Po pandemicznej przerwie piłkarze z ligi okręgowej powrócili na boiska naszego regionu. Do bardzo ciężkiego sprawdzianu podeszła Polonia Jastrowie, która w pojedynku z liderem uległa tylko nieznacznie
Do Jastrowia przyjechała Korona Stróżewo, która pewnie idzie po awans do V ligi. Niektórzy spodziewali się jednostronnego pojedynku, lecz podopieczni Damiana Schaefera grali jak równy z równym. Samo spotkanie nie obfitowało w okazje bramkowe, mogliśmy oglądać raczej mecz walki, a arbiter wielokrotnie musiał sięgać do kieszeni po kartki.
W pierwszej połowie większe emocje pojawiły się dopiero pod koniec regulaminowego czasu gry. Najpierw na prowadzenie wyszli goście, a kiedy wydawało się, że Polonia do szatni zejdzie przegrywając, błysnął Błażej Foryś, który dał swojej ekipie wyrównanie.
Po zmianie stron lekką przewagę uzyskał lider ze Stróżewa, który częściej gościł na połowie swoich rywali. W końcu obrona gospodarzy padła w 60 min, kiedy napastnik gości pokonał Dawida Najdka strzałem głową po dośrodkowaniu. Korona miała jeszcze sytuacje, w których mogła podwyższyć wynik spotkania, jednak piłka albo zatrzymywała się na poprzeczce, albo lądowała w rękach golkipera. Polonia również miała swoje sytuacje, jednak nie tak klarowane jak rywale.
W doliczonym czasie gry drugą żółtą kartkę zobaczył zawodnik Korny, jednak gospodarze mieli już za mało czasu żeby powalczyć w przewadze o remis.
Polonia Jastrowie 1-2 Korona Stróżewo
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I kolejna czapa Tomcio hahaha
Jakby Cyruk nie zepsuł to by było TOP 3
ten koro w srodku pola jest fatalny
Co ty chcesz od chłopaka zero przygotowania to co ma grać tak jest jak prezes na trenera bierze swojego kolesia który nie ma pojęcia
Mial być awans. Jest druga porażka i duże niezadowolenie w drużynie
Jak grają tak mają, a czego im brakuje ???
Komentujacy byl lukasz to bylo zle teraz porazki to tez zle jestem osoba za poza ukladu Jastrowia i wiem brak napastnika to problem. Lukasz odrzuc urazy i wracaj na jesień bo miejsce polonii jest co najmniej w 5 lidze.
I kolejna czapa Tomcio hahaha
Jakby Cyruk nie zepsuł to by było TOP 3
ten koro w srodku pola jest fatalny