Zabytkowy drewniany kościół w Brokęcinie ma powrócić do dawnej świetności. Stara się o to proboszcz okoneckiej parafii, jednak potrzebne są na to spore pieniądze
Kościół w Brokęcinie wpisany do wielkopolskiego rejestru zabytków jest perłą wśród kościołów drewnianych Wielkopolski i naszego regionu. Aktualny stan kościoła wymaga niezwłocznego przeprowadzenia prac remontowo-konserwatorskich. Nie jest to możliwe bez pozyskania środków publicznych przeznaczonych na restauracje zabytków. Aby móc występować o pozyskanie funduszy publicznych niezbędne jest przygotowanie dokumentacji.
Koszt dokumentacji do prac remontowo-konserwatorskich kościoła, wieży i przybudówki wraz z instalacją odgromową i kosztorysem wynosić będzie 12.300 zł. Natomiast koszty przeprowadzania badań konserwatorskich dotyczących dekoracji malarskich ścian i stropów we wnętrzu kościoła, wyposażenia kościoła, ścian zewnętrznych oraz sporządzenia programu prac konserwatorskich i restauratorskich wynosić będzie 34.563 zł. Razem na sporządzenie dokumentacji potrzebne są środki finansowe w wysokości 46.863 zł.
Na popularnej witrynie zrzutka.pl została utworzona przez okonecką parafię zbiórka pieniędzy na ten cel. Jeśli ktoś ma wolę dołożyć swoją cegiełkę do uratowania tej zabytkowej świątyni w Brokęcinie, to zrzutkę znajdzie TUTAJ
Świątynia w Brokęcinie jest interesującym przykładem XVI-wiecznego sakralnego budownictwa drewnianego w dawnym Księstwie Zachodniopomorskim, jednym z niewielu zachowanych kościołów o wyjątkowej na tym terenie konstrukcji zrębowej. W jej wnętrzu zachowało się skromne wyposażenie - manierystyczny ołtarz z pocz. XVII w., wykonany przez Jakuba Funcke z Kołobrzegu oraz ambona z 1605 r., częściowo zrekonstruowana na pocz. XX wieku.
Obiekt został ufundowany przez rodzinę Herzbergów zapewne - wg słabo czytelnej inskrypcji na dzwonie - w 1582 roku. Jego istnienie potwierdzają już akta wizytacyjne z roku 1587 i 1590. W 1661 r. do budynku dobudowano wieżę. W latach 1913-1914 Niemcy zamontowali w kościele metalowy piec, którego zadaniem było ogrzewanie konstrukcji ciepłym powietrzem. Grzał on do 1945 r. i obecnie jest nadzieja na jego odnowienie.
Przez większość swojego czasu był to kościół ewangelicki i dopiero po II wojnie światowej został przejęty przez katolików, a w 1946 r. poświęcony. Ostatni remont kościoła przeprowadzono w latach 1992-1994. Wymieniono wówczas pokrycie dachu oraz opierzenie wieży, a także oszalowano nawę, zakrywając konstrukcję zrębową.
Wyjątkowość tej konstrukcji polega na tym, że została zbudowana bez użycia gwoździ, a poszczególne elementy połączone są za pomocą kołków i klinów. – Obiekt jest swoistym fenomenem w okolicy, bo żaden inny budynek nie został zbudowany w ten sposób – mówi ks. proboszcz Piotr Szczepaniuk. Do rejestru zabytków został wpisany w grudniu 1954 r. Jest to zabytek klasy I, czyli reprezentacyjny w skali krajowej i dobrze zachowany.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!