18 listopada w Muzeum Ziemi Złotowskiej odbyło się spotkanie, podczas którego promowano publikację „Haft krajeński – tradycja ludowa i tradycja wytworzona”.
W wydarzeniu wzięli udział Krajniacy z Wielkiego Buczka oraz artyści, dla których haft krajeński stał się inspiracją do tworzenia.
Jak pisały we wstępie do publikacji dyrektor muzeum Kamila Krzanik-Dworanowska i znana także łobżeniczanom Joanna Skiera, publikacja powstała, aby wzmocnić lokalną tożsamość kulturową i szacunek dla dorobku wielu pokoleń. Ponadto zamysłem autorów publikacji, wśród których nie mogło zabraknąć dr Doroty Angutek, było uświadomienie różnic pomiędzy tradycją pierwotną a tradycją wytworzoną.
W publikacji omówiono zatem genezę haftu krajeńskiego, motywy wykorzystywane we wzornictwie czy kolorystykę haftu. Przedstawione zostały także biogramy lokalnych twórców wykorzystujących w swoich pracach wzory haftu krajeńskiego oraz ich prace. Książka powstała w ramach projektu realizowanego przez Muzeum Ziemi Złotowskiej, a dofinansowanego ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Kultura – Interwencje 2018. EtnoPolska”.
MZZ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten odcień koloru niebieskiego jest niezwykle popularny w Rosji i Ukrainie.
Za bardzo się lansuje obecna szefowa
Gościu powyżej - szefowa robi dużo i ma wymierne efekty swoich starań. Muzeum żyje! A żyłoby jeszcze bardziej, gdyby miało większą powierzchnię. Pomyśl w tym kierunku. Zawsze najłatwiej jest krytykować.
Istniała możliwość powiększenia powierzchni muzeum, ale poprzednia dyr. zrezygnowała z możliwości jego przeniesienia do Domu Polskiego. Mniejsza powierzchnia mniejsze wymagania.
Dobrze się stało, ponieważ na większej powierzchni robiono by jeszcze więcej tematów zastępczych.
Szkoda, Dom Polski bardzo by się na muzeum nadawał. Ogromna szkoda. Może ktoś jeszcze ten temat podejmie?
Nic nie robi to źle, a jak dużo robi to też źle, bo się lansuje. Pozdrawiam nosaczy.
Ciekawe co się kryje za rym, że ktoś tu sztucznie wyciąga temat Domu Polskiego? Już po pierwszym wpisie na ten temat widać, że chodzi o jakąś propagandę. Pewnie za jakiś czas się dowiemy o co chodziło i komu...
A ja się pytam, czy Krajniacy z Buczka są już na etacie w muzeum, czy tylko w roli eksponatów? Kto płaci za ich przyjazdy?
Przenieść muzeum do Buczka, to będą mniejsze koszty.
Ten odcień koloru niebieskiego jest niezwykle popularny w Rosji i Ukrainie.
Za bardzo się lansuje obecna szefowa
Gościu powyżej - szefowa robi dużo i ma wymierne efekty swoich starań. Muzeum żyje! A żyłoby jeszcze bardziej, gdyby miało większą powierzchnię. Pomyśl w tym kierunku. Zawsze najłatwiej jest krytykować.