Reklama

[Posłuchaj] Come Away With Me - Norah Jones

09/08/2012 00:00
Coś na samotne, babskie wieczory, idealne do tańca w pustym mieszkaniu. Nalej sobie lampkę wina, załóż ulubioną sukienkę i poczuj, jak wspaniałą, seksowną i mądrą kobietą jesteś

Norah Jones, piosenkarka urodzona w Nowym Jorku, o indyjskich korzeniach, z jazzowym zapędem oraz głosem aksamitnym i kojącym na tyle, że człowiek po przesłuchaniu płyty czuje się jak po kubku dobrego kakao na sen.

Jazzowa impresja

Kiedy lubię odciąć się od świata, albo gdy zdarza się cud i mam dom tylko dla siebie, uwielbiam robić coś wyłącznie dla siebie samej, sprawiać, że czuję się kobieco i bez ograniczeń. Nastawiam głośno muzykę wyobrażając sobie, że ktoś puka do drzwi, a w odpowiedzi słyszy jedynie subtelne dźwięki. Na boso i w ulubionej sukience tańczę w pustych pokojach, popijając czerwone wino. Od początku do końca śpiewam w duecie z piosenkarką.

Subtelna mieszanka

„I’ve got a cold cold heart” nadaje zadziorny rytm, w parze z kobiecym wokalem, kontrabas dodaje utworowi klasy i płynącej ciężkości. Jeden z moich ulubionych. Idąc dalej mamy kawałek wydawać by się mogło do tańca we dwoje,”Come away with me” i faktycznie, przyznaję, głównie z tym mi się kojarzy, aczkolwiek w pojedynkę zmusza do refleksji. To klawisze i szumiące gdzieś w tle pod dotykiem miotełek talerze, perkusista pokazał jazzowy, prostolinijny kunszt. Następne dzieło, to majstersztyk w każdym calu. „Turn me on” , to idealna układanka z tekstu, delikatnej sekcji rytmicznej, wyraźnie zaznaczonych klawiszy no i oczywiście głosu wokalistki, który zwyczajnie powala na kolana. Na płycie znaleźć można również takie utwory, przy których przenosimy się w lata 30., przed wojną. Akordeony, klawisze, gitara, lekka perkusja, kobiecy, niewymuszony, subtelny głos ; „ Painter Song” oraz „The Nearness Of You”. „Long Day Is Over” wzrusza pięknem i wrażliwością, kiedy dociera do nas, że taka muzyka i emocje naprawdę istnieją. Norah Jones to jedna z tych artystek, której wystarczą dwie minuty, aby wycisnąć z moich oczu łzy poruszenia.





„Come away with me” to płyta chyba przede wszystkim dla kobiet, ale byłabym niesprawiedliwa, kończąc tak zdanie, są bowiem i tacy mężczyźni, do których ta muzyka również przemawia. Tym zaś, którzy chcieliby sprawić swojej kobiecie przyjemność, dam prostą wskazówkę. Przywitajcie pewnego dnia swoje panie już w drzwiach, z pięknym kwiatem w dłoni, z uśmiechem, zapraszając je do tańca, do którejś z ballad z tego krążka. Uśmiech i zachwyt w jej oczach na długo utkwi Wam w pamięci. GORĄCO POLECAM TĘ PŁYTĘ.

Agnieszka Piec


Całej płyty możecie posłuchać tutaj :


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości