Miasto szuka oszczędności. Pomysłem na obniżenie kosztów prądu są zakupy grupowe. - Razem będziemy silniejsi ? zapowiada burmistrz
około 900 tys. złotych - tyle rocznie na energię wydaje Urząd Miejski w Złotowie. Ile dokładnie, wiadomo ma być za chwilę. Burmistrz Adam Pulit zlecił opracowanie tych danych. - Gdy poznamy koszty i łączne zapotrzebowanie w naszych obiektach, wspólnie ogłosimy przetarg na zakup energii – zapowiada włodarz. Liczy, że dzięki temu miasto sporo zaoszczędzi. Zresztą obiecuje to Pomorska Grupa Konsultingowa, do której zamierza się zwrócić. Spółka ta od kilku lat organizuje zakupy grupowe dla samorządów. „Zakup energii elektrycznej na wolnym rynku umożliwia odbiorcom uzyskanie wymiernych oszczędności na poziomie od 15% do ponad 35% w stosunku do cen cennikowych” – czytamy na stronie firmy. Z jej usług korzysta kilkuset klientów (samorządów i jednostek) w Polsce, w tym bliskie nam gminy Tarnówka, Lipka i Zakrzewo. - Drugi raz kupiliśmy prąd jako członek Grupy Zakupowej Gołańcz [działającej w ramach PGK - przypis red.] – wójt Zakrzewa Henryk Dobrosielski mówi o podpisanej niedawno umowie. - Dziś oszczędzamy dzięki temu 10 %, ale trzeba pamiętać, że ceny energii będą wzrastać – samorządowiec wierzy, że w zakupach grupowych tkwi wielka siła.
Rozbijanie monopolu
Ich podstawową zaletą jest skala zamówienia. - Podaje się ogólny wolumen zapotrzebowania na energię i na tej podstawie proponuje się stawkę za prąd – wyjaśnia wójt Zakrzewa H. Dobrosielski. Na przykład instytucje z 36 opolskich gmin złożyły zamówienie razem i w 2015 roku za prąd zapłacą 6 proc. mniej niż gdyby działały w pojedynkę. - My nadal jesteśmy rozbici i to wykorzystuje monopolista – mówi o relacjach z Eneą burmistrz Złotowa Adam Pulit. Włodarz liczy, że do negocjowania stawek nowej umowy Złotów przystąpi zjednoczony. - Przyłączymy się do jednej z grup zakupowych. Do której, to zależy od terminów podpisywania umów – zapowiada burmistrz. Po przetargu okaże się, który z dostawców energii będzie zaopatrywać jednostki publiczne w mieście.
Dziś jednak bez odpowiedzi pozostaje ważniejsze pytanie – ile Złotów zaoszczędzi, wchodząc w zakupy grupowe. Według ostrożnych szacunków może to być około 100 tys. złotych rocznie. - Spodziewamy się sporych oszczędności. Na te pieniądze jest sporo pomysłów, można je choćby przeznaczyć na kulturę i sport – mówi Adam Pulit.
Bezpieczni razem
Tę samą zasadę zakupów burmistrz zastosować chce przy zawieraniu umów ubezpieczeniowych. Do piątku 23 stycznia jednostki miejskie dostarczyły do magistratu swoje umowy. Po ich przeanalizowaniu broker, z którym jest w kontakcie Adam Pulit, oceni, jakiej polisy potrzebują Urząd Miejski w Złotowie i podległe mu jednostki. - Jeśli coś się wydarzy, to całość postępowania prowadzi broker – twierdzi burmistrz. Ponadto urzędnicy zbiorą informacje dotyczące pracowników wspomnianych jednostek, by móc im przedstawić propozycję ubezpieczenia grupowego.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze