Inwestycyjny budżet gminy na 2015 rok będzie najskromniejszy od kilku lat. Bardzo prawdopodobne, że jedyną tegoroczną inwestycją będzie pierwszy etap wodociągowania Ptuszy
Na to zadanie przewidziano w budżecie kwotę 237 tys. zł. I to w zasadzie tyle jeśli chodzi o tegoroczne gminne inwestycje. Mówi się jeszcze o możliwości zakupienia wozu bojowego dla OSP Tarnówka, ale jest to uwarunkowane sprzedażą gminnych gruntów. Jeżeli ich sprzedaż pomyślnie się potoczy, pieniądze na wóz strażacki prawdopodobnie będą. Jeśli nie... – Na dzisiaj to mocno wirtualne pieniądze i wirtualny zakup – ocenia wójt Jacek Mościcki, który przyznaje, że pieniędzy na inwestycyjne wydatki jest bardzo mało. – Perspektywy innych inwestycji zwyczajnie nie ma – przyznaje Mościcki, dodając, że można potraktować ten okres jako moment zaciskania pasa przed ruszającą perspektywą unijną 2014-2020. Być może właśnie przy wsparciu unijnymi pieniędzmi uda się w kolejnych latach zwiększyć inwestycyjną pulę kolejnych budżetów. Bo tegoroczna wrażenia rzeczywiście nie robi.
Zobowiązania ograniczają
W ostatniej dekadzie zdarzały się lata, kiedy na inwestycje wydawano z budżetu gminy jeszcze mniejsze kwoty, ale było to w roku 2007 i 2009, a więc w latach poprzedzających rok 2010, w którym gmina wybudowała w Tarnówce halę sportową. We wszystkich pozostałych latach ostatniej dekady inwestycyjny budżet gminy był większy niż ten zaplanowany na 2015 rok. W 2005 roku gmina wydała na zadania inwestycyjne ponad milion złotych, a w 2006 ponad 1,1 mln zł. Później był wspomniany 2007 rok i zaledwie 141 tys. zł w inwestycyjnej puli. W 2008 roku samorząd przeznaczył na wydatki majątkowe blisko 400 tys. zł, w 2009 roku - około 188 tys. zł, a w 2010 ponad 4 miliony złotych (przypomnijmy, że halę wybudowano za gminne pieniądze zaciągając jednocześnie kredyt, który gmina będzie spłacać do 2020 roku). W kolejnych latach na inwestycje wydano w gminie Tarnówka: 2011 rok – ponad 350 tys. zł, 2012 rok – blisko 730 tys. zł, 2013 rok – ponad 280 tys. zł i 2014 rok – ponad 530 tys. zł. Tegoroczna pula 237 tys. zł wygląda mizernie choćby w porównaniu do kwot, jakie w 2015 roku mają przeznaczyć na inwestycje nieco większe od gminy Tarnówka samorządy Lipki i Zakrzewa, gdzie przewiduje się kolejno wydatki około miliona i 1,6 mln zł. – Fakt, że wciąż spłacamy zobowiązania zaciągnięte na budowę hali, mocno ogranicza nasze możliwości inwestycyjne – przyznaje skarbnik gminy Piotr Jarosz. Bez unijnych środków posucha może trwać nadal.
Piotr Steffen
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze