Kocioł – jak mówi jego szef Piotr Witecki - to pewna tradycja, symbol spotkania i chęci przeżycia wielu cudzych podróży. - To gotowanie egzotycznej strawy z niecodziennych składników, podgrzewanej na ogniu młodości i ciekawości, dającej niepowtarzalny smak zarówno słony, słodki, ale i gorzki czasami.
W piątek 9 października, w pierwszy dzień festiwalu, Kuba Wolski opowiadał o tym, jak przygotować się do rajdu przygodowego. Podczas wykładu o intrygującym tytule „Lepiej czołgać się w odpowiednim kierunku niż biec w przeciwnym”, przekazał uczestnikom własne doświadczenia w rajdach po Finlandii i Turcji.
W sobotę 10 października festiwal z podróży rozpoczął się grą miejską. W grze o puchar przechodni rywalizowało 8 zespołów. W tym roku puchar powędrował do rąk złotowian - grę wygrały Ślimoki. Podczas gry drużyny musiały rozpoznać dotykiem różne substancje, zrobić własną potrawę, przedstawić własnym ciałem nazwy wylosowanego słowa, wywąchać, co to jest, w lesie uczestnicy przystąpili do biegu na orientację. Tradycyjnie do dokończenia była historia, a talenty plastyczne pomagały w wykonaniu geokretów, które wkrótce ruszą w świat...
Po południu w ZCAS-ie można było oglądać prezentacje w dwóch kategoriach - wokół komina - podróże po Polsce i - tam, gdzie sadza nie doleci, czyli podróże po świecie.
Kategorię pierwszą prezentacją „Rowerem dookoła Polski” wygrał Ryszard Kübler, a drugą - Jakub Piskulla – „Suomi 2015”.
Gwoździem programu V Festiwalu z podróży była prezentacja „Po Drodze Afryka - Jak mały Fiat podbił Afrykę”, którą przedstawił wnuk Arkadego Fidlera Arkady Paweł Fidler. Opowiedział o swojej podróży maluchem z północy na południe Afryki, jego spotkaniach z tamtejszą ludnością, przyrodzie i możliwościach technicznych Fiata 126p na drogach i bezdrożach Afryki.
Podczas festiwalu, za pośrednictwem fundacji Złotowianka, przeprowadzono zbiórkę pieniędzy na leczenie Wojtka Wiese. Zebrano 341 złotych.
Zapraszamy do objrzenia galerii zdjęć:
[[gal=11754]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze