Modlitwy o pogodę zostały wysłuchane, frekwencja także dopisała. W minioną sobotę odbyła się ósma edycja festynu parafialnego w Fanianowie
Już od wejścia do przykościelnego ogrodu roztaczały się zapachy domowej kuchni. To zasługa pań z Ferdynandowa, które odpowiadały za kącik gastronomiczny. Nieco dalej swoje stoisko rozstawił Dom Pomocy Społecznej w Dębnie, współorganizator (razem z radą parafialna i sołectwami) festynu - tutaj można było kupić losy loterii fantowej, pooglądać i nabyć wyroby rękodzielnicze. Idąc dalej trafiało się do namiotu Warsztatu Terapii Zajęciowej z Liszkowa. Tuż obok stał rower treningowy, na którym można było stacjonarnie pokonywać dystans na czas.
Loteria fantowa cieszyła się wzięciem, główną nagrodą był rower
[[reklama]]
Jazda rowerem na czas, w miejscu - czemu nie
Oczywiście nie mogło zabraknąć takich elementów jak dmuchane zamki czy wata cukrowa. Ponadto wśród przygotowanych atrakcji czekała strzelnica Kurkowego Bractwa Strzeleckiego z Łobżenicy. Jeśli ktoś nie chciał strzelać mógł trafiać rzutkami do tarczy lub rzucać woreczkami z piaskiem do celu. Liczyła się precyzja. Dobry smak był natomiast oceniany w konkursie kulinarnym na najlepszą drożdżówkę. Nagroda w tej dyscyplinie powędrowała do parafianki z Dębna. O oprawę artystyczną zadbali uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Fanianowie. W namiocie przy scenie można było oglądać wystawę prac plastycznych związanych z patronem szkoły, ks. prymasem Stefanem Wyszyńskim. Impreza zakończyła się zabawą taneczną pod gwiazdami. Jak mówi ks. Stanisław Bezler, proboszcz parafii w Fanianowie, głównym celem organizowania tego typu festynów jest integracja parafian, przypomnienie im, gdzie leży serce parafii i utwierdzenie, że jest ono dla nich zawsze otwarte.
Sz. Chwaliszewski
[[gal=732]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze