Braki w kadrach dotknęły także łobżenicki magistrat. - Firmy prywatne mogą zaoferować więcej.(...) Wielu wyjeżdża za granicę. Często oczekują mniej wszechstronności, a konkretnych, wąskich kwalifikacji od pracownika – mówi Józef Lewandowski, wiceburmistrz Łobżenicy
Sytuacja nie jest nowa. Trwa od kilku lat, gdy na rynku w ogóle zaczęło brakować pracowników, jednak w ostatnim czasie się nasiliła.
– Odeszło dwóch pracowników. Jeden do firmy prywatnej, drugi do urzędu państwowego z Referatu Gospodarki i Planowania Przestrzennego w łobżenickim urzędzie. U nas zdobyli wysokie kwalifikacje niezbędne do pracy w samorządzie. Bardzo istotny fakt, zwłaszcza w momencie prowadzenia dużych inwestycji na terenie miasta i gminy. Były to rozwiązania umów za porozumieniem stron. Rozumiem tych pracowników, iż chcą dalej się rozwijać i więcej zarabiać – mówi Józef Lewandowski, wiceburmistrz Łobżenicy. Choć ogłoszono nabór na wolne miejsca, musiał on zostać wydłużony i powtórzony.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 77% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!