Do magistratu wpłynęły wnioski o wykonanie zadań inwestycyjnych w 2025 roku. Burmistrz może dostać bólu głowy, to przysłowiowy koncert życzeń, lista, której nie udałoby się zrealizować przez kilka lat, za gigantyczną kwotę pieniędzy
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No jak to? Przecież do Złotowian podczas kampanii wyborczej kandydat na burmistrza J. Pieniążkowsk, powiedział ba, zapewniał że ,, rozliczy poprzednika z wydatkowania pieniędzy z budżetu dwóch kadencji, jak i Funduszy Norweskich. Te pieniądze muszą gdzieś być bo inwestycji żadnych nie wykonano. A więc jak się znajdą to większość inwestycji może zrealizować. No chyba że tak jak do tej pory, długi będą spłacali mieszkańcy a nieudaczność kolejnych włodarzy będzie zamieciona pod przysłowiowy dywan. Ale jak to, przecież te znikające pieniądze w ciągu dziewięciu lat to ogromna kasa, sporo, bardzo dużo milionów.
A kto wówczas był przewodniczącym rady miejskiej ????
Panie...ale te obietnice to były kiedy???Teraz 17 pażdziernika była Superpełnia Księzyca( czwartek)Co to się działo po 19 wieczorem!!!Markiety pełne,obniżki,promocje!!!...a ilu ludzi na to wszystko się zleciało!!!Ale UM to nie Markiety i promocji nie ma na wszystko...To nie jakiś Madagaskar z Królem czy Spichlerz Narodowy!!!To tylko Zlotów ze skromnym budżetem!!!Głowa ma prawo boleć od nadmiaru życzeń..
Na początek, wystarczy wybudować Amfiteatr i już wyborcy będą zadowoleni. Po tym trzeba wziąć się za prawdziwą plażę od strony ulicy Wioślarskiej. Do tego trzeba wreszcie przeprowadzić reorganizację ruchu drogowego w mieście. Nie może być tak że dalej do jednej ulicy wyjazdowej z centrum miasta będą prowadziły wszystkie drogi. Trzeba odtworzyć to co było, czyli ruch dwukierunkowy, który nie będzie tworzył sztucznego nasilenia ruchu na ul. Mickiewicza. W tym przypadku i kierowcy i piesi też będą zadowoleni a to przecież nie kosztuje tyle ile sobie życzą ci z koncertu życzeń. Wyborcy potrafią docenić to co dla wszystkich i zapamiętają że wreszcie jest ten, co nie mówi wiele a dużo robi.
Wydaje mi się że nic gorszego nie można wymyśleć jak ruch dwukierunkowy na ulicy Wojska Polskiego. Taka inwestycja wprowadzi totalny nieład w tej części miasta. Organizacja ruchu w okolicy Placu Paderewskiego czy cała ulica Kościelna, tak wjazd jak i wyjazd w obu kierunkach. Myślę że to był by kolejny błąd ostatnich ????? leci.
Pif --- Chłopcze, mimo że nie chodzi w tym przypadku o Wojska Polskiego, to jednak wiedz że ta ulica, od zawsze była dwukierunkowa. Ten pomysł z którym mamy do czynienia teraz jako samochodowe otrzęsiny to sprawa nie mieszkańców Złotowa a zaprzyjaźnionych przedstawicieli, uciekinierów do Niemiec w latach sześćdziesiątych, między z innymi Gifron. Tak więc nie i te ulice chodzi w reorganizacji a ulice z których na nią nie można wjechać jak i z nich wyjechać na Obr. Warszawy. Chłopcze, trzeba znać Złotów by pisać no i nie tylko, trzeba dorosnąć.
Trzeba zrobić trzecia drogę do miasta bo kaczy dołek to wąskie gardło. I wszyscy jadą na Mickiewicza. Drogę tę należy poprowadzić za jez. Proboszczowskim i nie jakaś zwykła osiedlowa tylko pełnowymiarowa.
ty PO wy; e_m_p_t_y na 2-je a może by tak przez jezioro BABA z galerii za przed Jerozolimską zbudować wielu most. Przecież to tak tania wizja że tylko ja wcisnąć i masz ,, drogę ". Idź z twoim pomysłem do Burmistrza to dobry człowiek, on cię wysłucha i uleczy.
Racja, a druga zKlukowa na Kujanska, Płosków i dalej na Człuchów
Jak zmieni się prawo i kandydaci startujący do wszelakich wyborów za swoje nie spełnione obietnice będą ponosić konsekwencje wtedy stanie się normalność.
Zastępca widac, przejmuje się tematemi i pilnie slucha, natomiast inni jakby starali się tylko o to żeby na zdjeciu się załapać i być widocznym.
Złotów pod względem infrastruktury, nigdy nie wyglądał jak Łobżenica. W 2005r. po pseudo rewitalizacji starego miasta, zmieniając będące od dziesiątek lat dwukierunkowe drogi wewnętrzne w jednokierunkowe, spieprzono wszystko co było dobre i zamieniono w karuzelę i to wbrew przepisom dotyczącym oznakowanej ,, Strefy Zamieszkania " jak i przepisom o ruchu drogowym. Z tego też powodu codziennie na terenie starego miasta za pozwoleniem władz miasta, łamane są przepisy ruchu drogowego i o dziwo, robi to też policja. Dziennie tysiące samochodów jeździ po chodnikach i to po ulicach na których wydział komunikacji, nigdy nie mógł by się zgodzić wprowadzić ruch dwukierunkowy. W innych rejonach miasta takie jazdy po chodnikach, kończyły by się dużemu mandatem a tam dawaj smogu w Stare Miasto do oporu i nic. Aż dziw że tu jeszcze TV nie przyjechała, było by straszno, śmieszno a może i głupio.
Zobacz jak amatorsko ten bruk został ulozony na wojska olskiego wszytskie plomby wypadają mieszkańcom. Jak były takie drogi ułożone jeszcze za czasów niemieckich, to jazda jak po stole.
No to do roboty teraz
Dziadostwo, masz rację że te ,, plomby brukowe " wypadają bo nie mają innego wyjścia. Masz też rację że brukowa poniemiecka kostka była gładka i solidna, to co teraz tam się rozjeżdża to wyrzucone pieniądze w bruk. Ale wracając do tematu, tam po tym niemieckim bruku przez dziesiątki lat był tzw. asfalt, czyli nawierzchnia asfaltowa, która spełniała wiele korzyści zarówno dla kierowców jak i mieszkańców rozlatujących się kamienic. Nie dość tego to było cicho, dużo ciszej pomimo że ruch pojazdów odbywał się w dwóch kierunkach także na gładkiej kostce brukowej. Po co to zmieniano to chyba tylko ten co wykonywał plan sabotażysty stąd czy zewnątrz, niszczącego centrum miasta wie, tak jak i burmistrz, który o dziwo po dziesiątkach lat dobrej roboty, znając czasy nagród za najpiękniejsze zielone miasto, będąc w woj. Koszalińskim, dał się namówić na taki bubel. Resztę co w Złotowie było dobre na ,, dobre " zniszczył najgorszy burmistrz miasta po 1989r. A. Pulit. Teraz przed nowym Burmistrzem, wiedzącym o tym bardzo trudne zadanie i jako pierwsza najważniejsza na start odnowy miasta, jest przywrócenie ruchu drogowego, takiego jaki był przed 2005r. Przywrócenie tym bardziej potrzebne że pojazdów jest o wiele więcej tak więc i na Wojska Polskiego powrót do gładkiej drogi asfaltowej jest dla niej ostatnim ratunkiem przed katastrofami budowlanymi. Obecnego stanu, miasto Złotów nigdy nie znało. Panie Pieniążkowski, czas na uczciwe spotkania z mieszkańcami w tej sprawie.
Czyżby Pieniążkowski narzekał ?? :) Przecież jak on był radnym, to było jeszcze gorzej. Koncert życzeń i życzeniowość ponad miarę to była norma. Wiele naobiecywał podczas wyborów i rzucał hasełkami pod publiczkę, a teraz narzeka ? Ciekawe czy wyborcy pamiętają jedną z jego obietnic, że dzieci w szkołach będą mieć piątki wolne od nauki :) Do tego nie jest potrzebny plan budżetowy :)
A mówił kiedy to nastąpi z tymi piątkami ? :)
Raczej nigdy :)
No jak to? Przecież do Złotowian podczas kampanii wyborczej kandydat na burmistrza J. Pieniążkowsk, powiedział ba, zapewniał że ,, rozliczy poprzednika z wydatkowania pieniędzy z budżetu dwóch kadencji, jak i Funduszy Norweskich. Te pieniądze muszą gdzieś być bo inwestycji żadnych nie wykonano. A więc jak się znajdą to większość inwestycji może zrealizować. No chyba że tak jak do tej pory, długi będą spłacali mieszkańcy a nieudaczność kolejnych włodarzy będzie zamieciona pod przysłowiowy dywan. Ale jak to, przecież te znikające pieniądze w ciągu dziewięciu lat to ogromna kasa, sporo, bardzo dużo milionów.
A kto wówczas był przewodniczącym rady miejskiej ????
Panie...ale te obietnice to były kiedy???Teraz 17 pażdziernika była Superpełnia Księzyca( czwartek)Co to się działo po 19 wieczorem!!!Markiety pełne,obniżki,promocje!!!...a ilu ludzi na to wszystko się zleciało!!!Ale UM to nie Markiety i promocji nie ma na wszystko...To nie jakiś Madagaskar z Królem czy Spichlerz Narodowy!!!To tylko Zlotów ze skromnym budżetem!!!Głowa ma prawo boleć od nadmiaru życzeń..