Reklama

Pospolitego ruszenia nie ma. Póki co

05/09/2014 00:00
Gmina musi zwrócić mieszkance Okonka tysiąc pięćset złotych źle naliczonego podatku. Tak zadecydowało SKO. Mówi się o tym, że podatnicy masowo będą się odwoływać od wcześniejszych decyzji. Czy zachwieje to finansami gminy?

- Sugestie, że wszystkie dotychczasowe decyzje podatkowe w gminie są błędnie wystawione i może to skutkować zachwianiem stabilności budżetu są, delikatnie mówiąc, przesadzone – twierdzi strażnik gminnej kasy skarbnik Janusz Mliczak. Opinie taki pojawiły się „na mieście”, można o sprawie przeczytać również na portalu zlotowskie.pl.

O co chodzi? Mieszkanka Okonka nie chciał zgodzić się z wysokością podatku od nieruchomości, jaką na nią nałożyła gmina. Odwołała się więc do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Pile. SKO uznało, że właściwą stawką podatkową dla budynku gospodarczego w tej indywidualnej sprawie jest stawka przypisana do lokali mieszkalnych, a nie jak określono w pierwotnej decyzji właściwej dla tzw. budynków pozostałych (w tym przypadku chodzi o garaż). W związku z tym pojawiły się informacje, że władze gminy celowo zawyżały podatki, aby w ten sposób ratować budżet gminy. Podobno od tej chwili właściciele garaży, szopek i budynków gospodarczych masowo odwołują się od wcześniejszych decyzji. Gdyby SKO wszystkim przyznało rację, zwroty sięgałyby setek tysięcy złotych.

- Należy z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że opisany przypadek ma charakter indywidualny i nie może zostać odniesiony do całości opodatkowania nieruchomości mieszkalnych na terenie gminy. Świadczy o tym również uzasadnienie decyzji SKO, w którym stwierdza się, że do określenia właściwej stawki podatkowej należy uwzględnić specyficzne w każdym przypadku uwarunkowania wynikające z kilku odrębnych aktów prawnych, w tym ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, ordynacji podatkowej czy ustawy o własności lokali – tłumaczy Janusz Mliczak.

[[reklama]]

Przyjdźcie i wyjaśniajcie

Skarbnik zdaje sobie sprawę, że w ewidencjach i zbiorach danych stanowiących podstawę opodatkowania mogą wystąpić pewne rozbieżności ze stanem faktycznym. Na bieżąco, w miarę posiadanych możliwości, prowadzona jest jednak weryfikacja. Gmina posiada od pewnego czasu dodatkowe oprogramowanie usprawniające taką weryfikację oraz bezpośredni dostęp do danych zgromadzonych w ewidencji gruntów i budynków, prowadzonej przez Starostwo Powiatowe w Złotowie. - Zachęcam każdego podatnika, który ma wątpliwości co do zastosowanej podstawy opodatkowania swoich składników majątkowych, do ich wyjaśnienia bezpośrednio w Urzędzie Miejskim. Proszę jednocześnie pamiętać, że w przypadku osób fizycznych bezpośrednią podstawą naliczenia wysokości podatku jest składana przez podatnika informacja podatkowa. Zgodnie z ordynacją podatkową istnieje domniemanie prawdziwości zawartych w niej danych. Organ podatkowy gminy dokonuje jej weryfikacji. W przypadku stwierdzenia niezgodności wzywa do złożenia wyjaśnień lub może dokonać wymiaru wbrew danym zawartym w informacji podatkowej, oczywiście na podstawie określonych zbiorów danych - twierdzi skarbnik.

Czy nie boi się, że gmina zostanie postrzegana jako ta, która czyha by mieszkańców łupić jak największymi podatkami? – Podatków nikt płacić nie lubi, dotyczy to wszystkich bez wyjątku, urzędników je określających także. Obowiązek płacenia podatków lokalnych jest niezależny od dobrej czy złej woli władz samorządowych – zastrzega Janusz Mliczak.

Może się również okazać, że niektórych z tych, którzy uważają, że gmina naliczyła im za wysokie podatki, może spotkać przykra niespodzianka. Dokładna weryfikacja zeznań podatkowych w niejednym przypadku pokazała, że ktoś „zapomniał” podać, że pobudował ma przykład garaż, inny, że postawił budynek gospodarczy. Jak tłumaczył kilka miesięcy temu dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Okonku Henryk Matuszczak, „wizje lokalne” już są i dalej będą prowadzone na terenie wszystkich nieruchomości.

Ponieważ wszelkie odwołania do SKO odbywają się za pośrednictwem gminy, jak się dowiedzieliśmy w Urzędzie Miasta, nikt na razie takiego wniosku nie złożył.

Ryszard Mikietyński

Foto: www.sxc.hu

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości