Reklama

Porozmawiajmy o seksie z psycholog Hanną Turulczyk

22/08/2014 00:00
Nie umiemy rozmawiać o seksie na poważnie. Żartujemy, owijamy w bawełnę, leczymy się sami "niebieskimi tabletkami". - Napawa mnie to niepokojem - mówi psycholog Hanna Turulczyk

Dlaczego chce Pani mówić o seksie?

Ponieważ seksualność jest tematem bardzo zaniedbanym, a mnie intryguje pomaganie ludziom w tym obszarze. (...) 

Dlatego chce Pani rozmawiać o tym codziennie? 

Dlatego, że wiedza potoczna i profesjonalna bardzo się różnią. Co prawda, mamy dziś dostęp do dużej ilości informacji (choćby w internecie), ale często są to rzeczy nieprzydatne lub błędne.

Zaburzenia erekcji, oziębłość, zdrady. Z czym ma Pani w gabinecie do czynienia najczęściej?

Najczęściej przychodzą do mnie panie z zaburzeniami orgazmu. Zresztą same się na wstępie diagnozują. Mówią, że orgazmu nie ma i trzeba coś z tym zrobić. Albo też, że jest nie taki jak powinien. To właśnie wyczytały w internecie.

Reklama

Internet mówi ludziom, jak mają się kochać.

Tak, ale ja od razu odpowiadam, że to nie ma znaczenia, jaki orgazm kobieta przeżywa, bo satysfakcja seksualna nie jest tożsama z orgazmem. I tu zwykle pacjenci robią wielkie oczy.

Seks bez orgazmu?

A czemu nie? Orgazm jest ważny, ale nie najważniejszy. Zaspokojenie potrzeb seksualnych polega nie tylko na rozładowaniu napięcia, ale także na stworzeniu więzi z drugim człowiekiem. W seksie ważna jest bliskość, czułość, poczucie bycia pożądanym.

Jakich słów używają ludzie, by opisać swoje problemy?

Nie zdarzyło mi się, żeby pacjenci mówili o seksie, narządach płciowych czy samym akcie w sposób wulgarny, co się często zdarza w rozmowach potocznych. Częściej żartują, opowiadają dowcipy, w których mowa jest o ich problemach. Ja, znając treść żartu, pytam, czy właśnie to pacjenta „boli”. Nikt nie siada na kanapie i nie mówi wprost, że nie ma np. erekcji.

Reklama

Jak to możliwe, że seks nadal jest tematem tabu, choć telewizja, internet, prasa wręcz ociekają seksem i nagością.

Na co dzień np. w sklepie widzimy gazety pornograficzne, prezerwatywy, które są mocno eksponowane, ale gdy mamy porozmawiać poważnie o seksie, to się zamykamy. Pacjenci, żeby wytłumaczyć, z czym mają problem, opowiadają mi różne historie.

Ludzie obawiają się korzystać z pomocy psychologa, a tym bardziej seksuologa - mówi pani Hanna

Tym trudniej musi im być o tym mówić w tak małym środowisku jak Złotów. Tu ludzie się znają, wiedzą o sobie niemal wszystko.

Jako psycholog jestem zobowiązana do zachowania tajemnicy zawodowej. Podczas rozmowy staram się stworzyć odpowiedni klimat, tak aby ułatwić kontakt, zdobyć zaufanie. To bardzo ważne, żeby pacjent czuł się komfortowo.

Reklama

Z danych seksuologów wynika, że 70% ich pacjentów to panowie. Do Pani jednak częściej przychodzą panie.

Mężczyznom trudno rozmawia się na poważnie o seksie, zwłaszcza z kobietą. Panowie utożsamiają swoją męskość ze sprawnością seksualną i jeżeli coś nie działa, to mają poczucie, że męscy nie są.

Bo w dzisiejszym świecie nie wypada być impotentem?

W codziennej gonitwie, gdy musimy się sprawdzać na wielu polach, szansa na wystąpienie zaburzeń seksualności jest coraz większa. Trudno jest być najlepszym we wszystkim i w seksie również. Jak jesteśmy przemęczeni, to nie możemy oczekiwać super erekcji. Poza tym sporo mężczyzn nie dba o swoje zdrowie seksualne. Wynika to też z tego, że więcej jest informacji dotyczących kobiet.

Reklama

Na co mężczyźni powinni zwracać uwagę?

Seksualność jest ściśle związana z biologią. Nadużywanie papierosów i alkoholu, niezdrowa dieta zwiększają szanse na wystąpienie zaburzeń. Choć trzeba sobie zdawać sprawę, że z wiekiem np. jakość wzwodu się pogarsza. To naturalne.

Kobiety są ambasadorkami związku i gdy przychodzą do Pani, to opowiadają o problemach z partnerem?

Kobiety mówią często o jakości relacji z ich mężczyzną. Można czerpać satysfakcję seksualną z relacji, która nie jest satysfakcjonująca, ale jest to trudne. Dlatego zdarza się, że panie przychodzą do mnie i rozeznają sytuację, a potem przyprowadzają partnerów. Często też same próbują rozwiązywać problemy, ale jest to trudne do zrobienia. Najlepiej jest pojawić się u mnie we dwoje.

Reklama

Złotowianie są otwarci na rozmowy o seksie? Zaskakują Panią czasem pytaniami czy podejściem do pewnych spraw?

Prowadzę gabinet w Złotowie, ale moi pacjenci pochodzą nie tylko ze Złotowa. Owszem, zdarza się, że w trakcie rozmowy padają pytania, które mnie zaskakują. Na wszystkie staram się rzetelnie odpowiedzieć.

Komu potrzebny jest seksuolog?

Przede wszystkim osobom, które cierpią z powodu własnej seksualności. Tym, które odczuwają jakiś dyskomfort związany z seksem. Także ludziom, którzy są ofiarami nadużyć oraz tym, którzy chcą się czegoś dowiedzieć. W trakcie rozmowy mamy okazję zobaczyć, jakie emocje towarzyszą mówieniu o seksie.

Seksuolog może być swego rodzaju instruktorem.

Pacjenci pytają o pozycje, jakie będą dla nich najbardziej satysfakcjonujące, o techniki, ale też o to, czy to, co robią w łóżku, jest w zgodzie z normą. W większości przypadków jest. Czasem po prostu przychodzą po instrukcje, bo chcą czerpać większą satysfakcję z seksu.

Reklama

Jednak zanim przyjdą do Pani próbują leczyć się i wspomagać sami.

W internecie dostępna jest cała masa środków mających wpływ na seksualność człowieka, co mnie osobiście napawa niepokojem. Ludzie radzą sobie na własną rękę, bo w Polsce jest problem z dostępem do specjalistów. A jeśli już są, to wizyta u nich wiąże się z kosztami.

Łatwiej jest sięgnąć po cudowne specyfiki dostępne choćby w internecie.

Ludzie obawiają się korzystać z pomocy psychologa, a tym bardziej seksuologa. Z reguły zgłaszają się do mnie, gdy mają poważne problemy. Gdy nie dają sobie rady sami. Wizyta u mnie jest ostatecznością. Wciąż żyjemy w poczuciu, że z porad psychologicznych korzystają osoby, które nie są sobie w stanie poradzić ze swoim życiem i emocjami. Ważne, żeby spotkanie z psychologiem czy seksuologiem było tak odbierane jak wizyta u innego specjalisty.

Reklama

Dlatego wynalezienie „niebieskiej tabletki” było określone mianem rewolucji seksualnej?

Tak, bo to miał być złoty środek na problemy z erekcją i po części jest, ale dla panów. Natomiast partnerki mężczyzn zażywających te tabletki skarżą się seksuologom, że czują, że to nie one wzbudzają pożądanie, a erekcja ta jest zasługą tabletki, chemii.

Tak jest w rzeczywistości?

Nie do końca. Jeżeli nie ma podniecenia, to tabletka nie działa. Bez stymulacji seksualnej sama z siebie raczej erekcji nie wywoła.

Nieudane życie seksualne prowadzi do wielu innych zaburzeń, prawda?

Jeśli coś nie działa w łóżku, to problem przenosi się na codzienne życie partnerów i doprowadza do konfliktów. Na przykład wówczas, gdy jedna osoba ma potrzebę częstszych kontaktów niż druga. Często wówczas pacjenci radzą sobie w sposób destrukcyjny – zdradzają, rozstają się. Szkoda, bo można było problem rozwiązać wcześniej. Problemy z seksualnością najczęściej rodzą się w psychice.

Reklama

Jak wygląda wizyta u Pani?

Na pierwszej wizycie staram się otrzymać jak najwięcej informacji od pacjenta. Przede wszystkim chcę się dowiedzieć, z czym pacjent przychodzi. Pytam o doświadczenia, przebyte choroby, bo zajmuję się zaburzenia psychogennymi. Jeśli mamy do czynienia z chorobami somatycznymi, to konsultuję się z lekarzem, a terapia psychologiczna wspomaga proces leczenia.

Mówi Pani o tabu, o stereotypach, a tymczasem Polacy deklarują w badaniach, że potrafią czerpać radość z seksu.

Rzeczywiście, często tak mówią. Tak wynika też z literatury. Trudno mi to zweryfikować, bo ci zadowoleni raczej rzadko pojawiają się w moim gabinecie.

Reklama

A ci niezadowoleni? Oni odzyskują radość ze zbliżeń z partnerem?

W większości przypadków, przy odpowiednio prowadzonym leczeniu, jest to możliwe. Niestety z reguły trwa to dość długo i wymaga sporej motywacji od pacjentów.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości