Reklama

[Poradnik] Jak unikać fałszywych proroków?

20/03/2013 11:42
Współczesne rynki finansowe są pełne wynalazków i innowacji. Podobno na świecie jest około 30 tys. instrumentów finansowych, których już chyba nikt nie jest w stanie ogarnąć. Jak zatem ma sobie z nimi poradzić zwykły człowiek?

Za dużo komplikacji
Ekonomiści upatrują jednej z przyczyn obecnego kryzysu w zbyt licznych i niezrozumiałych narzędziach finansowych służących inwestowaniu, a czasem spekulacji. Choć nasz rynek finansowy nie jest tak rozbudowany jak amerykański, to tylko fachowcy wiedzą, czym są derywaty albo tzw. ETF-y

Amator na giełdzie
Z tego powodu wiele osób sądzi, że samodzielnie coraz trudniej lokować kapitał, inwestować na giełdzie, kupować jednostki uczestnictwa. Uważam, że to się udaje, ale przydaje się też pomoc fachowców. Tylko komu wierzyć? Jak odróżnić fałszywych proroków od dobrych doradców? Kiedy dołączyć z inwestycjami do korzystnego trendu? Jak uniknąć łapania spadającego noża, czyli kupowania taniejących akcji po zbyt wysokiej cenie?

[[reklama]]

Własne reguły
Podstawowe kryteria inwestowania trzeba sobie wyznaczyć we własnym zakresie. Jeśli chcemy spać spokojnie, to większą część środków włóżmy w obligacje skarbowe lub przyzwoicie oprocentowaną lokatę bankową objętą gwarancjami BFG.

Jeśli liczymy na wyższe zyski, a jednocześnie jesteśmy gotowi do poniesienia większego ryzyka (i ewentualnej straty), możemy zainwestować oszczędności na giełdzie. Byleby zawczasu odpowiedzieć sobie na pytanie: czy liczę na wzrost kursu akcji, czy na wypłatę dywidendy.

Pomoc doradców
Dla osób, które nie mają wystarczającej wiedzy, by wybierać instrumenty finansowe lub czasu, by śledzić, co się dzieje na rynkach,  dobrym rozwiązaniem może być zdanie się na maklerów i doradców finansowych.

Zanim jednak zaniesiemy oszczędności do biura, dobrze jest ustalić opinię innych klientów o jego skuteczności, poznać pracowników, zapytać o ukończone kursy, doświadczenie i wyniki osiągane dla klientów. I koniecznie trzeba sprawdzić, czy firma nie znajduje się na czarnej liście Komisji Nadzoru Finansowego.
[[nowa_strona]]


Nie wszystko złoto…

Bo fałszywych proroków wszędzie pełno. Nawet telewizja reklamuje fundusze oferujące tzw. odwróconą hipotekę.

Akurat wczoraj wpadła do mnie sąsiadka, pani Irena, aktywna emerytka po siedemdziesiątce. Przyniosła ulotkę funduszu hipotecznego. – Dosłownie spadli mi z nieba, panie Fortuna. Obiecują kilkaset złotych do emerytury właściwie za nic. Wreszcie będę żyła jak niemiecki emeryt. Tylko co właściwie znaczy ta odwrócona hipoteka?

[[reklama]]

– Odwrócona hipoteka to ciekawy pomysł na godne życie na emeryturze, ale na razie nie w naszym kraju – odpowiedziałem. – Póki nie będzie właściwych regulacji prawnych, proszę ostrożnie podchodzić do funduszy hipotecznych.
[[nowa_strona]]
Da się uczciwie
Odwrócona hipoteka powinna działać jak w Wielkiej Brytanii i w Stanach Zjednoczonych. Tam jest to kredyt bankowy udzielany osobom starszym jednorazowo lub w formie rat. Jego wysokość ustala się z góry na podstawie rynkowej wartości nieruchomości. Zabezpieczeniem jest hipoteka.

Po śmierci kredytobiorcy spadkobiercy mogą spłacić zaciągnięty przez niego kredyt i wtedy hipoteka wygasa. Jeśli kredyt nie jest spłacany przez spadkobierców, to bank dochodzi wierzytelności, sprzedając nieruchomość na rynku. Po zaspokojeniu roszczeń nadwyżkę pieniędzy bank przekazuje spadkobiercom zmarłego. Bank zarabia na operacji, może nawet spore kwoty, ale nie przejmuje podstępnie nieruchomości na własność i nie uprawia lichwy.

Pokusa nadużycia
- U nas, pani Ireno – wyjaśniam sąsiadce – tzw. fundusze hipoteczne wykorzystują

instytucje dożywocia i renty, znane z Kodeksu cywilnego. W zamian za przeniesienie własności, fundusz wypłaca dotychczasowemu właścicielowi rentę aż do śmierci. I co najważniejsze, własność mieszkania, domu przechodzi na instytucję już przy podpisaniu umowy.

[[reklama]]

Umowy są tak zawierane, że spadkobiercy nie uzyskają nawet części wartości nieruchomości. Można sobie wyobrazić, że senior umiera zaraz po podpisaniu umowy. Wtedy nieruchomość przejmuje fundusz – praktycznie za kilkaset złotych, a spadkobiercy nie mają nic.

Z kolei, gdy senior – jakby na złość funduszowi – żyje długie lata, a fundusz hipoteczny bankrutuje, to kto wtedy wypłaca rentę? Czy senior może mieszkać w nie swoim mieszkaniu? Firmy oferujące odwróconą hipotekę to zwyczajne przedsiębiorstwa działające na zasadach ogólnych, nie podlegające regułom Komisji Nadzoru Finansowego.

Brakuje gwarancji
Ryzyko nadużycia bierze się z zastosowania umowy dożywocia, z założenia zawieranej między osobami bliskimi, zwykle spokrewnionymi. W tej konstrukcji zbywca miał być traktowany jak domownik, któremu przysługuje wyżywienie, opieka, pielęgnacja w chorobie i na koniec pogrzeb. Tymczasem firmy, nie objęte nadzorem finansowym, użyły przepisów regulujących życie rodzinne do celów komercyjnych.

Gwarancja niezależności
Jeśli nie udało się nam zgromadzić nic poza mieszkaniem, to nawet ta nieruchomość może dać gwarancję niezależności lub być trampoliną finansową dla następnych pokoleń.

– Trzeba jednak – i tu spoglądam na panią Irenę – z nieruchomościami postępować rozważnie, bo życie potrafi sprawiać różne niespodzianki, a o fałszywych doradców nietrudno.

Wasz aspirant Fortuna

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama