Pomysł, by reaktywować orkiestrę dętą, jeszcze w pierwszej połowie roku przedstawili strażacy z OSP w Łobżenicy. - Taki zespół funkcjonował przed laty przy miejscowej jednostce, jednak z różnych względów został rozwiązany. Co ciekawe, wiele z grających w nim osób do dziś posiada instrumenty - mówi wiceburmistrz Józef Lewandowski, któremu projekt powstania w gminie orkiestry został powierzony. - Zdecydowaliśmy z burmistrzem, że we współczesnej formie powinno to raczej działać przy szkole, by do gry zachęcać dzieci i młodzież, a nie przy straży – dodaje J. Lewandowski. Z inicjatywą na spotkaniu z dyrektorami wyszła dyrektor łobżenickiego gimnazjum Hanna Król-Synoradzka. Zaznaczyła jednak, że liczy na pomoc gminy w tworzeniu zespołu. Postanowiono więc, że z początkiem września orkiestra zacznie powstawać przy tej właśnie szkole. - To o tyle korzystne, że mamy tam młodzież nie tylko z miasta, lecz z całej gminy. Dodatkowo żadne gimnazjum w najbliższej okolicy nie ma orkiestry – stwierdza wiceburmistrz.

Zajęcia dla przyszłych orkiestrantów prowadzi Dariusz Sobieralski
Najtrudniejszym zadaniem okazało się znalezienie odpowiedniej osoby, która w profesjonalny sposób poprowadzi taki zespół.
- Młodzieży nie przyciągnie się byle czym. Zależało nam, żeby dać młodym ludziom możliwość rozwijania ich muzycznych zainteresowań i umiejętności – przekonuje Józef Lewandowski. Dyrygenci: Dariusz Sobieralski i Ryszard Janusz, którzy mają doświadczenie w tworzeniu i prowadzeniu orkiestr, przyjeżdżają więc aż z Szamocina, gdzie na co dzień także zajmują się edukacją muzyczną i instrumentami.

Każdą z prób rozpoczynają zajęcia umuzykalniające
Pierwsze przesłuchania kandydatów odbyły się niecałe dwa miesiące temu. - Zgłosiło się 26 osób, z czego 24 powołałem do orkiestry. Jestem pod ogromnym wrażeniem chęci młodzieży z gminy Łobżenica do tego, żeby grać, tym bardziej, że 80% z nich pochodzi z terenu gminy, muszą więc dojeżdżać. Jeżeli nadal będzie taki klimat, jaki panuje od początku, to w Łobżenicy powstanie naprawdę dobra orkiestra – mówi dyrygent Dariusz Sobieralski. Próby odbywają się dwa razy w tygodniu i trwają od dwóch do pięciu, a nawet sześciu godzin lekcyjnych. - W czwartek z samego rana są to głównie zajęcia umuzykalniające, natomiast sobota, którą jako dzień drugiego naszego spotkania zaproponowali sami orkiestranci, to ćwiczenia kroku marszowego, próby sekcji instrumentów dętych blaszanych i drewnianych oraz zajęcia indywidualne – dodaje D. Sobieralski. Póki co zespół ćwiczy z użyciem samych ustników. - Instrumenty bardzo dobrej klasy, które z Norwegii sprowadza Ryszard Janusz, na początek będą wypożyczone, jednak będziemy chcieli je odkupić. Na ten cel, jeszcze z tegorocznego budżetu, ma być przeznaczone 9 tysięcy złotych. Kolejne 10 - 12 tys. złotych trafi z budżetu na rok 2016 - mówi wiceburmistrz. W planach jest też zakup strojów i coś jeszcze... - Z czasem będziemy zachęcali do tworzenia tego zespołu też starsze osoby, które kiedyś grały np. w orkiestrze przy OSP w Łobżenicy - stwierdza Józef Lewandowski. - Dorosłych, deklarujących chęć gry w tej orkiestrze, mam około 12 osób i to nie tylko z gminy Łobżenica. Doliczając ich do młodzieży robi się z tego całkiem konkretny zespół – dodaje Dariusz Sobieralski. Jednym z najbliższych wyznaczonych celów jest, by na Święta Bożego Narodzenia zabrzmiała pierwsze kolęda. - To jest możliwe – stwierdza dyrygent.

Próby odbywają się dwa razy w tygodniu i trwają od dwóch do pięciu, a nawet sześciu godzin lekcyjnych
- Ponieważ z orkiestrą poszło tak dobrze, postanowiliśmy, że chcemy stawiać na zajęcia muzyczne już od najmłodszych lat – mówi Józef Lewandowski. To oznacza, że na dniach przy Szkole Podstawowej w Łobżenicy powstanie zespół fletowo-gitarowy. - Tam najmłodsi już będą mogli zdobywać cenne postawy do tego, by później próbować swoich sił w orkiestrze – przedstawia pomysł wiceburmistrz.
Trzeci kierunek działań edukacyjnych związanych z muzyką dotyczy powstania zespołu ludowego. - Wystarczy spojrzeć na dożynkowy korowód, by przekonać się, że kultywowanie tradycji ludowych jest u nas bardzo silne. Będziemy więc chcieli, by w gminie, na dobry początek także przy SP w Łobżenicy, powstał dziecięcy, taneczny zespół ludowy, reprezentujący region Krajny - mówi J. Lewandowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piękna sprawa. Kiedyś w naszej gminie była duża orkiestra dęta lecz ślad po niej zginął.Może Radny J.M.Pikulik pomoże też tej nowo tworzonej orkiestrze gdyż kiedyś w starej orkiestrze on gał.
Piękna sprawa. Kiedyś w naszej gminie była duża orkiestra dęta lecz ślad po niej zginął.Może Radny J.M.Pikulik pomoże też tej nowo tworzonej orkiestrze gdyż kiedyś w starej orkiestrze on gał.