Organizatorzy protestu przeciwko obecności Daniela Passenta w Złotowie cieszą się z przebiegu akcji. Zarzuty o próbie ukrycia twarzy - odrzucają
– Transparent był dość duży i musiał nas zasłaniać również. Nie byliśmy jednak anonimowi. (…) każdy mógł zobaczyć, kto tam za tym transparentem stał – stwierdza Piotr Tomasz, współorganizator manifestacji, do której doszło w środę 22 stycznia w trakcie spotkania z Danielem Passentem w Złotowskim Centrum Aktywności Społecznej.
Były radny Rady Powiatu Złotowskiego przyznaje, że protest odbił się szerokim echem w kraju i za granicą. – Także o Złotowie nie było tak głośno w sensie pozytywnym już dawno – puentuje.
[[reklama]]
Jak udział w demonstracji tłumaczą jej pozostali uczestnicy? Co o zajściu sądzi Sylwia Mróz, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Złotowie, która zaprosiła Daniela Passenta? Sprawdź w 5. numerze „Aktualności Lokalnych”.
To tylko fragment artykułu Łukasza Opłatka z AL 05/2014, s. 8
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze