Gminie Okonek zależy na remoncie drogi powiatowej Pniewo – Ciosaniec. Tak bardzo, że Rada Miejska w Okonku podjęła uchwałę, w której zobowiązała się do pokrycia 40% wartości tej inwestycji. 28 września, podczas sesji Rady Powiatu Złotowskiego, drogę tę opisywała sołtys Ciosańca.
Na całym odcinku dziurawa, a pobocze w fatalnym stanie. Przejazd wymaga nadzwyczajnej ostrożności i naraża pojazdy na uszkodzenie podwozia i karoserii. Szczególnie krytyczny stan nawierzchni ma miejsce w okresie intensywnych opadów oraz w okresie zimowym
Reklama
– Jolanta Grzonka odczytała petycję podpisaną przez ponad dwieście osób.
Z uwagi na zły stan nawierzchni miały miejsce na tej drodze wypadki śmiertelne. (…) Sądzę, że ta nasza droga jest w katastrofalnym stanie. Rodzice zastanawiają się, czy w ogóle puszczać nią dzieci do szkoły
– dodawała, prosząc, by powiat zapisał remont tej drogi w budżecie na rok 2017.
Do apelu pani sołtys przyłączył się okonecki radny Tomasz Duszara.
Z taką ofertą wyszliśmy, wiedząc, że takie drogi nie mają szans na dofinansowanie unijne
Reklama
– radny przypominał, że zostały dwa lata do końca kadencji i samorządowcy z Okonka chcieliby to zadanie wykonać. Sugerował, że wyborcy radnych (tak miejskich jak i powiatowych) z danych obietnic ich rozliczą.
Jeśli przychodzi okres kampanii to wtedy nagle okazuje się, że wszystko można zrealizować
– zauważył. Petycja w sprawie drogi powiatowej Pniewo – Ciosaniec na ręce przewodniczącej rady powiatu Jadwigi Harbuzińskiej–Turek złożył w imieniu radnych klubu „Wspólna gmina”.
Władze powiatu jednak nie uważają tego zadania za priorytetowe. Zdaniem starosty Ryszarda Goławskiego w gminie Okonek są drogi, które wymagają pilnych remontów, ale na szczycie tej listy nie ma odcinka Pniewo – Ciosaniec.
Gorsza jest droga Skoki – Lubniczka – Lubnica
– R. Goławski stwierdził, że tamtędy jeżdżą nie tylko mieszkańcy, ale też turyści odwiedzający park owadów. Poza tym wymienił kilka innych dróg, które powinny być zmodernizowane wcześniej niż Pniewo – Ciosaniec.
Ona jest na szóstym miejscu zgodnie z raportem pana dyrektora. Nie zamierzam zmieniać terminów realizacji tych zadań
– starosta mówił o dokumencie przygotowanym przez szefa Powiatowego Zarządu Dróg w Złotowie Mirosława Jaskólskiego. Przyznał przy tym, że powiat nie ma pieniędzy na pokrycie 60% wartości inwestycji, której domagają się władze i mieszkańcy gminy Okonek.
Proszę więc takiej presji nie stosować
– mówił o złożonych petycjach.
Mimo wszystko starosta Goławski uważa, że gmina Okonek nie ma powodów, by czuć się pokrzywdzoną. Przypomniał, że powiat wykonał w tym roku nowe nawierzchnie dróg w Łomczewie, Chwalimiu, Brokęcinie, a wkrótce rozpocząć ma się inwestycja w Podgajach. Do tego budowane były nowe chodniki.
Trzeba jednak zaznaczyć, że inwestycje te realizowane były przy wsparciu finansowym Okonka. Trudno więc dziwić się zniecierpliwieniu samorządowców z terenu gminy. Zwłaszcza, że droga z Pniewa do Ciosańca ma około 4 km długości, a jej poszerzenie do 5 m (miejscami ma niespełna 4 m szerokości) i wylanie nowej nawierzchni kosztowałoby około 800 tys. złotych. Z tego 320 chce dać gmina.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Teraz przed wyborami będą wszystko robić ludzie nie dajcie się nabrać. Wyborca
Pamiętam, jak byłem bardzo mały droga ta była naprawiana- były to lata 80-te. Minęło już parę lat :) - to jest dramat. Czas się zatrzymał.
Co rok albo wcześniej wymieniam wahacze w aucie oraz gumy na nich jeżdżąc droga codziennie to jest chore co rok obiecują ze dorge zrobię a ch*** robią autobusem jaknwidze jak dzieci jada to tragedia strach poczekajmy aż do kolejnej tragedii....
Ciekawe gdzi jest 5 gorszych dróg niż ta Pniewo- Ciosaniec. Tam się nie da normalnie przejechać. Współczuję kierowca którzy tam jeżdżą. A Pan starosta to niech sie w głowę lepiej puknie i nie gada glupot.
Starosta woli Panom w Sukienkach sie podlizywac i dawac Kase a ludzi to on ma gdzies co tam niech sie ludzie mecza byle mi bylo dobrze obecny starosta to wielkie dno
Teraz przed wyborami będą wszystko robić ludzie nie dajcie się nabrać. Wyborca
Pamiętam, jak byłem bardzo mały droga ta była naprawiana- były to lata 80-te. Minęło już parę lat :) - to jest dramat. Czas się zatrzymał.
Co rok albo wcześniej wymieniam wahacze w aucie oraz gumy na nich jeżdżąc droga codziennie to jest chore co rok obiecują ze dorge zrobię a ch*** robią autobusem jaknwidze jak dzieci jada to tragedia strach poczekajmy aż do kolejnej tragedii....