Gmina dostanie w wieczyste użytkowanie tereny koło bloku przy ulicy Szczecińskiej. Powstanie tam prawdopodobnie parking. Są już także szacunkowe koszty zmian w sposobie podgrzewania wody
Jeszcze za prezesury Antoniego Mikickiego Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „Piast” w Złotowie zezwolił mieszkańcom bloku przy ulicy Szczecińskiej na utworzenie obok budynku prowizorycznego parkingu. Odbyło się to na ich wielokrotne prośby. Dotychczasowy parking przy sklepie „Małgośka” i przy aptece okazał się niewystarczający. Część z właścicieli pojazdów stawiało je na trawnikach, zarząd doszedł więc do wniosku, że fakt ten trzeba „zalegalizować”. Tym bardziej że, jak zapewniał prezes Mikicki, spółdzielni nie stać na wybudowanie w tym miejscu parkingu z prawdziwego zdarzenia.
Jego następca Wojciech Buczek na walnym zebraniu członków Spółdzielni Mieszkaniowej „Piast” obiecał, że podejmie kroki, aby tereny te przekazać gminie w wieczyste użytkowanie, a ta niech robi w tym miejscu co chce. Jak deklaruje prezes Buczek, ma to nastąpić pod koniec tego albo na początku przyszłego roku.
Pytanie mieszkańców tego bloku, co w tym miejscu ma powstać,da chyba jednoznaczną odpowiedź
Burmistrz Mieczysław Rapta uważa, że o tym, co tam powstanie, za wcześnie jeszcze mówić. – Jak otrzymamy ten teren, to wówczas pomyślimy. Zapytamy mieszkańców bloku, co chcieliby w tym miejscu i jeśli będzie to parking, to go zrobimy. Na pewno nie zrobimy nic przeciwko nim – zapewnia.
[[reklama]]
Prezes Wojciech Buczek mówi również o zmianach w sposobie podgrzewania ciepłej wody i centralnego ogrzewania. Kilka miesięcy temu zaproponował cztery warianty zmian, po opracowaniu szacunkowych kosztów miały być one przedstawione mieszkańcom. Właśnie zakończyło się ich przygotowywanie.
Zdaniem prezesa najtańszy, zarówno dla poszczególnych lokatorów jak i dla spółdzielni, byłby wariant, który zakłada budowę w każdym bloku osobnej kotłowni na gaz. Szacunkowy koszt na jedno mieszkanie wyniósłby wówczas około 3,5 tys. zł. Byłby to zarazem wariant najmniej pracochłonny.
Kolejny wariant, zakładający zamontowanie w każdym z mieszkań kotła gazowego, kosztowałby każdego lokatora około 6 tys. zł. W tym przypadku doszłyby koszty założenia nowej instalacji w mieszkaniach, wymianę rur, co wiązałoby się z kuciem ścian. Nie każdego na to stać, a poza tym nie wszyscy chcieliby mieć w mieszkaniu tego rodzaju remonty. Spośród czterech wariantów jedynie te dwa są brane pod uwagę, pozostałe są najkosztowniejsze i zapewne nie uzyskałyby akceptacji mieszkańców.
Wojciech Buczek zapewnia, że propozycje te zostaną poddane pod dyskusję i ocenę członków spółdzielni. Obojętnie który wariant zostanie wybrany, prace nad zmianą sposobu podgrzewania wody w blokach spółdzielczych na pewno rozpoczną się w przyszłym roku. Na ile zmniejszą się koszty podgrzania wody i koszty centralnego ogrzewania, niebawem się okaże. Jak na razie mieszkańcy bloków spółdzielczych w Okonku płacą chyba najwyższą stawkę w Polsce – 77 zł za podgrzanie 1 metra sześciennego wody.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze