Reklama

Prezesura, czyli wynoszenie domu

10/03/2013 09:17
Eugeniusz Barabasz nie miał kontrkandydata i to on będzie kierował Jednością przez kolejne lata. Dobrał zarząd, zwiększył jego skład i poprosił o więcej pieniędzy. Za rok jubileusz najstarszego wiejskiego klubu w Wielkopolsce

Kilka dni temu upłynęła czteroletnia kadencja pracy zarządu klubu sportowego Jedność Zakrzewo. W piątek członkowie klubu wybrali nowe władze. Zanim dokonano wyboru wprowadzono zmiany w statucie, m.in. o wyborze władz. Dotychczas członkowie wybierali na walnym zarząd, który się konstytuował. Od piątku wybory wyglądają inaczej – członkowie w wyborach bezpośrednich wybierają prezesa, a ten dobiera współpracowników do zarządu. Oczywiście ci muszą wyrazić zgodę, a członkowie zatwierdzić te kandydatury, również w jawnym głosowaniu.

Tylko ludzie z pasją
Na funkcję prezesa Jedności był tylko jeden kandydat, sprawujący ją od wielu lat Eugeniusz Barabasz. Choć prezes przyznał, że ma mieszane uczucia, bo z chęcią widziałby już na tym stanowisku kogoś młodszego. Skoro jednak innych kandydatów nie było... – Tylko ludzie z pasją mogą robić coś na poziomie – oceniano dotychczasową działalność Barabasza na rzecz klubu. Inni żartowali, że doskonale wiedzą, ile ten jest w stanie wynieść z domu, żeby poprawić codzienne funkcjonowanie Jedności. – Bez takich szczegółów, bo jak żona przeczyta w gazecie... – odpowiadał żartem na komplementy prezes Eugeniusz. Choć już na poważnie przyznał, że dzisiaj kierowanie klubem rzeczywiście jest jak prowadzenie firmy – ciągłe zaangażowanie, praca i zajęty czas, zwłaszcza, gdy w klubie nie ma gospodarza obiektów.

Powiększony zarząd
Po wyborze Barabasz zaproponował kandydatów do nowego, rozbudowanego do dziewięciu osób zarządu. Nikt nie odmówił. Obok prezesa w zarządzie Jedności przez najbliższe cztery lata będą pracować: Zygfryd Gappa (zastępca), Jarosław Grochowski (skarbnik), Wojciech Banach (sekretarz), Dariusz Wojtasik, Dominik Kaper, Wiktor Kaaz, Zenon Lis i Andrzej Stefaniak. Ze starego zarządu w składzie nowego nie znaleźli się jedynie Stanisław Tomaszewski i Krzysztof Gniot. Komisja rewizyjna ponownie będzie pracować pod przewodnictwem Czesława Greczyło, obok którego jej skład uzupełniają Eugeniusz Bankert i Piotr Milejski.
Warto dodać, że zanim dokonano wyborów, Eugeniusz Barabasz podziękował zawodnikom, którzy w minionym roku, ale również przez wiele lat, najbardziej przyczynili się do sukcesów Jedności. Pamiątkowe statuetki otrzymali: Julian Brewka, Marek Wiebskowski, Tomasz Jopek, Paweł Mreła, Krzysztof Szlendak i Marek Biały. Pamiątka trafiła też do Zofii Senskiej, która od lat sprawuje podczas spotkań opiekę medyczną.

[[reklama]]

Jedyna Jedność
Prezes usłyszał wiele ciepłych słów od piłkarzy, w imieniu których mówił Julian Brewka. Ten jest zawodnikiem Jedności już kilkanaście lat i przyznał, że wielkimi krokami zbliża się czas zawieszenia piłkarskich butów na kołku. Z kolei Barabasz m.in. właśnie w osobach zbliżających się do piłkarskiej emerytury zawodników widzi przyszłe władze Jedności. Póki co jednak, kierować klubem nadal będzie wieloletni prezes, który pod swoim adresem, ale i całego klubu, sporo komplementów usłyszał od obecnych na zebraniu prezesa OZPN Piła Mariusza Markowskiego i wójta gminy Zakrzewo. – Jedność to jedyny klub w gminie, gdzie nie ma problemów ze składaniem wniosków o dofinansowanie i rozliczaniem tych pieniędzy – mówił Henryk Dobrosielski, dodając, że widzi też duże zrozumienie ze strony klubowych działaczy dla ograniczonych możliwości finansowych samorządu.
Co nie zmienia faktu, że wójt szybko usłyszał odpowiedź i apel w jednym – o możliwe zwiększenie dotacji, bo jak uzmysławiał prezes, Jedność ma najmniejszy budżet spośród klubów A-klasy. Porównano, że choćby Tarnovia Tarnówka ma dwukrotnie więcej pieniędzy do dyspozycji.
Jak będzie w przyszłości z dotacjami na samą działalność sportową trudno określić, ale członkowie klubu usłyszeli deklaracje, że w przyszłym roku będą mogli liczyć na większe środki, co jest związane z obchodami 90-lecia istnienia Jedności. Pieniądze mają być przeznaczone na prace remontowe, a Barabasz wskazał już kilka zadań, jakie czekają do realizacji. – Jesteśmy najstarszym wiejskim klubem w województwie – podkreślał z dumą stary-nowy prezes.

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości