Reklama

Przeglądu świetlic ciąg dalszy

09/05/2015 00:00
Komisja rewizyjna przyjrzała się kolejnym obiektom służącym mieszkańcom wsi. - Chcieliśmy spisać listę usterek, by pomóc burmistrzowi określić, jakie środki będą potrzebne na remonty w nowym budżecie - mówi Ryszard Biniak. - Działania komisji nie do końca są właściwe - stwierdza burmistrz Łosoś

Protokół z przeglądu pierwszej partii świetlic prezentowany był na minionej sesji rady miejskiej i wzbudził sporo emocji. Radni negowali głównie jakość wykonania i niedostateczny nadzór inspektorski nad remontowanymi w 2012 i 2013 roku salami wiejskimi. Raport z oględzin widocznych na zdjęciu, odbywających się w minionym tygodniu, znany będzie w maju. Czemu ma służyć? - Przede wszystkim tam, gdzie jeszcze trwała gwarancja, zależało nam, aby znaleźć i zgłosić we wnioskach pokontrolnych wszystkie niedociągnięcia - celem ich usunięcia. Ponadto we wszystkich świetlicach chcieliśmy spisać listę usterek, by pomóc burmistrzowi określić, jakie środki będą potrzebne na remonty w nowym budżecie. Ta kontrola może też otworzyć drogę do dochodzenia zadośćuczynienia od wykonawcy dla budżetu gminy, nawet jeśli gwarancja dobiegła już końca. Są na to paragrafy – mówi Ryszard Biniak, członek komisji rewizyjnej.

[[reklama]]


Burmistrz Piotr Łosoś, choć jako dobre ocenia zaangażowanie komisji, to jednak do jej działań ma pewne uwagi. - W tych oględzinach udział powinien brać również wykonawca, by na gorąco konfrontować spostrzeżenia. Komisja rewizyjna nie zawsze była bowiem zorientowana w zakresie prac wykonywanych w w/w latach w danej świetlicy. To powodowało, że zgłaszano rzeczy, które nie były przedmiotem remontu. Trudno bowiem mieć zastrzeżenia do wykwitów wilgoci na nowo tynkowanych czy malowanych ścianach, jeśli nie remontowano dachu, który przeciekał już wcześniej. Nie bronię tu wykonawcy, nie neguję też pracy komisji. Po prostu te remonty od początku były źle robione. Nie rozpoznano dokładnie całkowitego stanu obiektów. Nie zaczyna się od piwnicy, gdy przez dach leje się woda. Nie kierowano się przy tym wszystkim logiką – mówi Piotr Łosoś. Zdaniem Ryszarda Biniaka obecność wykonawcy była zbędna, bo przegląd świetlic nie dotyczył nowej budowy, a obiektów już dawno oddanych do użytku. Burmistrz dodaje jednak, że w urzędzie już weryfikowany jest zakres prac remontowych świetlic, który będzie uwzględniał też dane z raportu Komisji Rewizyjnej. Wszystko po to, by teraz kompleksowo oszacować i wycenić skalę potrzeb i zaplanować ich wykonanie. - Na tyle na ile to będzie możliwe będziemy chcieli dochodzić zadośćuczynienia w ramach ugody z wykonawcami. W przypadku świetlic robionych w 2012 i 2013 roku to się nam udało. Możliwe jednak że część środków na remonty pójdzie z budżetu gminy, część uda się pozyskać na nowe projekty z pieniędzy zewnętrznych, a część - jeśli będzie taka wola z Funduszy Sołeckich poszczególnych wsi – stwierdza burmistrz.

Sz. Chwaliszewski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości