Zakrzewski klub sportowy podsumował w sobotę miniony sezon. Tym razem nie było jednak statystyk, liczb, informacji o zdobytych golach czy otrzymanych kartkach
W sobotę Jedność po prostu się bawiła. Pełen werwy prezes Eugeniusz Barabasz zaprosił zawodników i ich rodziny do wspólnego spędzenia popołudnia.
Wielu, szczególnie najmłodsi, odpowiedziało na zaproszenie i na boisku, na którym najczęściej rozgrywają swoje mecze, tym razem doskonale się bawili. Impreza miała charakter pikniku, podczas którego nie zabrakło jednak elementu rywalizacji. [[reklama]] I to sporego elementu, bo piłkarze walczyli ze sobą w przygotowanych przez prezesa konkurencjach przez kilka godzin. Nie było marudzenia – wszyscy, jak jeden chłop, mniejsi czy więksi skakali w workach, biegali w slalomach, rzucali oponami, a na koniec strzelali z wiatrówki. Śmiechu było sporo, rozrywki jeszcze więcej, a wszystko w sielskiej, niemal rodzinnej atmosferze. Prawdziwa Jedność. Tylko pogratulować pomysłu i jego realizacji.
Piotr Steffen
[[gal=757]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze