Sprawniej, lepiej i ładniej - tak ma być w nowym ośrodku pomocy społecznej. Za miesiąc MOPS trafi w szkolne mury
Na początku kwietnia Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Złotowie zostanie przeniesiony do Zespołu Szkół Samorządowych nr 1. Prace remontowe w szkole właśnie się kończą, teraz trzeba zdobyć pozwolenie na użytkowanie obiektu.
Zaraz potem instytucja zmieni lokalizację. - Chcemy to zrobić sprawnie, by nie było przerwy w funkcjonowaniu ośrodka. Zaczniemy przeprowadzkę w piątek po południu i w poniedziałek będziemy już działać w nowym miejscu – zapowiada kierownik MOPS-u w Złotowie Piotr Brewka. Dzięki zmianie ośrodek zyska 130 m² powierzchni. Jest nam ciasno
[[reklama]]
W obecnej siedzibie przy ulicy Grochowskiego pracownicy ośrodka mają do dyspozycji 170 m² przestrzeni użytkowej. To niewiele na szesnastu pracowników i dziesiątki interesantów dziennie. Poza tym część kadry przyjmuje klientów w innej części budynku, co jest rozwiązaniem mało komfortowym. - Panie muszą ludzi zaprowadzać do tamtych pomieszczeń, bo zdarza się, że sami oni tam nie trafiają - obrazuje problem P. Brewka. Niedogodnością są także otwarte boksy pracowników, co sprawia, że ich rozmowy z ludźmi potrzebującymi pomocy stają się publiczne. - A element zaufania jest bardzo istotny w tej pracy - podkreśla kierownik MOPS-u. Złamana ustawa
Po przenosinach do wyremontowanych pomieszczeń Zespołu Szkół Samorządowych nr 1 zwiększy się nie tylko powierzchnia użytkowa ośrodka. Wzrosnąć powinno także zatrudnienie. - Będziemy musieli przyjąć asystenta rodziny, bo do tego obliguje nas ustawa o pomocy społecznej. Poza tym powinniśmy zwiększyć ilość pracowników socjalnych - informuje Piotr Brewka. W tej chwili w ośrodku zatrudnionych jest sześciu takich pracowników, a powinno być ich dziewięciu. Zgodnie z prawem jeden taki urzędnik musi przypadać na dwa tysiące mieszkańców. Złotów liczy ich ponad osiemnaście tysięcy, więc brakuje nam trzech "socjalnych". Do końca ubiegłego roku dwóch pracowników socjalnych działało w MOPS-ie za pieniądze z Unii Europejskiej. Gdy skończył się program "Otwarci na aktywność", dwa etaty zniknęły. - Po zmianie nikt z pozostałych osób nie pracuje więcej niż osiem godzin, a to powoduje, że ta praca jest bardziej pobieżna - zauważa P. Brewka. Miasto powinno podjąć decyzję o zwiększeniu zatrudnienia w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej.
[[reklama]]
Komu pomieszczenia, komu?
Po przenosinach MOPS-u, w budynku przy ulicy Grochowskiego zostaną wolne pomieszczenia. Zainteresowanych nimi nie brakuje. Swój księgozbiór chętnie przeniosłaby tam Miejska Biblioteka Publiczna. Wiceburmistrz Złotowa Jerzy Kołodziejczyk mówi o przydzieleniu lokalu na Grochowskiego lokatorom z Domu Polskiego (Związek Nauczycielstwa Polskiego, Związek Sybiraków, Sojusz Lewicy Demokratycznej). Jest jednak i inna koncepcja. - Być może przeniesiemy tam jedną z naszych jednostek, może Miejski Zakład Gospodarki Lokalami - zdradza zastępca burmistrza. - Teren przy MZGL-u przeznaczony jest pod cele hotelowe - dodaje.
Remont i dostosowanie pomieszczeń ZSS nr 1 w Złotowie pod potrzeby MOPS-u kosztował 210 tysięcy złotych. Ośrodek od terenu szkoły jest oddzielony.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze