Powód to oczywiście brak pieniędzy i możliwości zmian budżetowych. Informację rozwiewającą wszelkie nadzieje Ryszard Goławski, starosta złotowski przekazał na minionym posiedzeniu Rady Miejskiej Okonka. Największe szanse na remont będą dopiero w 2019 roku, tak przynajmniej wynika ze sporządzonego planu rozwoju lokalnego powiatu złotowskiego. Radna Jolanta Grzonka, reprezentująca mieszkańców Ciosańca nie kryła oburzenia.
Jak tak na to patrzę, a aż taka głupia chyba nie jestem, to kampania kończy się w 2018 rok. Czy ja mam wrażenie, czy to będzie priorytet pana starosty i kandydata na burmistrza Okonka w zbliżających się wyborach? Nikomu nie ubliżając oczywiście. Tak mi się wydaje, obym się jednak myliła
Reklama
– mówiła radna. Jolanta Grzonka poprosiła również starostę oraz dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w Złotowie o wizytę w Ciosańcu i przedstawienie tych informacji bezpośrednio mieszkańcom.
Takich batów jak ja, to chyba nikt nie zbiera
– dodała radna. Starosta zauważył, że nie powie nic poza tym co na sesji, niemniej jednak nie widzi problemu, aby odwiedzić miejscowość. Ryszard Goławski zaznaczył również, że i on słyszy wiele pretensji w kwestii remontów dróg na terenie powiatu. W Buczku np., według wspomnianego planu, droga miała być już w 2009 roku, a nie ma jej do tej pory. Poza tym plan rozwoju lokalnego jest płynny i nie jest planem realnym. Zmienia się bowiem pod wpływem sytuacji gospodarczej i politycznej w całym kraju. Powiat jest jednak zobowiązany do wykonania takiego dokumentu. Ponadto R. Goławski zaznaczył, że obecnie powiat boryka się z wieloma niewiadomymi, jak choćby to, czy szpital będzie miał kontrakt na drugie półrocze, bo jeśli nie, to sfinansowanie placówki stanie się priorytetem.
Czy wycofamy wtedy inwestycje drogowe, czy zamkniemy szpital? Co jest ważniejsze? Według ustawy straty szpitala ma pokryć powiat. Dlatego może być tak, że pewne inwestycje do 2017 rok będzie trzeba wycofać
– wyjaśnił starosta.
Dyskusja na temat remontów dróg była długa i burzliwa. Radni od dawna nie kryli, że są w stanie zrezygnować z innych remontów na trenie gminy na rzecz trasy Ciosaniec – Pniewo. Mirosław Jaskólski, dyrektor PZD w Złotowie zapewnił, że ten rok będzie przede wszystkim czasem na bieżące prace, czyli wycinkę drzew i krzewów, naprawę poboczy oraz łatanie dziur. W sprawie Ciosańca dyrektor zauważył, że może warto spróbować jednak zdobyć pieniądze innymi metodami. Jednym z pomysłów może być przejęcie jej przez gminę na własność i staranie się o środki zewnętrzne. Burmistrz Małgorzata Sameć wyjaśniała, że już rozważali taką możliwość. Przeprowadzone zostały wstępne wyliczenia, przede wszystkim dotyczące zdobycia wymaganych punktów przy staraniu się od dofinansowanie z określonych programów. Za każdym razem ta liczba była za niska. Burmistrz wyraziła jednak nadzieję, że ostatecznie uda się wspólnie zrealizować to przedsięwzięcie, a współpraca pomiędzy samorządami nadal będzie układać się dobrze.
Bieżące remonty – to to, co będzie się działo w tym roku w gminie Okonek. Powiat przymierza się jednak też do jednej większej inwestycji. Jak tłumaczył starosta, w jej przypadku jest szansa na otrzymanie wysokiego dofinansowania, którego nie ma w sytuacji Ciosańca. Przebudowana ma zostać trasa z Borucina do Podgajów, nie Pniewa [Przepraszamy za błąd. Stosowne sprostowanie opublikowane zostało w ostatnim numerze "AL"] . Dofinansowanie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich pokryje około 66 procent kosztów inwestycji. Wsparcie finansowe deklaruje także firma Okechamp (produkująca pieczarki w Borucinie). Budowa ta ma kosztować około 4 miliony złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Porzucić nadzieje na........... wygranie najbliższych wyborów samorządowych
Czesław, przecież ostatnio się chwaliłeś, że mieszkasz w Pile! Tak Ci tu tęskno? Ruch Cię przytłacza? Nie radzisz sobie z dwoma pasami na rondzie? Czy po prostu masz nudną pracę z dostępem do internetu?
jak czytam,że ma być przebudowana trasa borucino -pniewo to chyba ktoś na głowę upadł.Zobaczcie co jest z drogą borucino -okonek inaczej można nazać szmelc, zarwane drogi na całej długości bo nikomu do głowy nie przyszło aby pobocze 2 razy w roku uzupełnic kruszywem aby wzmocnic pobocze -- po co jak mozna sfalt zrobić nowy, A do ciosanca droga jest zbywana faktyczie wyborcza kiełbaska będzie znowu pan Rysiu powiesi swoje wyborcze obietnice,znaki ustawić wyboje które tam stoja ok 15-20 lata droga zbudowana w latach 70 chyba bo pamietam tam drogę szutrową jeszcze.tam powinni wycofać się przewoznicy co wożą dzieci do szkoły i szybko by sie znalazły pieniądze.ta troga nie spełnia wymogów do jazdy 90 km a wywrwy doprowadzą do przewrócenia busa z dziećmi.Dawno powinny być wycięte drzewa i zrobione utwardzone pobocze na całej dlugosci i czekać na położenie safaltu.
,,czy szpital będzie miał kontrakt na drugie półrocze"" pyta starosta i jednocześnie nowej dyrektor która niczym Misiewicze zdobywa doświadczenie na tym stanowisku daje podwyżkę wynagrodzenia
I po.co komu powiaty. Trzymać to dla Lipki to lipa
No i co zaraz rok 2018 się kończy a droga borucino Podgaje nie tknieta.,dziury coraz większe, obiecanki cacanki a głupiemu radość!!!!
Porzucić nadzieje na........... wygranie najbliższych wyborów samorządowych
Czesław, przecież ostatnio się chwaliłeś, że mieszkasz w Pile! Tak Ci tu tęskno? Ruch Cię przytłacza? Nie radzisz sobie z dwoma pasami na rondzie? Czy po prostu masz nudną pracę z dostępem do internetu?
jak czytam,że ma być przebudowana trasa borucino -pniewo to chyba ktoś na głowę upadł.Zobaczcie co jest z drogą borucino -okonek inaczej można nazać szmelc, zarwane drogi na całej długości bo nikomu do głowy nie przyszło aby pobocze 2 razy w roku uzupełnic kruszywem aby wzmocnic pobocze -- po co jak mozna sfalt zrobić nowy, A do ciosanca droga jest zbywana faktyczie wyborcza kiełbaska będzie znowu pan Rysiu powiesi swoje wyborcze obietnice,znaki ustawić wyboje które tam stoja ok 15-20 lata droga zbudowana w latach 70 chyba bo pamietam tam drogę szutrową jeszcze.tam powinni wycofać się przewoznicy co wożą dzieci do szkoły i szybko by sie znalazły pieniądze.ta troga nie spełnia wymogów do jazdy 90 km a wywrwy doprowadzą do przewrócenia busa z dziećmi.Dawno powinny być wycięte drzewa i zrobione utwardzone pobocze na całej dlugosci i czekać na położenie safaltu.