Ponad tydzień temu w Koszalinie Jarosław Kaczyński powiedział, że Prawo i Sprawiedliwość chce stworzyć województwo środkowopomorskie - ze stolicą w Koszalinie i częścią urzędów w Słupsku. Miałoby ono obejmować obszar niemal 19 tys. km² i 1,1 mln ludzi. Jego składową miałby być powiat złotowski. W miniony weekend pomysł ten potwierdziła Beata Szydło. Nazajutrz przeciwko tej koncepcji zaprotestowali samorządowcy powiatu złotowskiego. W poniedziałek 5 października w Starostwie Powiatowym powiedzieli stanowcze „nie województwu środkowopomorskiemu z powiatem złotowskim w składzie”.
- Jesteśmy przygotowani na rozwój naszego powiatu w strukturach województwa wielkopolskiego.(...) Nie wyobrażam sobie, by województwo środkowopomorskie zdążyło ze strategią - starosta Ryszard Goławski jest pewien, że zmiana administracyjna uniemożliwiłaby naszemu powiatowi sięgnięcie po pieniądze z Unii Europejskiej. Argumenty finansowe wysunęli także wójt Lipki Przemysław Kurdzieko (budżet województwa opiera się na podatku CIT - w Słupsku i Koszalinie jest mniej miejsc pracy i to województwo będzie uboższe) i burmistrz Krajenki Stefan Kitela (powinniśmy administrację zwijać, a nie rozwijać, tworzenie kolejnych urzędów pociąga za sobą ogromne pieniądze). Ogólnie, zdaniem większości włodarzy z terenu naszego powiatu, pomysł PiSu przywołany w trakcie kampanii wyborczej jest wyłącznie grą przedwyborczą, obliczoną na pozyskanie głosów mieszkańców Koszalina, Słupska i okolic. - Jestem pewien, że to jest tylko gra polityczna – stwierdził burmistrz Jastrowia Piotr Wojtiuk. Rację przyznał mu wójt gminy Złotów Piotr Lach:
- Staramy się dystansować od polityki. Kwestie społeczne i gospodarcze wystarczą, by rozsądnym ludziom pokazać, że jest to pomysł absurdalny.
Koncepcja utworzenia województwa środkowopomorskiego nie jest nowa. W wypowiedziach polityków, głównie w okresie przedwyborczym, pojawia się ona od kilkunastu lat. Województwo mieszkańcom Koszalina obiecywali już poseł SLD Edward Wojtalik, pochodzący z Białogardu prezydent Aleksander Kwaśniewski, a także Andrzej Lepper i Przemysław Gosiewski. W 2002 roku pod projektem utworzenia nowego województwa podpisało się blisko 140 tysięcy osób. Prawo i Sprawiedliwość pójście za ich głosem obiecywało m.in. w kampanii wyborczej 2005 roku. - To przykre, że kolejny raz stara się odgrzewać ten stary kotlet – skomentował ten pomysł burmistrz P. Wojtiuk.

Tak mogłoby wyglądać nowe województwo
Kotlet może i odgrzewany, ale realny, bo sondaże wskazują na zwycięstwo PiSu w zbliżających się wyborach parlamentarnych. Zapytaliśmy więc obecnych parlamentarzystów oraz kandydatów do Sejmu z terenu powiatu złotowskiego o ich zdanie na ten temat.
Anna Raca, kandydatka Platformy Obywatelskiej: - Oderwanie nas od Wielkopolski to zły pomysł. To jest gra kampanijna. PiS lubi się promować na podziałach.
Ryszard Goławski, kandydat PSL: - W kampanii wyborczej licytowanie się partii na obietnice i pomysły nie tylko nas zaskakuje, ale chyba całą społeczność. Bez konsultacji społecznych taka rzecz jest niemożliwa.
Stanisław Chmielewski, poseł PO: - Tworzenie nowych regionów, po długim okresie obowiązywania podziału administracyjnego kraju, jest pomysłem obliczonym na destabilizację. Może też chodzić o znalezienie przyczyny do nowych wyborów samorządowych. Jedna z sił politycznych, licząc na swoje obecne poparcie, chciałaby pociągnąć to dalej, co nie byłoby uczciwe z punktu widzenia zasad demokracji.
Przeciwko oderwaniu powiatu złotowskiego od województwa wielkopolskiego jest także kandydatka PiS do Sejmu Iwona Fidurska. - Powiat złotowski zarówno historycznie, jak i gospodarczo jest związany z Wielkopolską i nie ma żadnego uzasadnienia, aby to zmieniać – twierdzi złotowianka. Zapewnia ona jednak, że jej partia wcale nie ma takiego zamiaru. - Żaden dokument programowy Prawa i Sprawiedliwość tak nie stanowi, w żadnej wypowiedzi polityka tej partii w obecnej kampanii nie pada stwierdzenie o takim zamiarze. Jest to fakt prasowy, który powstał w I programie TVP. W relacji tej podano informację, że PiS ma taki zamiar, pokazano jakąś mapę, na której powiat złotowski jest w mającym powstać województwie środkowopomorskim. W wypowiedzi pani prezes Beaty Szydło pada tylko stwierdzenie o mającym powstać województwie środkowopomorskim. Reszta, tj. włączenie do niego powiatu złotowskiego, jest interpretacją i dziełem autora materiału emitowanego w I programie TVP – oświadcza Iwona Fidurska i przystępuje do ataku na starostę. - Z ubolewaniem stwierdzam, że „fakt medialny” stał się podstawą rozpętania kampanii. Starosta Ryszard Goławski, prowadząc swoją kampanię jako kandydat PSL do Sejmu, wciągnął do niej burmistrzów i wójtów powiatu złotowskiego, organizując konferencję prasową. Nie sprawdził, czy rzeczywiście opisywane przez dziennikarzy „zamiary” PiS są prawdziwe, co jest jego obowiązkiem przed podjęciem jakichkolwiek działań – uważa działaczka Prawa i Sprawiedliwości w powiecie. Warto jednak zauważyć, że choć we wspomnianej informacji TVP to nie z ust Beaty Szydło padły słowa o włączeniu do środkowopomorskiego Złotowszczyzny, to jednak w planach PiS z poprzednich lat nasz powiat znajdował się w granicach nowego województwa.
Przypomnijmy ponadto, że w marcu 2006 w Złotowskim Domu Kultury odbyła się debata na ten temat, podczas której samorządowcy i mieszkańcy wyrazili sprzeciw wobec planów zmiany granic administracyjnych.
PiS zapowiada, że gdyby pomysł ten miał być zrealizowany, poprzedzi go referendum.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zgadzam się z panem Goławskim ;)
z unii na mieszkańca m złotowskie 1900 zł . ostatnie miejsce w kraju , sąsiedne szczecineckie 5000tys oto co daje nam przynależność do woj , wielkopolskiego , plan budowy dróg , szczecinek kołobrzeg od szczecinka do piły brak , remont torowiska od szczecinka do kołobrzegu , do piły brak , i td złotowskie to teraz totalna zapaść
złotowskie zawsze z koszalinem , tynalko w koszalińskim mamy szansę się rozwijać ,poznaniacy nawet nie wiedza gdzie jest złotów a za czasów przynależności do wielkopolskiego nasz powiat wcale się nie rozwijał ,
Jastrowie ma dosyć Poznania i głosuje za środkowopomorskim
W sumie masz rację. Mimo, że to odległe czasy były. Gdyby tak wyburzyć wszystko co wówczas powstało.... Dlatego też nie mam nic przeciw środkowopomorskiemu ze Złotowem w składzie.
Złotów najbardziej rozwiął się w województwie koszalińskim i to jest prawda. To wtedy powstały osiedla mieszkaniowe, które do dziś pełnią swoją funkcję. To za koszalińskiego powstał nasz Metalplast, inne zakłady, restauracje, muzeum, wybudowano szkoły.... Koszalin nas potrzebuje i chce. Poznaniacy nawet nie wiedzą o naszym istnieniu... Faktów się nie zmieni, nawet jak są komuś nie na rękę....
Zgadzam się z panem Goławskim ;)
z unii na mieszkańca m złotowskie 1900 zł . ostatnie miejsce w kraju , sąsiedne szczecineckie 5000tys oto co daje nam przynależność do woj , wielkopolskiego , plan budowy dróg , szczecinek kołobrzeg od szczecinka do piły brak , remont torowiska od szczecinka do kołobrzegu , do piły brak , i td złotowskie to teraz totalna zapaść
złotowskie zawsze z koszalinem , tynalko w koszalińskim mamy szansę się rozwijać ,poznaniacy nawet nie wiedza gdzie jest złotów a za czasów przynależności do wielkopolskiego nasz powiat wcale się nie rozwijał ,