Sprawa lekarza, wobec którego zaszło podejrzenie, że mógł być nietrzeźwy podczas dyżuru, trafiła do Prokuratury Rejonowej w Złotowie.
Wszczęto dochodzenie w tej sprawie. Policjanci przekazali zebrane dotychczas akta do złotowskiej prokuratury w celu wydania postanowienia o zabezpieczeniu dokumentacji medycznej dotyczącej czynności wykonywanych przez lekarza. Sprawa trafiła do prokuratury w poniedziałek 15 kwietnia.
Interwencja policji miała miejsce w piątek 5 kwietnia, dzień później rodzice chłopca, którzy podejrzewali, że lekarz jest podczas dyżuru nietrzeźwy, zgłosili sprawę na policji. Wszczęte przez funkcjonariuszy dochodzenie i czynności wyjaśniające idą w kierunku art. 160, dotyczącego narażenia na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia.
– Należy zweryfikować, czy rzeczywiście ten chłopak był na coś narażony – mówi prokurator rejonowy Sebastian Drewicz. Zadaniem prokuratury będzie zweryfikowanie, czy lekarz rzeczywiście był nietrzeźwy. Mężczyzna opuścił miejsce pracy i gdy policjanci dojechali na interwencję, nie było możliwości sprawdzenia jego stanu trzeźwości. Sam lekarz wyjaśnień dotychczas nie składał. Prokurator objaśnia, że dlatego, ponieważ na razie postępowanie prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko – nie postawiono zarzutów. Obecnie wiadomo, że trzeba będzie wykonać dodatkowe czynności. Przede wszystkim związane z koniecznością przesłuchania kolejnych osób, m.in. z personelu szpitala. Kolejnych, bo część osób została już przesłuchana. Prokuratura zwróciła się także do dyrektor Szpitala Powiatowego w Złotowie o udostępnienie dokumentacji związanej z pełnieniem dyżuru tego dnia przez lekarza.
Przypomnijmy, że 5 kwietnia rodzice siedmiolatka, z którym trafili na izbę przyjęć w szpitalu, podejrzewali, że lekarz może znajdować się pod wpływem alkoholu. Dlatego w szpitalu interweniowała powiadomiona o okolicznościach policja. Jak wyjaśniał nam rzecznik złotowskiej komendy, funkcjonariusze byli na innej interwencji i zanim przyjechali, lekarz opuścił szpital. Na drugi dzień rano rodzice dziecka złożyli w złotowskiej komendzie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Zapytana przez nas o zdarzenie dyrektor szpitala wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że 5 kwietnia wieczorem otrzymała telefoniczny raport starszego lekarza dyżuru o pilnej potrzebie zapewnienia zastępstwa z powodu braku jednego z lekarzy nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej (tzw. „wieczorynki”). Dyżurny poinformował, że zgłoszenie nieobecności lekarza poprzedziła wizyta funkcjonariuszy policji, a rodzina pacjenta zgłosiła podejrzenie, że jeden z lekarzy przebywa w szpitalu pod wpływem alkoholu. Poszukiwania i próby kontaktu prowadzone przez starszego lekarza dyżuru i personel szpitala nie przyniosły efektu, na co w trybie pilnym dyrektor zorganizowała zastępstwo. Ponieważ zachowanie lekarza stanowiło rażące naruszenie zapisów łączącej go ze szpitalem umowy o udzielanie świadczeń w zakresie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, sytuacja skutkowała rozwiązaniem umowy w trybie natychmiastowym.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
RODO działa ,ale jak zawsze wszystko co dotyczy lekarzy owiane jest wielką tajemnicą.
Mistrzowie z PR Złotów.... Chyba że im ktoś napisze i na stole położy to do czegoś dojdą . Sami nie są w stanie nic zrobić. Najgorsza prokuratura w województwie. Dobra zmiana....
to jest lipa i tak nic nie bedzie tylko zameszanie itd umorzenie na 100 procent
Umorzenie na 200 % .
Czy dziecko było narażone smiechu warte .każdy pijany w pracy naraża osoby trzecie. Gdyby był trzeźwy to by nie uciekał logiczne. Znowu się wszystko rozmyje lekarza rodzina za zniesławienie będzie musiała przeprosić. Albo będzie wszczęte postępowanie przeciwko nim smiechu warte
Znajomości i kasa oto cała tajemnica wiary Amen
RODO działa ,ale jak zawsze wszystko co dotyczy lekarzy owiane jest wielką tajemnicą.
Mistrzowie z PR Złotów.... Chyba że im ktoś napisze i na stole położy to do czegoś dojdą . Sami nie są w stanie nic zrobić. Najgorsza prokuratura w województwie. Dobra zmiana....
to jest lipa i tak nic nie bedzie tylko zameszanie itd umorzenie na 100 procent