Tyle starsza kobieta ze złamaną ręką czekała na przyjęcie przez lekarza w poradni ortopedycznej. Na tym nie koniec. Jej historia poraża!
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jestem ciekawy na kogo głosują pracujący tam ludzie.
Znasz odpowiedź, ja też. I każdy kto ma trochę oleju w głowie również wie. Cała reszta zgoni na Tuska, putinflację i burmistrza.
Zamiast zamykać oddział ginekologiczny powinni zamknąć cały szpital.
Brak.oddzialu to skandal.
NFZ głupiś jak but.
Do tyle w temacie: Zamknąć ta trupiarnie a otworzyc burdel przecież w tym szpitalu nie leczą tylko uśmiercają człowiek pójdzie z złamanym palem a utną ci nogę...Tacy tam lekarze pracują już nie wspomnę o tych samych pigułach ...wredyn co im tylko się nocne zmiany marzą z lekarzem sam na sam a później kochanie zostałeś ojcem .....!
Jak mają takie podejście do pacjenta jak pan J... to nic dziwnego, że ludzie nie mają dobrego zdania o tym szpitalu. Odzywki jak na przesłuchaniu w prokuraturze rodem z PRL.
Warto także wspomnieć o chamowatej obsłudze POZ. Jedna z pielęgniarek, pani "Bogacz", pomyliła się z powołaniem. Z takim obyciem powinna zajmować się co najwyżej hodowlą bydła, a nie pomocą chorym.
Jest jak jest. Lepiej już nie będzie. Ale nie wszystko jest wina lekarzy. Wina też jest pacjentów. Wku**** mnie to że umawiasz się na daną godzinę i na dany dzień do chirurga-onkologa na wycinek, a Wy pacjenci mi mówicie że wchodzimy wg przyjścia. Ja się pytam jak? Każdy się umawia na daną godzinę I tak powinno się wchodzić, a nie że ktoś ma na 12 a wchodzi o 8.
Nie tylko tej pani historia przeraża. Wydaje się że znana jest przyczyna takiego stanu gdzie pacjenci NFZ są traktowani coraz gorzej. Lekarze specjaliści im więcej zarabiają w przychodniach, tym samym niebotycznie podnoszą swoje stawki wizyt prywatnych. Powoduje to że bardziej spieszą się do swoich prywatnych praktyk niż służby na rzecz tych, którzy płacą podatek zdrowotny. Spieszą się, ograniczając wizyty pacjentów NFZ w przychodniach do kilku minut i to pomimo że ci czekają na wizytę miesiącami, lub godzinami po nieszczęśliwym zdarzeniu. Takiej sytuacji nie pamiętają najstarsi mieszkańcy Powiatu. Nawet za tej złej Komuny takich historii nie było. Co się zmieniło po zmianie ustroju, ano to że Komuniści zarządzający szpitalem umocnili się w Demokracji stąd i nikt z tym nic nie może zrobić. Dyrektorem ponownie powinien być lekarz.
Te teksty to piszą ludzie którzy nie mają pojęcia o sytemie lecznictwa. Ta pani co jest na tym zdjęciu to rozumiem, że to Jej skarga. Otóż szanowna pani chciałbym z ciekawości wiedzieć kiedy zdarzył się ten " wypadek złamania ręki " , o której godzinie, czy dzwoniła pani na 112 zgłosić wypadek złamania ręki itd. Złamanie ręki czy nogi itp uważa się medycznie za wypadek !! W takim przypadku są inne procedury medyczne. A tak nawiasem mówiąc to po zdjęciu widać , że pani jest człowiekiem pretensjonalnym, który tylko ma żądania a nic od siebie. Teraz czekam na komentarze.
A co ty jesteś radiologiem by oceniać zdjęcia? Minąłeś się z powołaniem?
Co Pan za głupoty wypisuje. Ja osobiście bylam potraktowana przez Lasotę w styczniu ubiegłego roku tak, że żałuję, że nie podałam sprawy do prokuratury. Pewnego ranka przepuklina kręgosłupa wbiła mi się w nerw strzałkowy, poraziło mi całkowicie kończynę, nie chodziłam. Karetka przywiozła mnie na SOR, Lasota mnie wyzwał, nie pozwolił wyjąć mi chusteczki z torebki, dał zastrzyk ketonal i odesłał mnie do domu, nie chodzącą z porażeniem całkowitym kończyny. Powiedział, że mam walczyć sama i szukać sobie pomocy, rozpychać się łokciami jak za czasów komuny. Na dodatek powiedział żeby tylko wózek mąż odprowadził pod drzwi SOR. Dalsza moja droga była bardzo długa i bardzo ciężka. Nie chodziłam kilka miesięcy,teraz z wielkimi problemami. To nie jest szpital, tam nie traktują ludzi jak ludzi. Pozdrawiam Janina
Szkoda, że dziennikarze nie bili na alarm w czasach paranoji srowid ?! Kiedy rozliczenie tego szwindla? Zapomnieliście ten zamordyzm?Styczeń rekord zakażeń a w marcu z dnia na dzień koniec pandemi? Pozamykali szkoły- zapomnieliście? Miejsce tych zbrodniarzy jest w pierdlu
Nie Wika, ten Złotowianie to już DOKTOR. On wie jak jest, jak ma być i co robić. Złamiesz rękę, masz w pobliżu szpital, dzwoń na 112 a w tym czasie, ktoś kto potrzebuje pomocy liczącej się w minutach, zrobi pa pa. Chyba głupszego Złotowianina w mieście nie spotkasz. Ta pani mogła czekać ale nie godzinę, sześć godzin, tym bardziej że przyszła o własnych siłach i NFZ nie poniósł żadnej dodatkowej szkody finansowej. Co najważniejsze to dzięki temu że ona przyszła, być może dyżurna z 112 mogła uratować komuś życie.
Złotowska służba zdrowia to dno
to nie tak poszło jak powinno się odbyć niedawno sam miałem złamaną rękę byłem na SOR -e założyli mi szynę gipsową i otrzymałem skierowanie do poradni ortopedycznej , ludzie przecież lekarz rodzinny nie przyjmie Cię bez wcześniejszej rejestracji no musisz być zarejestrowany na dany dzień by móc kontynuować leczenie przecież ludzi po urazach jest multum, ta Pani nie miała przyjśc tego dnia na wizytę tylko córka ze skierowaniem bo tak było w moim przypadku , no ale jeżeli komuś się wydaje że wszystko można pyskiem osiąknąć to tak ma przyszła by córka zarejestrowała na kolejny dzień przyjmowania lekarza i po sprawie sami robimy problem
,, osiąknąć " może jak widać tylko - Mieszkaniec -. Mieszkaniec, który dzisiaj łamie rękę, nogę i po wizycie na SOR idzie do lekarza po dwóch dniach a nawet po tygodniu. Wcześniej rekonesans robi ,, córka " czy inny szperacz. To mógł wymyśleć nie Mieszkaniec a mieszaniec.
Cała ta sytuacja opisana jest dziwna... leczę się w poradniach złotowskich od kilku lat.. zawsze wszystko jest załatwiane sprawnie..lekarze konkretni.. panie tam pracujące pomocne..nigdy nie miałam żadnych problemów.tak naprawdę jak ktoś chce znaleźć problem to go znajdzie... Ale czytając cały artykuł do końca cała ta sprawa zakończyła się sukcesem...więc nie rozumiem....zawsze tak jest że musimy zapisywac się na wizytę wcześniej...każdy z tych lekarzy ma napewno zapisanych pacjentów kilkunastu.. więc chciano Pani pomóc.. dlatego kazao czekać..więc nie kumam... rozszczeniowa osoba..
*niekumata*, złam rękę i czekaj w poradni aż cię przyjmie lekarz na końcu. Osobiście bym przepuściła nawet ciebie, no ale skoro tak stawiasz sprawę to już nie wiem. Może jednak było by lepiej, gdybyś pocierpiała z 6 godzin.
(Życzliwa i niekumata. )Masz pojęcie ile się czeka na wizytę do ortopedy nawet prywatnie? Ok 2 miesięcy...przepuścić to możesz siebie...piszecie bzdury nie mając pojęcia jak to wygląda w rzeczywistości..udzielono Pani pomocy. .. najszybciej jaki mogli ..poprostu córka zrobiła aferę...
To chyba na pewno była sytuacja tzw. urazowa, więc te 5 godzin to zdecydowanie za dużo. Jak ja miałam operację planowaną na haluksa, to mi i innym pacjentom po kilka razy zmieniano terminy, bo był to oddział urazowy, więc ci pacjenci mają pierwszeństwo. Tak to powinno działać. Diagnoza najważniejsza. Tu i teraz.
Do zatroskanej córki starszej Pani. Słyszałaś kobieto co to są społeczne koszty emigracji? To właśnie miałaś się okazję na własnej skórze przekonać. Utrata więzi rodzinnych, pozostawianie schorowanych rodziców bez jakiekolwiek pomocy i wiele innych. Nie będę Tobie dalej wymienić, sprawdź sama gdy ochłoniesz z satysfakcji zamieszczenia artykułu o Twoim odczłowieczeniu. Wyjechałaś do DE pozostawiając samej sobie wiekową mamę. Przepraszam, wspomniałaś o sąsiadce która za nemecką czekoladę z Aldika miała wrazie co zajmować się Twoją rodzicielką. Różne są koleje ludzkie i wielu życie zmusza do emigracji. Jednak w takim wypadku należy mieć na miejscu dwie osoby które w sytuacjach losowych będą mogły pomóc do momentu przyjazdu do Polski. Tyle, że nie każdy chce się podjąć takiego zobowiązania za kawę z Edeki a Pani Niemka to euro nie wyda aby zapewnić pomoc mamie. Dlaczego nie skorzystałaś z opieki społecznej ? Ona pomaga w takich sytuacjach. Aha....,to też kilka złotych kosztuje. Jesteś dumna z tego, że byłaś u dyrektora, że powstał artykuł, że podobno komuś dokopałaś. Jednak to jest Twoje wyobrażenie. Skompromitowalaś siebie, swoją mamę ( patrząc na zdjęcie to już wiem po kim masz smykałkę do podpierdzielania i robienia szumu). Nie będę komentował pracy złotowskiego szpitala, jego dokonania już inni opisywali. Jedynie to chciałbym pogratulować za zajęcie miejsca w czołówce top pijanych lekarzy na dyżurze za 2022. W poprzednim komentarzu było wspomiane o zachowaniu pacjentów na poczekalni, o ustalaniu wśród nich własnych kolejek do gabinetu a nie wg umówionej godziny. Tu następuje prośba do personelu aby czasami zareagowali na samowolkę starszych klemp w poczekalni.
"osdorp" Ty to masz Fantazje:):):)Pozdrawiam po urlopie w pięknym Złotowie.Zdrówka!!!Carpe Diem.
Jeśli połowę się zwolni to bedzie super. Na O/Wewnętrznym nic nie robią piguły tylko siedza w swoim pokoju i oglądaja internet w swoich telwfonach.nawet w ekran nie patrza co na salach chorych się dzieje.Ale pyski mają przeogromne jesli chodzi o podwyzki płac.
Ostatnio obserwowałem jak cofała karetka pod odział wewnętrzny 10 minut pięć razy zgasła ,a na deser tak się zatrzymał że nie mogę wysiąść kierowca bo był za blisko murku mało tego jeszcze dwa metry i by może dachował na chodach wejściowych , w końcu .... Naprawdę wystarczy tej robienia ludziom żenady gdzie są ludzie odpowiedzialni za dyscyplinę tam szkoda ,ale to się nadaje tylko prawie do całkowitej likwidacji w takim jak teraz zarządzaniu
No naprawdę uważaj abyś nie dachował na ,, chodach wejściowych ". Do kogo i o czym ty piszesz ,, pizarzu " jeden.
Byłam wielokrotnie w naszej poradni ortopedycznej, sama i ze schorowaną mamą i NIGDY nie mieliśmy najmniejszego powodu do narzekań. Lekarz super kompetentny i uprzejmy, panie z obsługi bardzo pomocne. Owszem, NFZ na wizytę 1 pacjenta przeznacza chyba tylko 10 minut, a pacjentów tysiące i tam nie ma ludzi zdrowych w kolejce. Każdy ma swój problem, często poważniejszy niż złamana ręka, lekarz pracuje na co najmniej dwóch etatach, więc jest przemęczony, a niektórzy pacjenci roszczeniowi, kłótliwi, najmądrzejsi. Jeśli tak będziemy traktować służbę zdrowia, to niedługo wszyscy lekarze odejdą (bo już teraz są wielkie braki), a my ... będziemy pisać głupie komentarze i jeździć daleko, by stać w jeszcze dłuższych kolejkach.
I tu Wdzięczna pacjentka napisała jak jest. Jest nie za bardzo dla ludzi, którzy chorują i największą zmorą nie jest to że, ktoś z wypadku wejdzie przede mną bo taka jest pilna potrzeba ale to że z przewlekłymi chorobami chorzy, czekają na wizytę miesiącami. Być może Starosta, gdyby mógł zatrudnił by w szpitalnej przychodni ortopedów przyjmujących każdego dnia w tygodniu. Przecież tak było, więc, dlaczego teraz nie może być. Dlaczego będąc u ortopedy z powodu bólu lewej nogi, nie można powiedzieć co się dzieje z prawą nogą nie mówiąc o rękach czy kręgosłupie. Tak było więc, dlaczego teraz nie może być bo na każdą część ciała tej samej kończyny trzeba mieć oddzielne skierowanie. To z tego powodu ludzie, chodzą po kilka razy z jedną choroba i kilkoma skierowaniami. Nasi lekarze w naszych przychodniach, także tej specjalistycznej, robią to na co im pozwala NFZ. Są dobrzy i to nie oni wymyślili taki podział usług jaki obowiązuje dzisiaj. Dawniej, jeśli ktoś złamał rękę, nogę, bez problemu, bez skierowania, docierał do poradni chirurgicznej i tam chirurg nie mający dyżuru lecz przyjmujący pacjentów z pielęgniarką gab. zabiegowego zakładał gips. Zakładał a następnie, gdy zachodziła taka potrzeba, sam kierował do ortopedy. Nie trzeba było chodzić po to do lekarza rodzinnego. Lekarze są w porządku tylko system jest nieprzejrzysty a Starostwo działa bez uwzględniania potrzeb mieszkańców, potencjalnych pacjentów. Może razem było by można rozwiązać problem przyjęć w przychodni specjalistycznej bo nie tylko jej pacjenci ale i lekarze rodzinni, nie dają sobie w tym systemie rady a oni to pracując codziennie, opadają z sił co wie każdy, kto idzie do nich po ,, skierowanie ".
Jestem stałą pacjentką w poradni nigdy nie poczułam się jak intruz , wręcz przeciwnie pełen profesjonalizm , miła i kompetentna obsługa , panie rejestratorki uwijają się aby szybko sprawnie dokonać rejestracji .
Jestem bardzo zadowolona z poradni i z ludzi którzy tam pracują Jak się nie podoba Poznań Piła Chojnice itd drzwi otwarte już na was czekają i zapraszają Wyjazd
Takie cyrki mają miejsce w państwie, w którym zamiast finansowania służby zdrowia miliardy idą na propagandę w tv "publicznej" i na czarną mafię. Program "cela +" coraz bliżej. Bądźcie cierpliwi i nie lękajcie się. Bratobójca wrócił do rządu jako premier - kolejny krok desperacji, co udowadnia strach kaczki przed utratą władzy. Przynajmniej jest świadom swojego końca hahaha
Przestań pitolić polityczne durnoty.
Ziober - platonicznie zakochany w Ziobrze, stąd też śledzi jego każdy ruch. Przestań oglądać TVP Info i przełącz się na TVN 24, to ta chora miłość ci minie.
Córka zostawiła samą matkę ze złamana ręka hmm to świadczy o córce . Najłatwiej obwiniać wszystkich dookoła w związku ze swoim nieszczęściem. Lekarz mając mnóstwo pacjentów powinien przyjmować do 12, a o 13.20 jeszcze był w pracy hmm to chyba dobrze świadczy o lekarzu, że chce przyjąć umówionych pacjentów. Lekarz też jest człowiekiem. Leczę się w dużym mieście i mimo, że mam tylko godzinny wlew to w klinice spędzam cały dzień i nikogo nie interesuje to czy mam z kim w tym czasie zostawić swoje dzieci. Cierpliwości ludzie. Chcecie zamknięcia szpitala w Złotowie, a może wystarczyłaby odpowiednia reorganizacja. Dobrze wiecie, że czas jest bardzo ważny w przypadku zagrożenia życia. Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę, oby wizyt u lekarza było jak najmniej.
Oby i ciebie powyżej nikt nie przyprowadził. Módl się o to bo nie wiesz co cię jeszcze spotka a kiedy będziesz wyć z bólu, zobaczysz nie 12- tu a więcej pacjentów bezdusznych jak ty. Lekarz w tym wszystkim nie ma i nie będzie miał żadnej winy, on będzie przyjmował tych co wchodzą ,, po kolejce ".
Dziekuję całemu personelowi poradni specjalistycznych za życzliwość , pomoc Wdzięczny pacjent
Przychodnia specjalistyczna w Złotowskim szpitalu ma wspaniały personel i dobrych lekarzy. Szkoda tylko że tak mało specjalizacji. Każdy kto korzystał z przychodni to wie a ta sytuacja nie powinna mieć miejsca. Chyba coś nie zadziałało, pewnie nie z winy lekarzy.
Jestem ciekawy na kogo głosują pracujący tam ludzie.
Znasz odpowiedź, ja też. I każdy kto ma trochę oleju w głowie również wie. Cała reszta zgoni na Tuska, putinflację i burmistrza.
Zamiast zamykać oddział ginekologiczny powinni zamknąć cały szpital.