Reklama

Pożegnanie z drugim domem

11/07/2015 00:00
- Skarbnikiem nie powinna być osoba, która patrzy wyłącznie na cyferki. To musi być człowiek, który sercem stoi za gminą - powiedział Piotr Lach. Sam miał szczęście pracować z taką osobą. Krystyna Schilling, po czterdziestu trzech latach pracy w samorządzie, przechodzi na emeryturę

Pani Krystyna odeszła na własne życzenie. Urząd gminy przez wiele lat był drugim domem pani skarbnik. Nie raz pochłaniającym uwagę w całości. - Czasami nawet myślałam, że w niektórych sytuacjach ta kolejność powinna być odwrotna, ale jakoś tak nie umiałam... - nie bez wzruszenia powiedziała w czwartek Krystyna Schilling.

- Praca czasami była dla mnie, chyba można tak powiedzieć, najważniejsza – dodała, śmiało można więc uznać, że wójt gminy Złotów Piotr Lach z pewnością traci cennego pracownika. Doświadczonego, bo skarbnik z samorządem związana jest od czterdziestu trzech lat. Pracę, jeszcze w Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w Kleszczynie, rozpoczęła 1 lipca 1972 roku. Nie od razu w „cyferkach” - najpierw trafiła do urzędu stanu cywilnego, gdzie była kimś w rodzaju asystenta. Przez niespełna pół roku. 1 stycznia 1973 roku, kiedy zadania Rad przejęły gminy, przeszła na inne stanowisko – głównej księgowej. Z nim, ale nie ze wspomnianą wsią, związała się na dłużej. Kiedy w 1975 roku zlikwidowano gminy Kleszczyna i Radawnica, nasza rozmówczyni trafiła do Urzędu Gminy Złotów, gdzie z obowiązków głównej księgowej wywiązywała się aż do transformacji ustrojowej, a potem... Potem została skarbnikiem. - Przez całe życie robiłam to, co lubiłam – pani Krystyna spełniała się zawodowo. Dlatego decyzja o przejściu na emeryturę nie przyszła jej lekko. - Kiedy już człowiek stoi przed tym konkretnym wyborem, kiedy podejmuje ostateczną decyzję, to wcale nie jest tak łatwo, jak mogłoby się wydawać – przekonuje Krystyna Schilling. Dlatego urząd, współpracowników, szefa zostawi z ciężkim sercem. - No ale kiedyś trzeba zrezygnować... - uważa.

Reklama

W czwartek podczas absolutoryjnej sesji Rady Gminy Złotów po raz ostatni w tak licznym gronie, żegnając się z radnymi, sołtysami, kierownikami gminnych jednostek i dyrektorami szkół dziękowała im za współpracę. - Wszystkim, bo samemu niewiele można zdziałać – podkreśliła skarbnik.

Decyzji jeszcze nie ma

Zgodnie z prośbą Krystyny Schilling i na wniosek wójta podczas ostatniej sesji została ona odwołana z funkcji – stosunek pracy ma się zakończyć 31 sierpnia. Nie podjęto jeszcze decyzji, czy wakat po skarbnik wypełniony zostanie w drodze powierzenia czy też konkursu. Wójt z radnymi będą dyskutować o tym podczas lipcowego wspólnego posiedzenia komisji stałych gminy.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości