Powiatowi radni starli się o protest nauczycieli. Jedni nazwali go polityczną akcją wymierzoną w partię rządzącą, drudzy mówili o godności i jakości edukacji.
Od kilku dni strajk jest zawieszony, ale gdy w środę obradowała Rada Powiatu Złotowskiego, nie było o tym jeszcze wiadomo. Stąd pytania do członków zarządu powiatu o przebieg akcji w powiecie, a przede wszystkim o to, co z maturami. Na bazie tych pytań radni starli się o nauczycielski protest.
Wiesław Fidurski i Henryk Trawiński z Prawa i Sprawiedliwości wprost nazwali go politycznym. Uznali, że akcja godzi przede wszystkim w uczniów. Zareagował radny Tomasz Guhs (Koalicja Obywatelska Platforma Nowoczesna).
– Trudno mi się zgodzić ze słowami radnego Wiesława Fidurskiego, że działania nauczycieli godzą w uczniów – podkreślił, że sam jest strajkującym nauczycielem i wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję gratulował oraz życzył odwagi, wytrwałości, osiągnięcia celu, ale również wyrozumiałości i wsparcia ze strony innych. Uznał, że rozwiązanie strajku, który dla nikogo nie jest komfortowym, leży przede wszystkim po stronie rządu. Radny z gminy Złotów wspomniał także o nagonce na nauczycieli, o krzywdzących opiniach, że mało pracują i chcą zarabiać jeszcze większe pieniądze. Podkreślił, że w proteście chodzi o godność i jakość edukacji, na co od części zebranych na sesji otrzymał brawa.
– Mam trochę inne zdanie na ten temat – Wiesław Fidurski mówił, że strajk nauczycieli jest elementem planu, który ma na celu uderzenie w PiS.
– Ofiarami strajku padają uczniowie – dlatego słowa gratulacji kierował w stronę rodziców, którzy w trudnym okresie radzą sobie z sytuacją. Paweł Owsianny (Koalicja Obywatelska Platforma Nowoczesna) odparł, że nie byłoby strajku, gdyby rozmowy zostały podjęte w odpowiednim czasie – jego zdaniem zabrakło odpowiedniej reakcji rządu. Mówił o postawieniu nauczycieli w sytuacji bez wyjścia.
– Nie kwestionuję praw nauczycieli do wyższych wynagrodzeń – Wiesław Fidurski podkreślił, że sam był nauczycielem przez kilka lat, a jego żona uczyła przez wiele lat i na bieżąco śledzi sytuację w oświacie. Dodał, że nauczycielskie płace są za niskie i zdecydowanie wymagają podniesienia. Zgodził się z jedną z wcześniejszych wypowiedzi starosty Ryszarda Goławskiego, że sytuacja wymaga systemowych rozwiązań. Dlatego, jego zdaniem, okazją do tego mógł być zapowiedziany oświatowy okrągły stół. Część sali wyśmiała te słowa, w cichych komentarzach było słychać stwierdzenia, że ta propozycja to kolejna polityczna zagrywka.
Fidurski odniósł się personalnie do Guhsa. Dziwił się, że ledwo rozpoczął karierę nauczycielską, a już się bierze za strajki. Radny PiS stwierdził, że skoro radny Koalicji wiedział, jak wygląda sytuacja w szkolnictwie, mógł do tego zawodu po prostu nie iść. Przekonywał, że nauczyciele są w całej sytuacji narzędziem, że zarówno ich jak i uczniów potraktowano instrumentalnie.

– Trudno mi się zgodzić ze słowami radnego Wiesława Fidurskiego, że działania nauczycieli godzą w uczniów – słowa radnego PiS skomentował Tomasz Guhs
Głos zabrał także radny Stanisław Pikulik, emerytowany nauczyciel, który ocenił, że nauczycieli po prostu trafił szlag, gdy obserwowali rozdawnictwo, jakie w ramach kampanii wyborczej zaczęła urządzać rządząca partia.
– Dla wszystkich jest, a dla nich nie ma – skomentował. Na określenie, że strajk jest polityczny zaprotestowała także wicestarosta Małgorzata Sameć, również wywodząca się z nauczycielskiego środowiska.
Starosta Ryszard Goławski dodał, że strajk to nie tylko kwestie wynagrodzeń nauczycieli, ale całościowej sytuacji w edukacji, w której samorządy od lat regularnie dokładają ze swojej kasy do subwencji oświatowej. I to dokładają duże pieniądze. W ocenie starosty być może właśnie strajk będzie przyczynkiem do tego, aby w Polsce poważnie rozmawiać o oświacie i subwencji. Wiesław Fidurski zaznaczył, że o tym, iż subwencja jest za mała, słyszy od 2002 roku, gdy był jeszcze radnym Rady Miejskiej Złotowa.
– Problem jest niejako wieczny – właśnie w tym momencie byli ze starostą zgodni, że tylko systemowe rozwiązania mogą poprawić sytuację.
W złotowskich szkołach ponadpodstawowych odbyły się rady pedagogiczne klasyfikacyjne maturzystów, a w ostatnich dniach odbyły się także uroczystości wręczenia im świadectw. Od 6 maja uczniowie mają przystąpić do matur.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
PiS-owcy wszystko upolityczniają, wynagrodzenie nauczycieli, Matkę Boską w aureoli, krowy i kabany, sytuację niepełnosprawnych i rezydentów, bo wszystko wina Tuska. Trawiński zapomniał że on i jego żona z zawodu są nauczycielami, za działalność partyjną ma pewno specjalne dodatki ,,bo się jemu należy''.
Zabierzmy nauczycielom wiecej kasy, niech robiom za najniższom krajowom złodzieje, bo poczebujemy narud patriotyczny katehetyczny, a nie mondrali. Kuła.
Brawo, Panie Tomku! Młody chłopak, a ma poukładane w głowie. I wie, co mówi, bo pochodzi z rodziny nauczycielskiej. Z rodziny BARDZO dobrych Nauczycieli. A ci, co ze szkoły uciekali do aresztu, by tam pracować "dla idei" niech lepiej zamilkną.
Kto tym powiatem rządzi : nauczyciele i rolnicy ! I to jest porażka niestety.
Masz racje.Połowa z tych dwóch grup to głupi ludzie.Właśnie ci najgłupsi biorą się za politykę.
Prawda,jest taka czytam tyle za kłaniam od nośnie nauczycieli.Mam w rodzinie nauczycielkę dyplomowaną,która przepracowała 18 lat.Ona nie narzeka dostaje na rękę bliski 4.000 złotych.Wstyd jednak jest dla tego starosty Złotowskiego Goławskiego,który manipuluje i okłamuje z tym fanatykiem z bojówki PO Guhs(które to nie jest nazwisko Polskie a Niemieckie).Niech zobaczy w swoim starostwie,którzy mają wyższe wykształcenie,przepracowali ponad 20 lat,dostają na rękę ponad 2.000 złotych.To jest skandal co w tym postkomunistycznym starostwie się dzieje.Pracownicy z ramienia PSL-PO-SLD,którzy przepracowali kilka lat,posiadają średnie wykształcenie,zarabiają ponad 3.000 złotych na rękę.To jest SKANDAL i CHAMSTWO.
Prawda,jest taka czytam tyle za kłaniam od nośnie nauczycieli.Mam w rodzinie nauczycielkę dyplomowaną,która przepracowała 18 lat.Ona nie narzeka dostaje na rękę bliski 4.000 złotych.Wstyd jednak jest dla tego starosty Złotowskiego Goławskiego,który manipuluje i okłamuje z tym fanatykiem z bojówki PO Guhs(które to nie jest nazwisko Polskie a Niemieckie).Niech zobaczy w swoim starostwie,którzy mają wyższe wykształcenie,przepracowali ponad 20 lat,dostają na rękę ponad 2.000 złotych.To jest skandal co w tym postkomunistycznym starostwie się dzieje.Pracownicy z ramienia PSL-PO-SLD,którzy przepracowali kilka lat,posiadają średnie wykształcenie,zarabiają ponad 3.000 złotych na rękę.To jest SKANDAL i CHAMSTWO.
Po pierwsze , trzeba w sposób szczegółowy i szczególny wyjaśnić , kto w sporze partyjno- urzędniczym ma rację ! Nie może pozostać bez echa informacja aparatczyka pisowskiego o horendalnych , jak na warunki powiatu zarobkach nauczycieli pochodzących z układów ,, postkomunistycznych,, ! A ci pisowscy nauczyciele / dziś gardłujący Radni , to gzie i kiedy pobierali nauki, jak kształcili swoich uczniów , a może któryś z nich był wyróżniany za Komunę , a może ktoś z nich miał niejasną przeszłość? Po drugie należy wyjaśnić jaki procent nakładów na oświatę w powiecie , to dopłaty Samorządów i czy te dopłaty są również przeznaczane na zarobki nauczycieli ? Po trzecie trzeba powiedzieć jasno ! Coraz mniej rodziców angażuje się we współpracę ze szkołą ! Jeszcze dwa lata temu //znam ten okres z autopsji/ na zebranie rodziców 25 osobowej klasy przychodziło 10 - 12 osób , a wybranie przewodniczącego komitetu , skarbnika , to zadanie karkołomne , niemożliwe ,gdyby miano stosować przepisy w tym zakresie ! Liczę , że Pon autor artykułu pofatyguje się i swoim czytelnikom przedstawi kompleksowy obraz powiatowej Oświaty ! Sama wzmianka o kłótniach nie wnosi nic nowego , a wręcz sytuację zaognia i jeszcze bardziej gmatwa wiedzę o szkolnictwie, nauczycielach w powiecie ! Chyba dziennikarz , jak nikt ma możliwość przedstawienia rzetelnej wiedzy ! Cyba , że mu się nie chce, nie umie lub czegoś się obawia !!
Ile tobie szmalcowniku bez wykształcenia postkomunistyczny zapłaciła BOLSZEWIA,żeby za atakować PIS.
!!!NOWE!!! Szajka złotowskich absolwentów przejęła kontrole nad powiatem !!!NOWE!!! Czas zakończyć to błędne koło. Nasze postulaty to koniec z korupcją, mafiami amir'u i hochsztaplerką fakturową. Czas na rządy przejrzyste i uczciwe, nie dla kolesiostwa i fałszywych autorytetów.
PiS-owcy wszystko upolityczniają, wynagrodzenie nauczycieli, Matkę Boską w aureoli, krowy i kabany, sytuację niepełnosprawnych i rezydentów, bo wszystko wina Tuska. Trawiński zapomniał że on i jego żona z zawodu są nauczycielami, za działalność partyjną ma pewno specjalne dodatki ,,bo się jemu należy''.
Zabierzmy nauczycielom wiecej kasy, niech robiom za najniższom krajowom złodzieje, bo poczebujemy narud patriotyczny katehetyczny, a nie mondrali. Kuła.
Brawo, Panie Tomku! Młody chłopak, a ma poukładane w głowie. I wie, co mówi, bo pochodzi z rodziny nauczycielskiej. Z rodziny BARDZO dobrych Nauczycieli. A ci, co ze szkoły uciekali do aresztu, by tam pracować "dla idei" niech lepiej zamilkną.