążąca propozycja. Rozważamy możliwość uczestnictwa – oświadcza Agnieszka Wojdyła, zastępca dyrektora Złotowskiego Przedsiębiorstwa Ogrodniczego.
Wójt gminy Złotów zdradził nam również, że podjęto próbę zaangażowania złotowskiego nadleśnictwa. – Rozmowy wciąż trwają, ale trudno będzie pozyskać nadleśnictwo jako partnera projektu – ocenia P. Lach. Zarówno burmistrz Stanisław Wełniak jak i nadleśniczy Nadleśnictwa Złotów Jerzy Jaszczyk nie zdecydowali się zająć stanowiska w tej sprawie.
Jeśli chodzi zaś o wykonawcę robót, to prawdopodobnie okaże się nim Powiatowy Zarząd Dróg. Zdaniem starosty wykonanie ścieżki własnymi siłami będzie bardziej opłacalne. – Zastanowimy się, w którym kierunku pójść. Wszystko zależy od tego, czy w ramach przetargu zostanie złożona jakaś korzystna oferta – dodatkowo objaśnia P. Lach.
Tobiasz Buzała
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze