Pani Krystyna odeszła na własne życzenie. Urząd gminy przez wiele lat był drugim domem pani skarbnik. Nie raz pochłaniającym uwagę w całości. - Czasami nawet myślałam, że w niektórych sytuacjach ta kolejność powinna być odwrotna, ale jakoś tak nie umiałam... - nie bez wzruszenia powiedziała w czwartek Krystyna Schilling.
- Praca czasami była dla mnie, chyba można tak powiedzieć, najważniejsza – dodała, śmiało można więc uznać, że wójt gminy Złotów Piotr Lach z pewnością traci cennego pracownika. Doświadczonego, bo skarbnik z samorządem związana jest od czterdziestu trzech lat. Pracę, jeszcze w Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w Kleszczynie, rozpoczęła 1 lipca 1972 roku. Nie od razu w „cyferkach” - najpierw trafiła do urzędu stanu cywilnego, gdzie była kimś w rodzaju asystenta. Przez niespełna pół roku. 1 stycznia 1973 roku, kiedy zadania Rad przejęły gminy, przeszła na inne stanowisko – głównej księgowej. Z nim, ale nie ze wspomnianą wsią, związała się na dłużej. Kiedy w 1975 roku zlikwidowano gminy Kleszczyna i Radawnica, nasza rozmówczyni trafiła do Urzędu Gminy Złotów, gdzie z obowiązków głównej księgowej wywiązywała się aż do transformacji ustrojowej, a potem... Potem została skarbnikiem. - Przez całe życie robiłam to, co lubiłam – pani Krystyna spełniała się zawodowo. Dlatego decyzja o przejściu na emeryturę nie przyszła jej lekko. - Kiedy już człowiek stoi przed tym konkretnym wyborem, kiedy podejmuje ostateczną decyzję, to wcale nie jest tak łatwo, jak mogłoby się wydawać – przekonuje Krystyna Schilling. Dlatego urząd, współpracowników, szefa zostawi z ciężkim sercem. - No ale kiedyś trzeba zrezygnować... - uważa.
W czwartek podczas absolutoryjnej sesji Rady Gminy Złotów po raz ostatni w tak licznym gronie, żegnając się z radnymi, sołtysami, kierownikami gminnych jednostek i dyrektorami szkół dziękowała im za współpracę. - Wszystkim, bo samemu niewiele można zdziałać – podkreśliła skarbnik.
Zgodnie z prośbą Krystyny Schilling i na wniosek wójta podczas ostatniej sesji została ona odwołana z funkcji – stosunek pracy ma się zakończyć 31 sierpnia. Nie podjęto jeszcze decyzji, czy wakat po skarbnik wypełniony zostanie w drodze powierzenia czy też konkursu. Wójt z radnymi będą dyskutować o tym podczas lipcowego wspólnego posiedzenia komisji stałych gminy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze