Radni gminy Złotów zwrócili uwagę na słabą, od pewnego czasu, współpracę ze złotowskim starostwem.
Czwartkowa sesja rozpoczęła się od sprawozdania wójta gminy Złotów. Piotr Lach poinformował, że samorząd wybrał najkorzystniejszą ofertę w zamówieniu dotyczącym budowy instalacji wykorzystujących energię słoneczną na terenie gminy Złotów. Montażem 219 instalacji paneli fotowoltaicznych zajmie się firma Sanito sp. z o.o. z Warszawy. Wysokość oferty to ponad 4,29 mln złotych. Jeżeli chodzi o montaż 85 instalacji kolektorów słonecznych, złożono trzy oferty.
– Wykonawca, firma Domotermika z Kwidzyna, który złożył ofertę najwyżej ocenioną, został wezwany do złożenia dokumentów potwierdzających spełnianie warunków udziału w postępowaniu i brak podstaw wykluczenia – mówił P. Lach. Cena uzyskana w tej części przetargu to ponad 919 tys. złotych.
W trakcie sesji wójt poinformował o trudnościach, jakie pojawiły się w kwestii budowy drogi wewnętrznej w Blękwicie, wiodącej wzdłuż tamtejszych zakładów i firm. Okazało się, że pod ziemią w przebiegu przyszłej drogi znajduje się infrastruktura, m.in. światłowody. Trzeba je będzie przełożyć, a to może znacząco podnieść koszt inwestycji oraz sprawić, że będzie ona podzielona na etapy. Gratulował też Jackowi i Jerzemu Januszewskim, rolnikom z gminy Złotów, których działalność została doceniona przez kapitułę nagrody Złote Herby. Wspomniał też, że samorząd doszedł do porozumienia z gminą Piła, która zarządza tamtejszym schroniskiem. Ustalono, że gmina Złotów przekaże do Piły 50 tys. złotych na cele remontowe schroniska. Za ponad 30 psów zapłaci w skali miesiąca około 9000 zł, na co składa się opłata pobytowa i ryczałtowa. W finale wystąpienia Piotr Lach nawiązał jeszcze do budowy świetlicy w Stawnicy, która idzie pełną parą i do remontów nieutwardzonych dróg gminnych. Na te ostatnie wyjechała równiarka. Weryfikowane mają być natomiast drogi, które przeszły zabiegi emulsjonowania. Część z nich ma być naprawiona w ramach reklamacji.

Jacek Januszewski był oburzony biernością powiatu w temacie drogi Nowy Dwór– Stare Dzierzążno
Po przyjęciu pakietu uchwał, w tym zmian w budżecie, głos zabrał Tadeusz Brzeziński. Radny zwrócił uwagę na problemy w gospodarce odpadami. Chodziło głównie o to, że wzrost cen wywołał spore zmiany w deklaracjach mieszkańców. Pod wątpliwość poddał jednak fakt, czy wszyscy zdeklarowani faktycznie będą segregować śmieci, czy jest to dla nich tylko pomysł na oszczędzenie pieniędzy. Wójt wskazywał, że można to łatwo skontrolować. Jeżeli w kuble na odpady w zmieszanej frakcji znajduje się ta, która powinna zostać segregowana, jest to podstawa do dalszej weryfikacji. Ponieważ gospodarka odpadami budzi pewne wątpliwości, stwierdzono, że samorząd zaprosi na spotkanie Andrzeja Rutę, dyrektora biura Związku Gmin Krajny.
W obradach uczestniczył też Tomasz Guhs, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Złotowskiego. Złożył on pismo do Rady Gminy Złotów, wskazujące na niezadowalające rozpatrzenie wniosku o dofinansowanie działalności Gminnego Klubu Tenisa Stołowego, któremu przewodzi. Klub wnioskował o 27 tys. złotych, otrzymał 7 tys. zł. Wójt wskazywał, że od lat pieniądze na tego typu działalność są podobne, przybyło natomiast klubów i stowarzyszeń ubiegających się o nie. Wzrósł też poziom, a przez to koszty działalności. Dodał przy tym, że regulamin konkursu nie zakłada zapewnienia pełnego zaplecza finansowego. Uwagi do decyzji miały pojawić się ze strony GKTS oraz LZS. Padła propozycja, by opisać zastrzeżenia i poddać pod ocenę radzie, która być może, na kolejnych sesjach, zgodzi się na udzielenie kierunkowego wsparcia. Tomasz Guhs gorąco prosił o wsparcie.
– To stawia naszą działalność pod znakiem zapytania – wskazywał radny i jednocześnie szef klubu. Podkreślał, że klub działa na rzecz dzieci, a jego członkami są mieszkańcy gminy Złotów.

Tomasz Guhs prosił o wsparcie finansowe dla GKTS
W dalszej części dyskusji o drogę Kleszczyna – Skic pytał go Sławomir Czyżyk.
– Jaki jest stan? Bo ta droga się kończy i powoli będzie wymagała kompleksowej naprawy – mówił S. Czyżyk. Zwrócił też uwagę na wycinkę drzew prowadzoną wzdłuż powiatowego traktu. Wskazał, że zabierane jest drewno, natomiast pozostawione są gałęzie, które zalegają na poboczach i polach.
– Kto ma to sprzątać? – pytał. Teresa Pawłowska zgłaszała z kolei pilny remont w Buntowie. O drodze Nowy Dwór – Stare Dzierżążno, nie kryjąc emocji, mówił Jacek Januszewski. Tomasz Guhs zapewniał, że sytuacja jest mu znana i monituje w tej sprawie w starostwie oraz w Powiatowym Zarządzie Dróg. Wskazał przy tym, że sytuacja finansowa powiatu nie pozwala, póki co, na to, by skorzystał on np. z rządowych programów wsparcia remontów dróg lokalnych. Wójt pytał natomiast, czy powiat dysponuje dokumentacją na zadania drogowe na terenie gminy Złotów. Okazało się, że nie.
– Pojawiają się możliwości, trzeba mieć 20% wkładu własnego. Wy nie macie. Nie macie też dokumentacji i pomysłu na gminę Złotów. Dobry gospodarz pilnuje swego – mówił J. Januszewski. Piotr Lach dodał, że problem dróg zaczyna wymykać się spod kontroli. Wskazał również, że coś jest nie tak jeżeli chodzi o współpracę z powiatem od pewnego czasu. Zachęcał, by ten impas w rozmowach przełamali radni powiatowi.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe dlaczego nikt nie mówi o drodze w Międzybłociu, Krzywej Wsi, Kleszczyna-Kaczochy, Pieczyn, Łopienko - (drogi gruntowe) ....Chyba już wiem, Kleszczyna - Skic, tam do domu jeździ S. Czyżyk. Nowy Dwór - St. Dzierżążno, tam jeździ na pola Januszewski. Jest wiele dróg do naprawy, ale te powyżej chociaż mają asfalt!!!!!!
Panowie januszewscy jakiś czas temu wozili jakieś gowno na swoje pola i tak rozpiepszyli drogę z wielatowa do łopienka o tym nikt nie mówi.Proszę sie juz kilka ładnych lat o naprawe drogi do łopienka ale krew w piach niestety i jeszcze przywiozą mi pod dom chaldy szlaki wyglada to jak na jakimś wysypisku masakra gdzie tu szukać pomocy czy ktoś to kiedyś ogarnie
Co z drogą Buntowo PGR- stan masakryczny. Gdzie są władze? Nikt ważny tam nie jeździ więc mają tę drogę gdzieś, gdzie wiadomo.
Dlaczego ma byc remont drogi Kleszczyna - Skic a dalej woborców niema ,przed wyboram obecanki cacanki a teraz maja wszystkich w głebokim poważaniu do nastepnych woborów
Kleszczyna - Skic i dalej to również użytkownicy z powiatu pilskiego, pielgrzymi do Górki Klasztornej, mieszkańcy Łobżenicy mający bliżej do Starostwa w Pile. JEST NATĘŻENIE W RUCHU. POTRZEBNA TRAGEDIA ABY ZROZUMIEĆ SPRAWĘ. POZDRAWIAM.
Prawda jest taka, że oni i tak tych komentarzy nie czytają, mają je w d........Ale może jak by wszystkie miejscowości się zjednoczyły, które mają straszne warunki drogowe, to może, może ktoś z radnych miałby odwagę i zaczął o nich głośno mówić. Chodzi o drogi z pierwszego komentarza i drugiego.
Też dołączę się do 1 komentarza. Droga w Miedzyblociu od 3 Króli do tzn. Krzyża jak przyjadą Tiry i ciężarówki na pelnym gazie do Szklarn to poprostu jakby czołgiem przejechał. Strach nawet rowerem tam jechać. Proszę wziąść pod uwagę że coraz więcej mieszkańców tam już mieszka.
Ciekawe dlaczego nikt nie mówi o drodze w Międzybłociu, Krzywej Wsi, Kleszczyna-Kaczochy, Pieczyn, Łopienko - (drogi gruntowe) ....Chyba już wiem, Kleszczyna - Skic, tam do domu jeździ S. Czyżyk. Nowy Dwór - St. Dzierżążno, tam jeździ na pola Januszewski. Jest wiele dróg do naprawy, ale te powyżej chociaż mają asfalt!!!!!!
Panowie januszewscy jakiś czas temu wozili jakieś gowno na swoje pola i tak rozpiepszyli drogę z wielatowa do łopienka o tym nikt nie mówi.Proszę sie juz kilka ładnych lat o naprawe drogi do łopienka ale krew w piach niestety i jeszcze przywiozą mi pod dom chaldy szlaki wyglada to jak na jakimś wysypisku masakra gdzie tu szukać pomocy czy ktoś to kiedyś ogarnie
Co z drogą Buntowo PGR- stan masakryczny. Gdzie są władze? Nikt ważny tam nie jeździ więc mają tę drogę gdzieś, gdzie wiadomo.