Patrol wodny czuwał nad bezpieczeństwem wypoczywających nad jeziorem Zaleskim w Złotowie.
Sezon wakacyjny zbliża się ku końcowi, ale policyjni „wodniacy” intensywnie pracują. W miniony weekend funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Złotowie wraz z mundurowymi Komisariatu Wodnego Policji w Poznaniu pełnili służbę na jeziorze Zaleskim w Złotowie. Obecność stróżów prawa miała wesprzeć ratowników WOPR-u dbających na co dzień o bezpieczeństwo i porządek nad jeziorami powiatu.
W trakcie weekendowej służby policjanci kontrolowali jednostki pływające, ich wyposażenie, wymagane uprawnienia oraz trzeźwość sterników. Policjanci kontrolowali również miejsca wykorzystywane przez wędkarzy oraz sprawdzali czy posiadają pozwolenia do połowu ryb.
Podjęte działania miały na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim korzystającym ze złotowskiego akwenu, na którym w weekendowe dni można zaobserwować wiele jednostek pływających wyposażonych w silniki jak również rowerków wodnych czy kajaków.
Najczęstszymi wykroczeniami z jakimi spotkali się policjanci był :
- brak właściwego wyposażenia jednostki pływającej w środki ratunkowe,
- brak oznakowania łodzi,
- brak uprawnień do pływania jednostką z silnikiem powyżej 10 KW
Przypominamy że Ustawa o Żegludze Śródlądowej reguluje sprawy związane z uprawnieniami żeglugi na wodach śródlądowych uznanych za żeglowne na podstawie przepisów Prawa Wodnego.
KPP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brak oznakowania jednostek????????????
niezarejestrowane , uzytkowane na dziko
No tak, i znowu mamy pokaz nowej wolności teraz dotyczącej wypoczynku nad jeziorem Zaleskim. Nie dość że nie ma gdzie nad nim wypoczywać to jeszcze nie pisze się o tym jak to zrobić na plaży o 33 m długości linii brzegowej dla dwudziesto tysięcznego miasta. Przecież nie wszyscy dysponują motorówkami, skuterami, czy innymi sprzętami wodnymi. Jak już napisano o najczęstszych uchybieniach, to co z tym dalej. Czy te niepoprawne numery czasami nie są celowym działaniem na łódkach niewiadomego pochodzenia. Co dalej z tymi którzy nie mają uprawnień do w/w jednostek pływających a co z tymi którzy pływają bez kart pływackich na innych jednostkach pływających. Czy posiadanie kapoku w pełni zabezpiecza pływających na skuterach. Co z tym co wymieniono w informacji zmieni ta kontrola policji. Czy czasami po następnym sezonie ponownie nie usłyszymy że to co obecnie poruszono nadal ma miejsce. Kto dopilnuje przepisów które podano poprzez informacje od kontrolujących policjantów.
Marzę o tym żeby móc na widok policjanta Odetchnąć z ulgą i pomyśleć, że jestem bezpieczny
O jakie oznakowanie chodziło???????
najpierw trzeba znać przepisy ,zeby za coś karać! Obowiązek rejestracji nie dotyczy środków pływających o długości do 7,5 m i wyposażonych w silnik o mocy do 15kW.
Czyli nie mogę sobie wynająć pływającego domku na Zaciszu? Bo musze mieć uprawnienia do pływania? Czy tak?
Brak oznakowania jednostek????????????
niezarejestrowane , uzytkowane na dziko
No tak, i znowu mamy pokaz nowej wolności teraz dotyczącej wypoczynku nad jeziorem Zaleskim. Nie dość że nie ma gdzie nad nim wypoczywać to jeszcze nie pisze się o tym jak to zrobić na plaży o 33 m długości linii brzegowej dla dwudziesto tysięcznego miasta. Przecież nie wszyscy dysponują motorówkami, skuterami, czy innymi sprzętami wodnymi. Jak już napisano o najczęstszych uchybieniach, to co z tym dalej. Czy te niepoprawne numery czasami nie są celowym działaniem na łódkach niewiadomego pochodzenia. Co dalej z tymi którzy nie mają uprawnień do w/w jednostek pływających a co z tymi którzy pływają bez kart pływackich na innych jednostkach pływających. Czy posiadanie kapoku w pełni zabezpiecza pływających na skuterach. Co z tym co wymieniono w informacji zmieni ta kontrola policji. Czy czasami po następnym sezonie ponownie nie usłyszymy że to co obecnie poruszono nadal ma miejsce. Kto dopilnuje przepisów które podano poprzez informacje od kontrolujących policjantów.