Reklama

Prochy czekają na lepszą wodę

01/06/2015 07:59
Mieszkańcy powinni się jej doczekać w najbliższych miesiącach. - Sądzę, że będzie to po żniwach - ocenia wójt Henryk Dobrosielski

Od kilku lat woda w Prochach zawiera azotyny i azotany. Kilkanaście miesięcy temu w tamtejszej hydroforni zainstalowano urządzenia poprawiające stan wody, ale od dłuższego czasu zapowiadana jest konieczność wyłączenia hydroforni z obiegu i pociągnięcia do wsi wody ze Starej Wiśniewki. Na ten rok zarezerwowano w budżecie pieniądze na wykonanie takiej inwestycji, ale ostatnio pojawiły się informacje o tym, że realizacja zadania w najbliższym czasie może nie dojść do skutku.

Gorsza i droższa

– Są zapewnienia wójta, że będzie to zrobione w tym roku, więc myślę, że będzie to dopełnione – mówi kierownik Zakładu Gospodarki Komunalnej w Zakrzewie Edmund Kabattek. Tym bardziej, że kilka tygodni temu zarezerwowana na ten cel kwota w tegorocznym budżecie została zwiększona. Pierwotnie planowano na inwestycję 120 tys. zł, sumę zwiększono do 240 tys. zł. Ta kwota również może nie wystarczyć na wykonanie inwestycji – to kolejne nieoficjalne opinie. Tymczasem Kabattek przyznaje, że utrzymanie wody w hydroforni w Prochach w biologicznych wymogach jest droższe niż pozyskanie wody w innych hydroforniach. – Jakieś 70-80 groszy więcej kosztuje nas pozyskanie każdego metra sześciennego – szacuje. Urządzenie poprawiające biologię wody sprawdza się, stan cieczy raz jest lepszy, raz gorszy, ale cały czas balansuje na granicy normy.

Mniej hydroforni, mniej kosztów

Sławomir Pająk z Urzędu Gminy w Zakrzewie zapewnia, że dokumentacyjna część przygotowania inwestycji jest na ostatniej prostej. Przyznaje, że po drodze pojawiły się formalne komplikacje, które wydłużyły procedurę, ale zapewnia, że samorząd posiada wszystkie zgody, w tej chwili gmina czeka jedynie na pozwolenie na budowę. Gdy tylko dostaną pozytywną odpowiedź ze starostwa powiatowego i minie okres na ewentualne odwołania od decyzji, będzie można ruszać z przetargiem.

[[reklama]]

Co stanie się z urządzeniami w hydroforni w Prochach, gdy będzie ona wyłączona z obiegu? – To jest własnością gminy i samorząd o tym zadecyduje – mówi Kabattek. Zapytany, czy prawdą jest, że jest osoba zainteresowana przejęciem hydroforni na własność w celach hodowlanych, potwierdza, że do niego także dotarły takie nieoficjalne informacje. Jeśli do tego nie dojdzie, urządzenia będą wykorzystane w innych gminnych hydroforniach. – Musimy zmniejszyć ilość hydroforni do optymalnej liczby, bo ich utrzymanie generuje koszty – mówi szef zakładu komunalnego.

W tej chwili na terenie gminy jest sześć hydroforni, docelowo mają być cztery.

Piotr Steffen
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości