Reklama

Polonia będzie współpracować z Arką Gdynia

05/01/2018 12:00
Czy kontakty z ekstraklasowym klubem pomogą wypromować młodych piłkarzy z regionu?

We wtorek 12 grudnia działacze Polonii Jastrowie, prezes Tomasz Balawander i członek zarządu Marcin Klofik, podpisali w Gdyni umowę o współpracy z Arką. Było to uwieńczenie zabiegów trwających od lata, kiedy to blisko przejścia do ekstraklasowego klubu był Patryk Połeć z Nadarzyc. Młody piłkarz miał taką szansę m.in. dzięki Tomaszowi Wojtiukowi, który współpracuje z Arką w zakresie pozyskiwania młodych talentów. Jastrowianin pomagał także w doprowadzeniu do zintensyfikowania i sformalizowania współpracy pomiędzy klubami i w dużej mierze przyczynił się do podpisania umowy.

Skorzystają nie tylko poloniści

Umowa ta obejmuje współpracę w zakresie szkolenia dzieci i młodzieży. Największe korzyści z niej płynące to możliwość udziału młodych piłkarzy w obozach oraz testach organizowanych przez Arkę, darmowe szkolenia i praktyki w gdyńskim klubie dla trenerów oraz organizowanie wspólnych zawodów sportowych. Prezes Tomasz Balawander liczy, na to, iż na współpracy skorzystają przede wszystkim najmłodsi, którzy jeśli wykażą się talentem, to będą mieli okazję wejść na drogę prowadzącą do świata wielkiego futbolu. Dodaje przy tym, że chce, aby ta droga była otwarta nie tylko dla piłkarzy Polonii, ale także zdolnych zawodników z okolicznych miejscowości.

Reklama

Mam nadzieję, że to będzie współpraca na wysokim poziomie

– wierzy, że jest to niepowtarzalna szansa dla rozwoju młodych talentów. Tomasz Wojtiuk liczy na to, że w pierwszej kolejności uda się w ten sposób wprowadzić na wyższy poziom kogoś z uzdolnionej grupy roczników 2005–2006 z Jastrowia. Najlepsi zawodnicy mają jeździć na obozy, następnie testy a ostatecznie idealnie by było gdyby trafili do Arki. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że jest to droga dla niewielu, tych najbardziej zdolnych. Dlatego myśli już o nawiązaniu współpracy z dwoma innymi klubami. Z nieco niższej półki, ale także na wysokim poziomie, szczególnie jeśli chodzi o szkolenie młodzieży. Pozwalałoby to stworzyć kilka dróg rozwoju młodym piłkarzom, dzięki czemu więcej osób mogłoby na tym skorzystać. Już w tej chwili Arka zaprosiła grupę młodzieży na mecz z Lechem, a niewykluczone, że już wiosną odbędą się pierwsze testy. Młody jastrowianin zwraca uwagę, że w dłuższej perspektywie współpraca może przynieść także korzyści finansowe. Zamierza bowiem zabiegać o to, aby w przypadku przejścia młodego piłkarza do Arki czy innego klubu, podpisywać klauzulę o przekazaniu części zysku z kolejnego transferu do macierzystego klubu. Wskazuje przy tym na przykład Bartosza Kapustki. Gdy przechodził z Cracovii do Leicester City, to mały klubik grający na poziomie porównywalnym do Sparty Złotów czy Polonii Jastrowie, z którego młody reprezentant Polski się wywodził, otrzymał z tego transferu aż 1,8 mln zł. To oczywiście wyjątkowy przypadek, ale nawet dużo mniejsze kwoty byłyby cennym wsparciem dla lokalnych drużyn. Póki co Tomasz Balawander cieszy się więc przede wszystkim z tego jakie możliwości za darmo otworzyły się przed Polonią.

Reklama

Silny partner

Przypomnijmy, że Arka Gdynia w poprzednim sezonie powróciła do ekstraklasy i od razu wywalczyła Puchar Polski pokonując w finale renomowanego Lecha Poznań. Dzięki temu osiągnięciu brała udział w rozgrywkach europejskich, gdzie, biorąc pod uwagę potencjał drużyny, zaprezentowała się z dobrej strony. W tym sezonie dobrze radzi sobie także w rozgrywkach ligowych, w których zajmuje 6. miejsce. Tomasz Wojtiuk podkreśla także, że gdyński klub może się  pochwalić bardzo dobrym szkoleniem młodzieży.  Jego drużyny w ciągu ostatnich siedmiu lat zdobyły cztery medale Mistrzostw Polski.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Rasel321 - niezalogowany 2018-01-06 08:58:15

    Najpierw to niech sie nauczą slowa dotrzymywac otworzyli akademie kasę wołają a trening u pana Frank.....2 razy w miesiącu he he smiech na sali no ale jak się kogoś wciska by zapchac luke to tak jest. Jaki kiedyś piłkarz taki teraz trener.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości